czy ktos ma gaz zamontowany w "dłubnietym" silniku - chodzi o to generalnie, ze próba sprzedazy garba i matiza w celu zakupu jednego auta do jazdy i zabawy w jednym nie powiodła sie (kupiłem inne trzecie auto 172 km w aucie ważącym tone i pół worka kartofli to niezła frajda, frajdą natomiast nie była wiadomość z aso , gdzie za same czesci - wymiana rozrządu zaśpiewali 3400 zł )
w związku z tym powraca mysl o pozostawieniu garba jako jedynego auta i tu moje pytanie - czy sie da coś takiego zrobić ?? chodzi mi konkretnie o 1776 + bosch 009 i jeden dwugardzielowy gaźnik lub ewentualnie dwa , a do tego wszystkiego gaz
bo to chyba jedyne rozwiązanie które nie pusci mnie z torbami (robie 15-20 tys rocznie)
w związku z tym powraca mysl o pozostawieniu garba jako jedynego auta i tu moje pytanie - czy sie da coś takiego zrobić ?? chodzi mi konkretnie o 1776 + bosch 009 i jeden dwugardzielowy gaźnik lub ewentualnie dwa , a do tego wszystkiego gaz
Jeździ tym samochodem już 3 sezony w gazie i sobie chwali. Jak jazda w korku to gazownictwo, jak chce trochę poszaleć to zapodaje benzin i ognia
a ja i tak uważam że jak gaz to w zapalniczkach