Ja się nie narzucam , ale jesli trzeba , z chęcią pomogę
:D
na co zwrócić uwage przy kupnie??
o byl bym bardzo wdzięczny, jeżeli znalazł byś chwile, w sobote myśle ze dojadę kolo 14, musze jeszcze na chwile rano wstąpić do szkoły, może dał byś mi do siebie jakiś namiar?? to byśmy sie zdzwonili?
a co do kasy do wręcz przeciwnie, teraz bardzo się z nią licze
a co do kasy do wręcz przeciwnie, teraz bardzo się z nią licze
El Adriano napisał(a):Ja się nie narzucam , ale jesli trzeba , z chęcią pomogę:D
"zezullo" skoprzystaj z oferty Adriana i wiatru w silniku!!!!! życzę
PS. I szacunek dla tego gościa z allegro za anulowanie Twojej transakcji;)
Adrian, sorry, że Cię wkopalem
))
Kolego, w takim razie tym bardziej powstrzymaj emocje i kieruj sie rozsądkiem oraz radami bardziej doświadczonego kolegi przy zakupie.
))Kolego, w takim razie tym bardziej powstrzymaj emocje i kieruj sie rozsądkiem oraz radami bardziej doświadczonego kolegi przy zakupie.
o tak teraz emocje staram sie trzymać na wodzy, dzieki wszystkim za rady mam nadzieje że będe mógł podziękować osobiscie na jakimś zlocie, jak już zakupie swojego Garba. A co do gościa z allegro to faktycznie zadziwił mnie i to bardzo pozytywnie 
Pozdrawiam wszystkich
Pozdrawiam wszystkich
nie no spoko, pomogę na tyle na ile znam się na tych samochodzikach
na pewno zwrócimy uwagę na pomarańczową skórkę
na pewno zwrócimy uwagę na pomarańczową skórkę
He he....SKórkę pomarańczy
)) Juz prawie zapomniałem.... Przy tej cenie...mozesz to pominąć 
)) Juz prawie zapomniałem.... Przy tej cenie...mozesz to pominąć 
Nie ... Buda w stanie ok . Gorzej z podwoziem ( szczególnie prawy przód), luzy na sforzniach ( dosyć baardzo znaczne) , hamulców NIE było , hamowało jedno koło i to słabo, no i silnik ... silnik tykająca bomba zegarowa, ja wiem , że może ciec na popychaczach , ale nie widziałem jeszcze aby ciekło tak bardzo , już o luzie na wale nie wspominam , o takim duuuużym luzie na wale . Ogólnie jak się zezullo przejechał tym garbem , sam podziękował, z resztą, może się wypowie na jego temat 
CZyli trzeba bylo negocjować- odjać cenę silnika, spawanka podwozia i emontu zawiechy-wyszłoby 1500 za garba 

nie widziałeś stachu tego samochodu ... właściciel musiałby dopłacać - idąc tym tokiem rozumowania 
CZyli trup....Smutne,ze niektórzy idioci opisują takie auta jako świetne, ewentualnie do drobnych poprWek lakierniczych.Sam dwa razy natknąłem się na takie miny...Szkoda czyjegoś czasu, pieniedzy i młodzieńczych emocji 

dla maluchowo polonezowych fachowców to stan super 

(o\ ! /o)
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup
Ja
Red Diavolo
kupiłem wiedząc więcej o jego niedomaganiach niż zaletach, właściciel nie ukrywał żadnych wad, mówił że wszystko remontował sam (dlatego nie mogę powiedzieć, że ukrywał
). Ale mam poligon do nauki tego i owego, jak Omega przechodziła katusze w przygotowaniu do drewnianego Wodnika, tak
Red Diavolo
pewnie stanie w garażu jako rezerwuar części dla innego Typa3, którego wystarczy wyremontować, nie toczyć beznadziejny bój z patentami kowalo-spawaczo-dekarza o niewyczerpanej wyobraźni 
). Ale mam poligon do nauki tego i owego, jak Omega przechodziła katusze w przygotowaniu do drewnianego Wodnika, tak Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.