Ciśnienie oleju

10 czerwca 2008, 20:40
Sprawdzone. Olej śmierdzi benzyną jak cholera. Jeżeli to ma być pompa paliwowa to czy będą jakieś objawy odnośnie pracy silnika. Dla mnie to pracuje cacy, mało pali. Dziwnie cieknie, właśnie z mojego punktu widzenia to spod pompy paliwa no ale nie wiem.

Wiem że muszę to zrobić jak najszybciej. Kas mi dała namiary na mechanika ale myślę że tą sprawę dało by się załatwić samemu lub z pomocą Was forumowicze.
Adolf VW 1300 65r
10 czerwca 2008, 21:14
Jesli przepuszcza pompa to silnik chodzi normalnie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 czerwca 2008, 21:35
Kriszot-wumeń jak najszybciej pompę oraz olej.
Swoją drogą - fajnie , że PAn Andrzej zagląda na forum!!!!!!!!
10 czerwca 2008, 21:38
Bardzo dziękuje za pomoc. Jak się uporam z problemem to dam znać co i jak.

Dzięki.
Adolf VW 1300 65r
13 czerwca 2008, 16:23
Zlałem stary olej.Nie śmierdzi paliwkiem i nie ma w nim po odstaniu opiłków.Zamierzam teraz wlać olej statoila 20W50.Mam nadzieje,że to coś pomorze bo wcześniej nalałem Lotos city 15W40 i mam wrażenie,że po rozgrzaniu silnika jak go spuszczałem był bardzo rzadki.Mam jeszcze pytanko czy w pompie olejowej można jakoś podkręcić ciśnienie?? i czy mogłem tam coś namieszać{ sam uszczelniałem silnik i rozbierałem wszystko pierwszy raz w garbowym silniku } :?
ARTKOP
13 czerwca 2008, 17:26
mozna, bawiac sie zaworkiem przelewowym (pod takimi duzymi srubkami z dolu silnika). ale nie rob tego. znajdz przyczyne, nie walcz ze skutkami.
ponadto polecam motodoktor ;)
13 czerwca 2008, 17:57
Witaj. W pompie olejowej nie ma mozliwości zwiększenia jej wydajności. ale należy sprawdzic czy pokrywa pompy nie jest porysowana. Jeśli tak, to wyłącznie na odpowiednim w warsztacie oprzyrządowaniu wyrównac. Nadto należy sprawdzic, czy sprężyna znajdująca się w w układzie odprowadzania oleju ma długośc po wyjęciu ok 67 mm. Z lewej strony pompy jest zakrętka charakterystyczna tym, że jest odkręcana od dołu śrubokrętem. Po jej odkręceniu wyjmujemy sprężynę i grzybek. Dobrze jest sprawdzic, czy grzybek swobodnie porusza się w górę i w dół, sprawdzic dł spręzyny i ew, rozciągnąc dbając o to, by rozciągnięcie nie spowodowało naruszenia jej centryczności. Jak jest wyraznie dłuższa to trudno- tak zostawic. Bywa, że sprzedający chcąc ukryc niskie cisnienie oleju ją rozciąga. Oczyścic zakrętkę z opiłków (jest tam końcówka z magnesem). Całą czynnośc poprzedza podniesienie samochodu z lewej strony po to, by był łatwiejszy dostęp i olej przemieścił się na prawą stronę silnika. Grzybek powinien byc zalożony wklęsłą częscią do dołu, nastepnie sprężyna i zakrętka. Powodzenia ! Andrzej
13 czerwca 2008, 21:41
Odnosnie ciśnienia oleju w garbusie to ostatniop przeszedłem dobrą szkołę!Złożyłem motor na niowych częściach(Blok silnika,wał korbowy z panewkami,wałek rozrządu pompa olejowa itd,a ciśnienia nie było!
Było dwukrotne rozbieranie silnika,pomiary luzów,wszystko niby w porządku i dalej nic.Złożyłem próbnie blok silni9ka z wałem,zaślepiłem wałkami z drewna otwory popychaczy,założyłem same panewki korbowe sciskając je opaskami wykonałem z plexi pokrywę pompy oleju i napędziłem silnik dużą wiertarką.Okazało się że,na stronie ssawnej dostaje się powietrze!dwa miejsca fałszywego powietrza były:lużno osadzona rurka smoka,oraz za duża średnica otworu ssącego w bloku na tyle że,pompa nie zakrywała dokladnie tego otworu.Po wstawieniu tulejki do otworu bloku i uszczelnieniu rurki smoka ciśnienie przy napędzaniu wiertarką (ok700 obr / min) było 2.7 Bara.UWAGA NA BLOKI Z BRAZYLII
Przy zużytum częściowo silniku zalecałby zakup pompy olejowej o podwyższonym wydatku z wyższymi kołami zębatymi(nie jest droga-ok 35 Euro).Zaworem ciśnienia oleju można tylko regulować ciśnienie max.o ile jest sprężyna o odpowiedniej sile i tłoczek zaworka jest szczelny.
Jest to jedyna możliwość podratowania silnika który ma już duże luzy w układzie korbowym.
Powodzenia
Wacekp
13 czerwca 2008, 23:36
Kolega proponuje motodoktor.Lał to ktoś? Są złe opinie na ten temat ale to ponoć stare dzieje.Słyszałem,że teraz ten preparat jest dużo lepszy.Mam kolege który pracuje w firmie która zajmuje się głównie wymianą olei i mów,że dużo ludzi to leje a w szczególności taksiarze.Ale czy to prawda??? :?
ARTKOP
14 czerwca 2008, 06:47
ARTKOP napisał(a):Kolega proponuje motodoktor.Lał to ktoś? Są złe opinie na ten temat ale to ponoć stare dzieje.Słyszałem,że teraz ten preparat jest dużo lepszy.Mam kolege który pracuje w firmie która zajmuje się głównie wymianą olei i mów,że dużo ludzi to leje a w szczególności taksiarze.Ale czy to prawda??? :?

tja... taksiarze to wszystko leją aby tanio :shock: Ten motodoktor to jest preparat króry nie usuwa przyczyny defektu tylko go maskuje... przypomina to pudrowanie kupy :wink:
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
14 czerwca 2008, 08:53
ARTKOP napisał(a):Kolega proponuje motodoktor.Lał to ktoś? Są złe opinie na ten temat ale to ponoć stare dzieje.Słyszałem,że teraz ten preparat jest dużo lepszy.Mam kolege który pracuje w firmie która zajmuje się głównie wymianą olei i mów,że dużo ludzi to leje a w szczególności taksiarze.Ale czy to prawda??? :?

Nie rob sobie zartow, bo to powazny temat, ktos wezmie na powaznie i sobie rozwali silnik

Wacek, bardzo ciekawe badanie. Tez mialem przejscia z blokiem z brazylii. To jest czesc typu "kup i napraw sam zanim w ogole zalozysz - jesli sie da"
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 czerwca 2008, 09:13
ARTKOP napisał(a):Kolega proponuje motodoktor.Lał to ktoś? Są złe opinie na ten temat ale to ponoć stare dzieje.Słyszałem,że teraz ten preparat jest dużo lepszy.Mam kolege który pracuje w firmie która zajmuje się głównie wymianą olei i mów,że dużo ludzi to leje a w szczególności taksiarze.Ale czy to prawda??? :?
Jest to zwykły zagęszczacz oleju ,w niskich temperaturach może prowadzic do poważnych problemów
Generalnie jest to plaster na raka
14 czerwca 2008, 12:32
qubek napisał(a):Wacek, bardzo ciekawe badanie. Tez mialem przejscia z blokiem z brazylii. To jest czesc typu "kup i napraw sam zanim w ogole zalozysz - jesli sie da"

miales jajowate gniazda panewek glownych? jeden blok z ktorym mialem do czynienia musil szlifiernie odwiedzic zanim moglem panewki i wal wlozyc.


p.s. nie bierzcie tego motodoktora na powaznie. moze robi ktos magnetyzery oleju? to by pomoglo.
14 czerwca 2008, 14:11
karol napisał(a):miales jajowate gniazda panewek glownych?
Na jednej 7 setek
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy