Obniżenie dachu

28 maja 2008, 22:17
RingoJelcz napisał(a):http://www.garbi.pl/images/photoalbum/album_3/west_t2.jpg

A od zerknięcia na tego, zaczęłem myśleć o obniżeniu dachu...

O kurcze, ale kupa. Nie wiem czemu ale trąci mi specyficznym, czeskim podejsciem do pojec "estetyka" i "smak"
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 maja 2008, 22:51
Pogadaj z Tymonem, on miał robić/robi takie cudo. Nie wiem czy budę obniżał czy kupił ale siedzi w tym temacie. Na forum jest rzadko ale ma gg.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
29 maja 2008, 09:02
Dla jednych kupa, inni nie przejdą obok niego obojętnie. Kwestia gustu, a o tych się podobno nie dyskutuje...
Nie spieszy mi się, pewnie prędzej czy później zajrzy na forum i coś dorzuci ciekawego, narazie o tym usilnie myślę i jeśli dalej tak zostanie to zrobienie czegoś takiego to okres najbliższych dwóch lat.
Pewnie najpierw zrobię próbę na zgniłku i po tych doświadczeniach, jeśli nie ostudzi to mojego zapału, spróbuję na czymś co jeździ.
29 maja 2008, 09:11
RingoJelcz napisał(a):Dla jednych kupa, inni nie przejdą obok niego obojętnie. Kwestia gustu, a o tych się podobno nie dyskutuje...

Tu sie dyskutuje;) Zreszta nie tylko tu;) Od tego jest forum.
RingoJelcz napisał(a):Nie spieszy mi się, pewnie prędzej czy później zajrzy na forum i coś dorzuci ciekawego, narazie o tym usilnie myślę i jeśli dalej tak zostanie to zrobienie czegoś takiego to okres najbliższych dwóch lat.
Pewnie najpierw zrobię próbę na zgniłku i po tych doświadczeniach, jeśli nie ostudzi to mojego zapału, spróbuję na czymś co jeździ.

Zapodawaj dokladne relacje z postepow. Ja zycze powodzenia i bede sie bacznie przygladal. Moze kiedys tez sie wezme.
29 maja 2008, 09:13
Tak jak napisałem daję sobie dwa lata na uzupełnienie sprzętu i jakieś zdrowe podejście, z kupnem zgniłka nie będzie problemów. No i w tym czasie swojego też chciałbym dopieścić.
29 maja 2008, 11:28
RingoJelcz napisał(a):Dla jednych kupa, inni nie przejdą obok niego obojętnie.
Nie do konca, kolo takiej kupy naprawde trudno przejsc obojetnie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 maja 2008, 16:41
witam jestem nowy właśnie się rozglądam za VW mam na oku 1500 :D i właśnie będę obniżał dach mam nadzieje ze nie pójdzie na złom :D hehe

co do gustów ... dla mnie ludziom nie musi się podobać

mam nadzieje ze za parę miesięcy będę mógł się pochwalić :D

Pozdrawiam i Witam wszystkich
30 maja 2008, 22:16
ambitne podejście do sprawy, a jakie masz doswiadczenie w blacharce?
31 maja 2008, 10:12
Ja właśnie obnizam dach w swoim. Żeby poszło to w miar szybko i wyglądało ładnie to najlepiej mieć drugi dach. Jak obnizasz dach to on rozchodzi się na boki i na długości. Jak ma się odpowiednie narzedzia można bawić sie z blacha ale samym młotkiem sie tego nie zrobisz.
31 maja 2008, 12:18
heh ja jakbym miał takiego brzydala i ciągle słuchał, że jest obleśny i wygląda jak kupa, to jednak zastanowiłbym się nad tym czy moje dzieło wygląda tak jak chciałem ;)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
31 maja 2008, 12:28
majki napisał(a):heh ja jakbym miał takiego brzydala i ciągle słuchał, że jest obleśny i wygląda jak kupa, to jednak zastanowiłbym się nad tym czy moje dzieło wygląda tak jak chciałem ;)

masz brzydala, który jest obleśny i wygląda jak kupa.
31 maja 2008, 13:27
karol napisał(a):
majki napisał(a):heh ja jakbym miał takiego brzydala i ciągle słuchał, że jest obleśny i wygląda jak kupa, to jednak zastanowiłbym się nad tym czy moje dzieło wygląda tak jak chciałem ;)

masz brzydala, który jest obleśny i wygląda jak kupa.

pochwal się swoim :-D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
31 maja 2008, 15:42
kojot39 a powiedz jakich narzędzi używasz i jakich Ci brakuje. Sam dajesz rade? Drzwi już robiłeś? Chodzi mi też o szyby, jak sobie z tym radzisz? No i ile obniżyłeś?
31 maja 2008, 17:46
majki napisał(a):heh ja jakbym miał takiego brzydala i ciągle słuchał, że jest obleśny i wygląda jak kupa, to jednak zastanowiłbym się nad tym czy moje dzieło wygląda tak jak chciałem ;)

Wcale nie. Im czesciej slyszalbys uwagi dotyczace swojego samochodu, tym bardziej obrazalbys sie na nie i utwiedzal w przekonaniu ze caly swiat jest gupi (a przede wszystkim - ze Ci zazdrosci) a Twoj samochod to arcydzielo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie