Przycieranie w lewym przednim kole

25 czerwca 2008, 17:18
Może źle się wyraziłem, nie dżit dżit, a raczej szur szur (wiem, że zmienia to postać rzeczy) dzwięk jest cichy i czy jadę wolno czy szybciej to niewielka jest róznica i odstępy między szur szur. Nie wiem do czego to porównać, do pociągnięcia palca po oponie, albo po okładzinie hamulcowej, albo wytarcie czoła. (jestem ciekaw ile z Was otarło teraz czoło...:)) Dzwięk powstaje o pocieranie, ale nie dwóch części metralowych, bo to inny rodzaj dzwięku, taki metaliczny, ale najwyżej jednej części metalowej o jakąś bardziej miekką. Pedał nie pulsuje, odpowietrzyłem wszystkie, hamulce żyleta.

A dowcip.
Coś tam na amerykańskiej budowie przychodzi wkurzony Polak do brydgadzisty i mówi:
-Pier... nie robie!
-dlaczego? - Pyta brygadzista
-bo jak pcham to taczkę to ona robi tak: dżit...... dżit....... dżit......
Brygadzista wkurzony:
-Zwalniam cie!
-Ale za co?
-Ona powinna robić dżitdżitdżit...

takie tam, nie mam ostatnio nastroju...
5 lipca 2008, 22:17
Przestało.
Samo przestało, jednak pojawił się w związku z tym inny problem. Tak jak napisane wyżej - linka.
Nie urwała się, bo chyba nic by nie wskazywało, ale prawdopodobnie coś z nią nie tak, bo jak ruszę to od razu wskazówka pokazuje 120 lub 140 km/h. Żartownisiów informuję, że przy silniku nic nie grzebałem...:) W poniedziałek zdjemę kółko i zobaczę co jest nie tak.
Może to być jeszcze licznik, może w nim coś walnęło.
Przebieg pokazuje prawidłowo.
5 lipca 2008, 23:06
na 99 % licznik
i to pewnie on robił dzi dzi :P
przebiego moze pokazywac prawidłowy, ale magnesiki mogły sie posklejac i pokazuje max od razu - wskazówka wychyla sie od obrotów kółka, z magnesem , czy jakoś tak , w kazdym razie nie jest na stałe połączone i dlatego jedo sie obraca, a drugie wychyla wskazówke w zaleznosci od obrotów. u Ciebie sie pewnie coś zatarło w liczniku i robiło dżi... dżi... , a teraz sie skleiło na stałe i juz nie robi :P
5 lipca 2008, 23:12
Tzn dzi dzi robiło w kole, nie w liczniku.
Rozumiem, że to temat nienaprawialny amatorsko?
6 lipca 2008, 09:57
RingoJelcz napisał(a):Tzn dzi dzi robiło w kole, nie w liczniku.
Rozumiem, że to temat nienaprawialny amatorsko?

Stawiam raczej na linke miałem takie same objawy a słychać było jakby z koła.Koła nie rozbieraj tylko odkręc linke przy liczniku garba na lewarek i kręcąc kołem sprawdż linke.
POZDR DAWID
http://www.auto-nostalgia.pl/
http://imageshack.com/a/img833/5411/x0ck.jpg

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=154
7 lipca 2008, 14:23
Odkręciłem linke od licznika, wzięłęm ja w palce i kreciłem kołem. Przez dwa pierwsze obroty nic sie nie dzieje, a poźniej linka kręci się miarowo, żadnych anomalii typu przeskakiwanie, nie można też jej zatrzymać.
Natomiast na miejsce linki do licznika wsadziłem kawałek spiłowanego gwoździa, którego zamocowałem w ręcznej wiertarce. Obróciłem kilka razy i też wskazówka szalała. Więc zrezygnowany wkręciłem linkę, dokręciłem do oporu i zakręciłem kołem. O dziwo wskazówka powoli nabierała prędkości. Wszystko było jak należy. Przejechałem się, ale już po jakiś 200 metrach zów zaczęła szaleć. I zauważyłem, że teraz jak jadę szybciej to szaleje, a jak jade 20-30 na godzinę to czasem zachowuje się prawidłowo, a czasem szaleje.
Wg powyższego stwierdzam, że z linką jest wszystko ok, a wina pochodzi od licznika. Choć głowy sobie nie dam uciąć.
Nowego prędkościomierza nie widzę w sklepach internetowych, a używany ktoś wstawił na allegro za 50 zł. Więc chyba zalicytuję.

Aha, z kapturka na przednim kole, linki wystaje 3-4 mm. Tak powinno być?
7 lipca 2008, 21:47
Co do licznika to mogę sprzedać tobie od ręki za 50zł z wliczoną już przesyłką, dobry licznik. Foty mogą być na jutro.

Jak jesteś zainteresowany to napisz na PW
www.toniogarage.com
Zdjęcie nie zachowało się

← Pytania i problemy