EURO 2008

13 czerwca 2008, 14:38
Ja nie mowie ze prasa ma nie pisac o tej sprawie. Ja tylko uwazam, ze powinna choc probowac pisac w miare obiektywnie. Nie podsycac "stronniczy sedzia ukradl nam sprawiedliwie zasluzone zwyciestwo, Polska przegrywa dzieki zlemu sedziemu" i rozbudzac uczuc rozgoryczenia i wiecznie pokrzywdzonego, biednego Polaka, ale po prostu opisac blad w jedna stone nie zapominajac o bledzie w druga strone i generalnie przebieg gry. Kibic pod wplywem emocji po meczu moze sie wkurzac, ale dziennikarz sportowy powinien opisywac fakty a nie tylko to wkurzenie podsycac.
Przeciez zrobienie z meczu z niemcami "drugiego grunwaldu" czyli po prostu wojny i to na dodatek wojny w blocie, to zasluga w duzej mierze mediow, w tym powaznych. Atmosfera przed tym meczemy była żenła i tym bardziej glupio jak przegralismy. Bo nie przegralismy juz meczu z trudnym i solidnym przeciwnikiem, a przegralismy wojne z glupimi Niemcami, o ktorych przez poprzednie dni opowiedzielismy tyle arcysmiesznych kawalow o wlosach pod pachami u kobiet

Barzant pisze wyzej, ze "blad sedziego byl eweidentny" zamiast ze "bledy sedziego byly ewidentne".To niby drobne pominiecie, a zmienia calkowicie obraz sytuacji. I jesli pisze to Barzant ktory sam przyznaje ze byly bledy w obie strony, to co pisza tacy ktorzy nie chca tego przyjac do wiadomosci?

Barz, pijesz do mnie, a ja akurat pilke jako sport lubie, a do kibicow nic nie mam, pod warunkiem ze nie jest to zaloga wozu asenizacyjnego ktora dekoruje tylna sciane szoferki flaga narodowa, bo to smieszno-zalosne, albo ze nie jest to draca mordy podpita banda, ktora grozi sedziemu i rzutuje na wizerunek Polakow za granica. W kraju tez zreszta.

Daniel, rozumiem ze w pierwszej polowie tego "kutasa" kupilismy my, a w drugiej stawkie przebili Austryjacy? Cholera, co za nieuczciwy łapownik! Zero moralnosci.
O Anglikow obsikujacych Wawel sie nie martwie, niech sie tym martwia inni Anglicy. Tylko niestety nie sprawiaja oni ze sam czuje wieksza dume narodowa, przez porownanie.
A ryczaly nie grupki pijanych żuli, tylko pol kraju.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 czerwca 2008, 14:49
Ale Jakub nie mozna powiedziec ze popelnil 2 bledy jeden w ta, drugi w tamta strone i jest po rowno. Bo nie jest.
Austriacy mieli z 60 min zeby "nadrobic", a kiedy my juz zmienilismy taktyke i oczekiwalismy na koniec meczu pyk karny i macie 10 sekund na strzelenie.
To nie fair.

To tak jak bys wygral zawody na 1/4 mili a Twoj przeciwnik zapomnial sie wysrac i byl ciezszy i zrobil sekunde gorszy czas. Ty w tym czasie zmieniles slicki na 155 zaladowales 4 osobwa rodzine do samochodu i nazbierala Ci sie duza kupa, a oni Ci mowia ze masz jechac jeszcze raz i masz 10 sekund do startu, robisz czas taki sam i jest remis.
I potem mowia ze on tez mial kupe w dupe w swoim przejezdzie wiec jest po rowno.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
13 czerwca 2008, 14:54
Barzant, ja nie mowie ze jest ok bo popelnil bledy w obie strony. Nie jest ok, nie powinien ich popelniac w ogole, masz racje. I na pewno nie powinien "wynagradzac" jednego bledu drugim. Tylko ze to nie znaczy ze ten sedzia popelnial bledy na nasza niekorzysc, tylko ze w ogole popelnial bledy. Nie uwzial sie na nas, tylko byl kiepski. I ze wypaczyl mecz, ale nie odebral nam zasluzonego zwyciestwa.
A na dodatek, to ten obronca ciagnal tego Austriaka za koszulke. To jest fakt.

Dobra, niewazne. To tylko mecz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 czerwca 2008, 15:09
No generalnie masz racje.
Takie ciagniecie to jest norma, wszyscy tak robia, Austriacy tez wiec nie bylo to ewidetnie "na karny" wrecz na kartke dla Austriaka ktory probuje wymusic karnego kladac sie na ziemi. Tak to karne by byly prz kazdym roznym, wolnym i w ogole caly czas.

Wiem ze sedzia nie odebral nam zasluzonego zwyciestwa, ale uwazam ze bysmy wygrali ten mecz gdyby byl inny sedzia, Roger by nie schodzil a my nie grali bysmy tylko z kontry ale tez atakowali wiecej.
Sedzie "nie zabral nam zwyciestwa" ale "nie pozwolil zwyciezyc" - mysle ze to jest dobre stwierdzenie.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
13 czerwca 2008, 15:13
Myślę, że znacznie lepszym stwierdzeniem jest:
"Howard, why???"
"For money"

:-D
13 czerwca 2008, 15:57
Barzant, cos w tym guscie.
I to jest o tyle przykre, ze jak sie oglada wystepu na zawodach typu Euro, to wlasnie po to zeby zobaczyc dobry sport a nie takie, znajome nam obrazki.
d.bois napisał(a):Myślę, że znacznie lepszym stwierdzeniem jest:
"Howard, why???"
"For money"

:-D
Nie, ja mysle ze raczej:

"Howard, why???"
"Because you suck"

Gdyby wyniki na Euro mozna bylo kupic, to sorry, ale my z naszym PZPNem bylibysmy nieustannie mistrzami Europy od lat. Ja sobie wlasnie tak myslalem jeszcze przed Euro, ze moze byc kiepsko bo nasi nie sa dobrze przyzwyczajeni do ustalania wynikow na boisku ;)
Nie mowie ze swiat poza tym jest idealny, ale patrze na belke w naszym oku.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 czerwca 2008, 16:41
Karny w 93 minucie to ustalanie wyniku poza boiskiem ;)
13 czerwca 2008, 22:58
A ja myślę że po meczu Holendrów z Francją widać kto jest kandydatem do mistrzostwa... po prostu ich zmiażdżyli ..
Chyba najlepszy mecz do tej pory.
13 czerwca 2008, 23:53
tomko napisał(a):Ciekawe swoją drogą czy zdecyduja się na wprowadzenie kamer i opcji sędziowania jak w hokeju, co o tym wogóle myslicie ?

nie wprowadzą, a jak wprowadzą to już nie będzie piłka. generalnie cała zasada opiera sie na tym, żeby wszędzie były dostępne te same zasady, w europie na mistrzostwach i w nigerii na klepisku. wszędzie ma być tak samo.


uważam, że dostanie się Polski do ME i tak było sukcesem. Z nich więcej nie da się chyba wykrzesać, trzeba pomyśleć jak to rozwinąć od podstaw, a nie cały czas liczyć na tych samych, jak, Bąk, który miał zakończyć karierę 3 lata temu. my w ogóle nie mamy obrony.

ja i tak gratuluję Beenhakkerowi, za to co zrobił.

a to, że sprzyja się organizatorom to normalka i istnieje to nie od wczoraj...
15 czerwca 2008, 15:55
Renifer napisał(a):Chłop w przerwie zobaczył że dał nam bramkę ze spalonego to Austriakom tez chciał dac żeby było po równo. Na chłodno patrząć to jakby Austria strzeliła z niesłusznego karnego w 30 minucie a Polska wyrównala w 93 ze spalonego to co bysmy powiedzieli :wink: :D

:
Moje zdanie jest identyczne-co byłoby jeśli mało liczący się w piłce kraj wygrałby z organizatorem imprezki i to jeszcze dzięki golowi ze spalonego,Austriacy też musieli dostać szansę - niestety piłka stała się zbyt popularna i podąża za nią zbyt duża kasa i układy,żeby po prostu wygrywał lepszy.
Od zawsze gospodarz wszelkich mistrzostw był faworyzowany - przypomnijcie sobie mecze Korei Pd z mundialu.

W ogóle moim zdaniem kiedyś sport był ciekawszy i o wiele mniej przewidywalny - oglądaliście w piątek film biograficzny o Jamesie Braddocku? - to był prawdziwy sport,kiedy Irlandczyk wzięty z ulicy mógł w ringu sprać mistrza świata .........
"My hovercraft is full of eels"
15 czerwca 2008, 20:23
E tam, po co to już roztrząsać, lepiej zająć tym co się dzieje teraz. Robimy małe zakłady bukmacherskie? Ja obstawiam dzisiaj wygraną Czechów i Portugalii. Zobaczymy jak będzie... zresztą założyłem się tak o piwo :P .
16 czerwca 2008, 08:25
Grysik napisał(a):E tam, po co to już roztrząsać, lepiej zająć tym co się dzieje teraz. Robimy małe zakłady bukmacherskie? Ja obstawiam dzisiaj wygraną Czechów i Portugalii. Zobaczymy jak będzie... zresztą założyłem się tak o piwo :P .
To jesteś w plecy :-D :-D :-D

← Luźne dyskusje