Garb Jamboree 2004 - Podsumowanie

12 lipca 2004, 21:06
Według mnie też było super... :) Jeżeli mogę sobie oczywiście pozwolić na taką skromną ocenę... \:D/
12 lipca 2004, 21:48
:-D

Było...no właśnie, nawet nie wiecie jak się rozczuliłem, jak ja i mój Garb wyjeżdżaliśmy jako ostatni z ośrodka :( ;)
13 lipca 2004, 00:03
Biedaczku....
Mam nadzieję, że znalazł się ktoś, kto Cię przytulił i otarł łezkę.
(ze zdjęć wynika, że był to facet :wink: )

A zdjęcia są super :-D
13 lipca 2004, 14:19
garbatyorzech napisał(a):Tqk czytam te wasze posty i aż mi się łezka w oku kręci...sorry że nie moglismy wpaść...przepraszam tych, którzy liczyli na to że wpadniemy...naprawde nie mogliśmy...

no szkoda, no ale coz tak czasami bywa. odbijecie sobie nastepnym razem :P
www.kaferklub.com
13 lipca 2004, 14:40
Ania napisał(a):Biedaczku....
Mam nadzieję, że znalazł się ktoś, kto Cię przytulił i otarł łezkę.
(ze zdjęć wynika, że był to facet :wink: )

A zdjęcia są super :-D

Maroka do wszystkich się tulił, czego niestety nie dało się uwiecznić.

Na szczęście siedziała obok Monika, więc mnie przywołała do porządku ;)
13 lipca 2004, 22:22
Hej wszystkim...Byłem pierwszy raz na takim zlocie i musze przyznać że mimo małej ilości samochodów było naprawde zajebiście mimo że niektórzy napewno nie będą pamietać tyle co ja :P Pozdrawiam wszystkich serdecznie
14 lipca 2004, 06:12
Oj nie taka znowu mała ilość samochodów ;-) Było koło 25 aut, co w porównaniu z niektórym zlotami jest niezłym wynikiem ;-) .

No i chciałbym również przypomnieć, że to nie zlot ale zjazd... Hihihihihi ;-) ;-)
14 lipca 2004, 08:11
To moj pierwszy raz i jeszcze nie odrozniam zlotu od zjazdu :P hehe... ja dopiero wpadlem w sobote wieczorkiem wiec juz nie bylo wszystkich aut :(
14 lipca 2004, 12:10
d.bois napisał(a):Maroka do wszystkich się tulił...
No to szkoda, że mnie nie było :wink: :D :lol:

A 25 autek to bardzo dobry wynik!!!
(rok temu byłam na zlocie, na który przyjechało ok.12 samochodów, z czego na noc zostały 3: mój Herbek i dwa garby organizatorów...).
14 lipca 2004, 13:23
Mam tutaj małą informację od falco:

VWitam,
nawiązując do akcji "palec" na Garb Jamboree, (co od razu sam rano mówiłem i chyba nie było to żadna tajemnicą), był to TYLKO i WYŁĄCZNIE mój pomysł!

Miał być to kolejny, zwykły żart, kiedy rano nikt by nie mógł odpalić ukochanego autka, ale niektórzy poczuli się strasznie dotknięci... 

Dlaczego? Nie ważne, to indywidualna sprawa każdego z VWas! Miałem to powiedzieć od razu, na miejscu, ale nie myślałem, że wyjdzie z tego taka awantura... :-(

Może się przestraszyłem linczu, po samosądzie na Garbie Renifera... ;-) Reasumując choć w ten elektroniczy sposób i zza "zasłony" kompa VWszystkich, których to VWcale nie bawiło PRZEPRASZAM i mam nadzieję, że nie będzie z tego niepotrzebnych komentarzy czy ściem, bo zabawa była przednia! ;-)

P.S. Z uszkodzonym przewodem u Czarka nie miałem nic wspólnego a całą akcję "palec" starałem się "przeprowadzić" z największą ostrożnością i po cichutku, zresztą każdy Garb i tak "trzymał" swojego palca pod zderzakiem... ;-) Tyle.

Z garbatym pozdrowieniem,

"zapalcowany" falco
14 lipca 2004, 14:12
Ty tchorzu! :D
Trzeba bylo Renowi przynajmniej samochod podpompowac.
A powodow, dla ktorego zart nie byl dobry, bylo kilka:
Nikt nie lubi jak mu sie grzebie przy Garbie, a niektorzy maja na tym punkcie wieksza lyb mniejsza obsesje.
Nikt nie wiedzial, ze palce nie sa wrzucone do wspolnego worka, a jak ktos palec regularnie wymienia to nie chce dostac czyjegos starego.
Ni i jeszcze nikt nie mial pewnosci, ze operacja pzeprowazona przez kogos w nocy i zapewne pod wplywame byla przeprowadzona fachowo
pozdro he he
trzeba ci bedzie sie jakos odplacic :D
14 lipca 2004, 14:19
nie u każdego był palec pod zderzakiem bo nie wszyscy maja zderzaki hehe :-D

← Zloty i Wydarzenia