Naderwane mocowanie silnika

8 czerwca 2008, 10:18
Koleżanka, którą wczoraj spotkałem na Pl. Trzech Krzyży pozwoliła mi później spojrzeć do swojego Varianta. A tam makabra. Podłoga przegniła, zapłon, świece, gaźniki i najgorze - podłoga tak skorodowana, że sillnik ledwo się trzyma - lewe mocowanie w połowie zerwane i wygięte - silnik po lewej stronie dużo niżej wisi. Jakieś pomysły? Bo przecież nie wystarczy tylko dospawać nowego mocowania, bo nie za bardzo jest do czego? Jestem trochę załamany. Wydała 2000,- na naprawy, a nikt jej nawet nie powiedział, że ma taki problem.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
8 czerwca 2008, 11:08
Obawiam sie że remont pochłonie majątek, może lepiej poszukac jakiegoś na Allegro lub Ebay.de a tego potraktowac jako dawce cześci jeśli jeszcze jakieś są
8 czerwca 2008, 12:44
Ci, co go wczoraj widzieli potwierdzą, że szkoda by było. Chce go sprzedać na jesieni, a ja chcę go kupić, ale wymyśliła taką cenę, że z remontem będzie potrzeba ze 20 000.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
8 czerwca 2008, 12:52
Wiesz, remont skorodowanego Garba moze spokojnie wyjsc 20.000, a co dopiero typ 3. Jesli chcesz w tym zawrzec jeszcze cene zakupu to taka liczba nie szokujesz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 czerwca 2008, 14:21
Ale 20 000 liczyłem przy remoncie we własnym zakresie, z charytatywną pomocą znajomych mechaników i blacharzy. Szczęściem silnik jest w dobrym stanie, podobnie skrzynia i zawieszenie (lepsze niż u mnie). Nie zamierzałem szokować:P
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
8 czerwca 2008, 14:27
same płaty podłogi to 1000 pln a to dopiero początek przygody, może lepiej kupić dobrą bazę do remontu za 5-8k pln i zrobić z tego coś fajnego za reszte
8 czerwca 2008, 14:38
Ona chce 5-8 :wink:
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
9 czerwca 2008, 17:09
Każdy z nich sprzed '70, poznać po masce, poza tym ten proponowany przez Baktera ma coś z wydechem, a ciekawe co w silniku. Uparłem się tamtego ratować. :-D Ma ładny lakier :-D :-D
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
9 czerwca 2008, 19:19
najgorsze jest to czego nie widac bo od tego rece opadają i robi sie pustka w kieszeni
10 czerwca 2008, 07:46
Dzikowy napisał(a):Każdy z nich sprzed '70, poznać po masce, poza tym ten proponowany przez Baktera ma coś z wydechem, a ciekawe co w silniku. Uparłem się tamtego ratować. :-D Ma ładny lakier :-D :-D

Jak Cie stac na remont to ja Cie namawiac nie bede:D Szczytna idea uratowac zwloki, tylko czy masz na to warunki (w sensie czas, pieniadze i inne przyziemne pierdoly)?
10 czerwca 2008, 16:10
Na razie inne przyziemne :-D
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
14 czerwca 2008, 17:38
jak już peka mocowanie silnika to koniec , daj sobie spokój, przecierz nikt Ci go harytatywnie nie będzie naprawiał, a zrobic to porządnie to jest masę pracy.
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE

← Pytania i problemy