Jezdzilem dlugo Maluchem. Poczatkowo optowalem za "lepszymi" samochodami, ale w praktyce okazalo sie ze Maluch daje mi duzo wiecej frajdy z jazdy i zmienilem na niego. Mialem m.in nowke sztuke, rocznik 2000, kupiony w orzechowym Carservisie. Wybieralem sobie normalnie kolor, opcje (materialowe siedzenia i boczki, kolpaki i przyklejane paseczki odbojowe na drzwiach kosztowaly chyba 1300zl) i wyjezdzalem nowka z pol litra benzyny w baku. Nastepnego dnia wyreulowalismy z ojcem silnik, a tuz po tym zlapala mnie policja na kontrole spalin. Na moje "ale przeciez on ma kilka dni" policjant z usmiechem odpowiedzial ze wie i dlatego mnie zlapal. Test przeszedlem pozytywnie, co go zdziwilo, a gdy potwierdzilem ze sam go regulowalem po odbiorze zdradzil ze oni zawsze lapia nowe Maluchy bo sa z fabryki wyregulowane tak zeby (chyba) ladnie odpalaly i przez to nie mieszcza sie w normach.
Niestety po niecalym tygodniu przywalil mi w tyl Mercedes 208 i wbil pod Transita.
Tym egzemplarzem ciagle jezdzi jaqo
http://motonews.pl/sh_forum.php?op=fvt&t=149390&c=257&f=25
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Rumunia
Zdjęcie nie zachowało się
Morze Czarne
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się