wymiana amortyzatorow w rurowisku starym

31 maja 2008, 08:13
mam problem ...

wczoraj zaczolem wymieniac amortyzatory w starym rurowisku i urwalem gorna srobe mocujaca amor z rurowiskiem ....

co teraz mozna zrobic ? .... da sie jakos z tego wybrnac ?
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
31 maja 2008, 17:05
nawiercic wykretak i moze pojdzie ...
tiki friki
31 maja 2008, 23:27
teraz mam jeszcze wiekszy problem .... dwie gorne sroby w rurowisku tez zerwalem .... :evil:

cos bede dzialal z wkretakiem .... sa jakies zlote zasady poslugiwania sie nim ?
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
1 czerwca 2008, 00:19
Nie rozumiem wcale a wcale co ty tam mogłes zerwać....Przeciez amortyzatory nie mają nic wspólnego ze srubami rurowiska!!Amortyzator wkłąda się w otwor w tym "uchu" rurowiska o od góy skręca, wiec jeśli można coś zerwać, to gwint w amortyzatorze.....
1 czerwca 2008, 08:20
stach ... nie wiem czy wiesz ale sa 2 rodzaje rurowisk w garbie .... ja mam to starsze .... ale juz o tym pisalem w pierwszym topiku

do 65
Zdjęcie nie zachowało się

po 65

Zdjęcie nie zachowało się
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
1 czerwca 2008, 11:19
A, to sorry, nie widziałem starszego rurowska i nie sądziłem,ze jest to własnie takie rozwiazainie...
1 czerwca 2008, 12:04
fajne mi to rozwiazanie ... teraz mam tylko problemy :evil:
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
1 czerwca 2008, 19:05
wykrętak..a zasada taka w urwanej srubie wiersic otwor o mniejszej srednicy niz ona zeby gwintu nie zniszczyc potem wkrecas wykretak ma on lewy gwint wiec jak go wkrecisz i on skontruje to moze ci sie uda wykrecic srube... bedzie to wygladalo jakby on byl ta czescia sruby ktora sie urwała a tak wyglada
http://irma.pl/photos/article/24000.jpg
tiki friki
1 czerwca 2008, 19:57
no dobra jutro poszukam tego wkretaka w sklepie ...
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
2 czerwca 2008, 09:54
Wiecman napisał(a):no dobra jutro poszukam tego wkretaka w sklepie ...

Tylko delikatnie z wykrecaniem bo jak go zlamiesz to dupa zbita. Jest (powinien byc) z bardzo twardej chartowanej stali ale w zwiazku z tym jest kruchy. Tego pozniej rowiercic bedzie przechlapane.
Powodzenia
2 czerwca 2008, 11:18
najważnejsze jest to żeby porządnie te reszte opukać młotkiem! walic nie dużym tylko mniejszym młotkiem ...bla bla bla

jak byś to zrobił odrazu nieurwał byś .....
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
2 czerwca 2008, 15:40
Jeżeli możesz to nie kupuj wykrętaków chińskich, sa kruche jak 100 @#$ ,chińskie wiertła i porcelana.
2 czerwca 2008, 16:00
no dobra kupilem chinski wykretak za 5 zeta .... bo nastepny byl za 60 :roll:

gadalem dzisiaj z kumplem i mowil ze jest jakis preparat ktorym spryskuje sie np. srobe, sroba sie kurczy i "sama" wykreca ...
tylko wpierw trzeba nagrzac srobe a potem tym preparatem ..

przerabial ktos ten preparat ??
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
2 czerwca 2008, 17:16
Wiecman napisał(a):gadalem dzisiaj z kumplem i mowil ze jest jakis preparat ktorym spryskuje sie np. srobe, sroba sie kurczy i "sama" wykreca ...
tylko wpierw trzeba nagrzac srobe a potem tym preparatem ..

przerabial ktos ten preparat ??


mysle ze chodzi o zamrazacz. Sruba zamarzajac kurczy sie. a rozgrzać trzeba nie śrubę tylko to co ją otacza, aby sie rozszezyło. nie testowałem. Osobiscie polecam młotek, później połóżyć szmate nasączona naftta na noc, jakiś penetrator bezposrednio przed odkrecaniem wykrętakiem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy