na co zwrócić uwage przy kupnie??

8 maja 2008, 12:09
Karo napisał(a):
zezullo napisał(a):widze coraz więcej cennych wskazówek :shock:
chyba musze sie zastanowić nad tym wyjazdem
chlopie, nie widziales samochodu a juz dalej 2tys wiecej niz drugi kupujacy? musisz uwazac, bo pretendujesz do miana osoby napalonej, ktora za wszelka cene chce szybko kupic garba ;) a jak napewno juz przeczytales we wczesniejszych tematach, pospiech i napalenie sa najgorszymi doradcami
Teraz pozostaje tylko mieć nadzieję,że ktoś go przebije :wink:
Nieznośna lekkość butów
8 maja 2008, 12:17
Trochę ochłoń :-D Garbusa nie możesz kupować, bez wcześnieszych oględzin z osobą, która na garbusach się zna. Nie oczekuj, że teraz będą wszyscy mówili "weź tego, a tamtego nie, bo źle na zdjęciu wygląda" :-D
VW 1300 '67
8 maja 2008, 12:23
widze ze cos mi sie tutaj porobilo :D
8 maja 2008, 12:51
Tylko sie nie obraz...ale za bardzo napalony jestes ;) Choc jak ja kupowalem swojego tez malo w tym bylo zimnych kalkulacji...na szczescie nie umoczylem za bardzo.
Przede wszystkim tego pierwszego garba licytujesz...przekroczyles cene minimalna i moze sie okazac, ze juz jestes jego wlascicielem :/ Jak cos to moge podjechac do Rudy, z Gliwic nie mam daleko i cos tam Ci pomoc. Pewnie nie wiem wszystkiego ale przez roczny remont juz sie czegos nauczylem ;)

A ten drugi garbus...nie wiem czy koledzy kojarza, ale ktos kiedys chcial kupic/sprzedac garbusa z "budowy". Mial zalozony hak a wlasciciel pisal cos o "sile" tego autka. Tam w tle widac, swiezo wybudowany domek...

No i przede wszystim po zdjeciach prawie niczego sie nie dowiesz...
Powodzenia jednak zycze!
8 maja 2008, 13:06
dzieki a co do napalenia to fakt, strasznie mi głupio ale jestem napalony i to extremalnie... wiem, wiem tak niczego sie nie załatwi... ale cóż może sie jeszcze czegoś naucze :D
8 maja 2008, 13:10
zezullo napisał(a):dzieki a co do napalenia to fakt, strasznie mi głupio ale jestem napalony i to extremalnie...
To akurat w miarę normalny objaw.Niektórym nie mija także później :wink:
Nieznośna lekkość butów
8 maja 2008, 13:23
ten pierwszy wg.mnie też miał malowane kiedry razem z resztą auta,zobaczyć możesz ,ale możesz się zawieść.
Ten czarny ..słabo i mało widać , też trzeba zobaczyć. Jeżeli interesuje Cię panorama możesz się ze mną skontaktować,moja jest do sprzedania jesteś z Warszawy to do Pruszkowa masz blisko.
Uważam ,że każdego trzeba zobaczyć im więcej się ogląda tym większej wprawy się nabiera. Takie życie.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
8 maja 2008, 13:38
zezullo napisał(a):dzieki a co do napalenia to fakt, strasznie mi głupio ale jestem napalony i to extremalnie... wiem, wiem tak niczego sie nie załatwi... ale cóż może sie jeszcze czegoś naucze :D

A ja uważam że chłopak musi sam zdobyć doświadczenie. Jasne możemy i powinniśmy mu jak najwięcej pomóc (w miarę możliwości) ale nie gaśmy go że jest "za bardzo napalony" Ja przypominam sobie siebie i moją pierwszą "różową landrynkę". Kupiłem ją za 2500 tysia dawno dawno temu. Fakt wtedy nie było garbiarnii a i kolegów z branży jak na lekarstwo. Miała wszystkie wady o jakich moglibyśmy pomarzyć, ale jakoś nie obrzydziło mi to GARBUSA. Kupiłem polatałem 1,5 roku, pierwsze zloty, poznanie ludzi i później było już tylko lepiej i tak jest do tej pory:)

Także "zezullo" Jeśli nie wydajesz na Garba 20 000 pln, chcesz kupić swojego pierwszego w rozsądnych pieniądzach to moim zdaniem nie sugeruj się opiniami wszystkich. Kup tego który "cię chwyci od środka" a resztę obrobi się na tej stronce w zakładce "Pytania i problemy":):):)

POWODZENIA!!!!!!!!
Zdjęcie nie zachowało się
8 maja 2008, 15:20
Mario dobrze gada, słuchaj go....
garbaci górą!!!
8 maja 2008, 15:26
dzięki chłopaki ;)
8 maja 2008, 15:56
Ja swojego kupiłem jadąc w ciemno.
Jak się okazało trochę umoczyłem. Bo blacharsko samochód był słaby. Ale zanim do remontu doszło, to spokojnie przejechałem jeszcze z 10 tysięcy.
8 maja 2008, 18:05
jade do Białegostoku i zobacze co to za autko, z gościem ze śląska się dogadałem i anulował moją aukcje...
8 maja 2008, 18:14
Adrian z forum pochodzi z BIAlegostoku, moze zna to auto.
Umów sie z nim na oględziny, bo jak sam kupisz trupa, to duuuuuuużo na niego wydasz. CHyba, że nie liczysz kasy.

← Pytania i problemy