Od dzisiaj VW Garbus to dla mnie czechosłowacki samochód który wzniósł VW na wyżyny. Gdyby stał u mnie w garażu to szybko bym go sprzedał, nie mógł bym nim jeździć z czystym sumieniem. Zresztą po wojnie proces został wznowiony, za kradzież patentów VW musiało wypłacić odszkodowanie Tatrze w wysokości 3 000 000 marek. Chyba przestane lubić Garbusa, a cały koncern VW w tym świetle to dla mnie w pełni nazistowska marka. Właściciele Passatów i innych VW- nie krzyczcie na Niemców ze to mordercy i hittlerowcy bo jeździcie ich samochodami. Żeby było sprawiedliwie VW powinno upaść i zbankrutować.
opinia z http://fierglu.blog.interia.pl/
opinia z http://fierglu.blog.interia.pl/

. Ale i tak Ruscy nie dali rady technologicznie-podobno uruchomili tylko produkcję wózków ,(ale ośki kola się urywały ponoć )Dopiero po wojnie sobie poradzili. Inna wersja mówi coś o 1944.