Garb Jamboree 2004 - Podsumowanie

11 lipca 2004, 16:49
Siema.
Pochwalcie sie co tam sie dzialo na zlocie po moim wyjezdzie.

Ciesze sie ze duzo osob chcialo zebysmy zostali na noc, ale niektorzy pijani troche przesadzali z marudzeniem. Natali zrobilo sie przykro jeszcze ktos powiedzial ze to przez nia wyjezdzamy wczesniej i cos w stylu ze mogla nie jechac wcale :!: Strasznie mi sie glupio zrobilo jak sie o tym dowiedzialem.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
11 lipca 2004, 17:21
Działo się dużo, a najwięcej rano po odkryciu w kilku samochodach małego defechtu :smt076
11 lipca 2004, 18:20
zrozum barzant, wiesz pijanstwo nieusprawiedliwia, wiec ludzie ci ktorzy byli nietrzezwi nie byli soba, ja chyba przesadzilem z alkoholem, ze nie pamietam co ja zrobilem wczesnie :? :( :roll:

wogole rodzinny zlot byl udany, super bylo !! swietnie sie bawilem, ale.....(nie bede dalej mowil, szkoda gadac :smt099
11 lipca 2004, 18:27
No tak, jesteśmy już po. Była niesamowita atmosfera, chociaż wszystkim nie udało się do nas dotrzeć. Tak czy inaczej duchem byli z nami...

Dzialo się naprawdę sporo i trudno by było teraz o tym opowiadać. Po prostu trzeba było być i uszczknąć ciutkę tego wszystkiego.

Z tego co słyszałem od uczestników, tegoroczne Garb Jamboree nam się udało. Oczywiście było parę niedopięć, ale jak na pierwszy raz nieźle.

W sumie ponad 20 aut (coś koło 25) i około 60 osób. No to jest już coś.

Całą noc z piątku na sobotę spędziliśmy przy ognisku. Nie wszyscy pamiętają co się działo ;-) (uśmiech do MAroki), ale było ok.

Następnego dnia, w sobotę działo się też conieco. Był rajd w okolice starorzecza Bugu. Rajd na orientację, no i uczestnicy naprawdę spisali się (ukłon dla Renifera za poprawę wyników). :wink:

Potem konkursy nie tylko dla strongmenów, wieczorem koncert zakończony małym jam session (z udziałem Whyshchucka i tu dla niego ukłony) :D

Niedzielny poranek był też ekscytujący (choć już nie za sprawą organizatorów) - ukłony dla Renifera za pomysłowość. Fajnie że dobrze się skończyło, chociaż można nam było zostawić jakąś wskazówkę, gdzie szukać tych palców. ;-)

Wielkie dzięki dla organizatorów... Nie było ich wielu, ale było git! :D :D



A Agencik podesłał nam już pierwsze zdjęcia... :D

http://www.garbersi.medianet.pl/jamboree/
11 lipca 2004, 22:27
ufff.... dopiero co wróciłem, zjadłem coś wreszcie, wypakowałem sie i siadłem do kompa :D

Jak dla mnie to był chyba najfajniejszy zlocik sezonu jak do tej pory :D
(na Łasze też było super, ale ja miałem aqrat słaby humor...)

W Ryni był niesamowity klimat, pełna integracja :D
Poznalem masę ludzi, odświerzyłem stare znajomości (Garbersi - Misiek i Falco w szczególności)

Bawiłem się doskonale!

stukrotne dizięki organizatorom :D
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
11 lipca 2004, 23:07
Było wspaniale :!: , bardzo sie cieszę ,że udało mi się dotrzeć na spotkanie :D Znakomita atmosfera, wiele wesołych klimatów - aż nie chciało sie wracać 8)

Bardzo sie cieszę, że wreszcie poznałem większość z Was :D
Uznanie dla organizatorów - jesteście WIELCY :!: :!:

Pozdrawiam i do zobaczenia :!: :D :D
++++++++Lublin Air Cooled ++++++++

..:: Käfer macht frei ::.. -> Złoty 1303
GG: (kontakt usunięty)
11 lipca 2004, 23:54
Tia, 20 minut temu doi domu wszedlem...wyjechalem o 15...tia, zgadnijcie co sie popsulo w garbie u szymona.....aparat zaplonowy,.....jak ktos kiedys odwali znowu takla akcjhe to zakop[iemy zywcemk w ziemi i aby tyklko glowa wystawala;] polowa mojego silnika jezdzi obecnie w garbie u szymona ;]
Ale wracajac do sedna ... BYLO ZAJEBISCIE !!!!! moze duzo osob, ale to tez swiadczy o ilosci naszych przyjaciol !!;] Wielkiedzieki dla Michala z lublina ( w kategori ferplay i tak wygralismy ;) ) pozdrowienia dla wszystkich ktorzy byli, kiedy nastepny raz ????
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
12 lipca 2004, 00:15
Błażej - pracowanie z Tobą to czysta przyjeność :D - zasady fair play przestrzegaliśmy, na wszystkie pytania poprawnie odpowiedziales, nie zgubilismy sie i wróciliśmy najczystszym garbusem :wink: - dzieki Blaz :!: :D
( jeszcze raz sorki za sprawdzenie stanu hamulców :roll: )

Oby nastepne spotkanie :D GARBIARNI :D bylo równie udane :!: :D :D :D
++++++++Lublin Air Cooled ++++++++

..:: Käfer macht frei ::.. -> Złoty 1303
GG: (kontakt usunięty)
12 lipca 2004, 00:38
Tak, zdecydowanie zlot ten byl wyborny :). Zalowalam, ze nie moglam zostac. Maroka chyba z letka przesadzil. A wlasnie! Ja tez jestem ciekawa, co sie dzialo po moim wyjezdzie a Garbaty napisal tylko cos w tym stylu "no, wiecie, bylo jak bylo ale bylo i bylo". I w koncu nic nie wiadomo. Ci co byli wiedza, a ci co chcieli wiedziec - dalej nie. A wiec? Co za afery? Co sie dzialo? Jakie ubytki w samochodach? Jakie numery?? Maroka przezyl te ilosc alkoholu?;) I te wielokrotne upadki z lawek? Hyhyhy
12 lipca 2004, 01:19
ja uchyle rabka tajemnicy, a wrecz dwuch....jeden, ktos sie nie bal i zrobil glupi dowcip z palcami od aparatow zaplonowych...a co do maroki, Maroka to kulturalny facet, pije w rozsadnych granicach, dobrze sie bawi, i jest kul, za to zadra ...zadra to jesat agent ;d;d;d;d;d
Pozdrowienia dla zadry i dla maroki
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
12 lipca 2004, 01:20
No nie powiem było fajnie :), fajnie też było spotkać wreszcie tych, których z widzenia znało się z forum.
Maroka i Zadra - razem mieszanka wybuchowa rutyny z młodzieńczą ambicją ;)
Dobrze, że udała się pogoda. A za rok miejmy nadzieję, że przyjadą wszyscy, którzy się tu rozpisują ;) (a kojot koniecznie w swoim cabrio).

Wszystkim dobrej nocy, a najwytrwalszym strażnikom ogniska błogiego snu do 12 w południe :)
12 lipca 2004, 03:21
Blazlov napisał(a): Maroka to kulturalny facet, pije w rozsadnych granicach, dobrze sie bawi, i jest kul, za to zadra

Hyhyhy no ja Maroke znam troche dluzej niz w ogole mam Garbusa... a tak mi sie wydalo, ze to tlumaczenie to do mnie. Chcialam sie tylko dowiedziec, czy przezyl :).

A co to z pomyslem Renifera? A Zadra co zrobil??
12 lipca 2004, 06:06
Blazlov napisał(a):pozdrowienia dla wszystkich ktorzy byli, kiedy nastepny raz ????

Może zimą? Jak się dobrze zbierzemy to jakoś w styczniu albo lutym trza by pomyśleć. W końcu I Rodzinny Zjazd (ale jeszcze nie Garb Jamboree ;-) ) był właśnie w okolicach zimy. :lol:
12 lipca 2004, 07:58
no bylo bardzo fajnie.

Salma to nie byl moj pomysl ale rano przyszla po mnie ekipa zeby mnie unicestwic :-D , mam nadzieje ze juz wam przeszlo hultaje.

Buka a ty masz szczecie ze nie mialas obiecanie kocówy ;-)

Jeszcze raz powtórze ze bylo bardzo fajnie, spko bylo w smie lepiej poznac osoby z forum, no i mam nadzieje ze nasteopny raz juz wkrotce. Brawa dla organizatorow.
www.kaferklub.com

← Zloty i Wydarzenia