SCC 2008 - zdjęcia i ciut opowiadania ;)

19 sierpnia 2008, 20:30
Scandinavian Cal-look Classic, norweski zlot organizowany od 2001 roku, w tym roku po raz pierwszy całkowicie niezależnie - czyli tylko pojazdy chłodzone powietrzem!

Atmosfera była absolutnie niepowtarzalna - tor, ściganie, garby modyfikowane, garby oryginalne, możliwość podpatrzenia mechaników w pracy... trudno właściwie to opisać ;)

Impreza odbyła się tradycyjnie już na torze w Gardermoen (Gardermoen International Raceway), który słynie z tego, że jest najlepszym torem w Norwegii. Organizacja idealna, dbałość o bezpieczeństwo i o sam tor na najwyższym poziomie. Ludzie przyjechali dosłownie z całego świata - Norwegia, Szwecja, Finlandia, Dania, Niemcy, Belgia, Szwajcaria, Wielka Brytania, garstka (chyba ze dwie czy trzy osoby;) ze Stanów, no i dwójka nas, Polaków!

W ściganiu brało udział 10 narodów, z czego najlepszy czas miała ekipa z CSP ze swoim nowym 550-konnym Karmann’em Typ34. Z Ron'em Lummus'em za kierownicą w niedzielę po południu wykręcili tym samochodem 9.116s, przy czym najszybszy grabus miał 9.167s (Finlandia, brązowy owal). Przyjechał też obrzydliwie potworny garb braci Skinne, który na hamowni miał 851KM i 1110Nm! :D Niestety ich czas przejazdu był nieoficjalny i zostali zdyskwalifikowani, ponieważ nie mieli w samochodzie pełnej klatki bezpieczeństwa.

Show’n’Shine standardowo zaprezentował sporo ciekawych samochodów, ale prawdziwą ciekawostką była część parkingu nazwana „Vintage Lounge”, którą opiekował się klub o dość wymownej nazwie "6 volt mafia". Tam też pojawił się jeden z dwóch norweskich, oryginalnych Hebmuller'ów, 3 Schwimmwagen'y i 7 Kubelwagen’ów oraz, moim zdaniem najciekawszy ze wszystkich, garb z 1943 roku, odrestaurowany i jeżdżący! Jego właściciel, kolekcjoner samochodów i przede wszystkim starych VWów, posiada jeszcze 39 innych Volkswagen’ów i 25 innych samochodów. Ciężko się było napatrzeć na te wszystkie oryginalne owale, splity, kabriolety, akcesoria z epoki (równie oryginalne co samochody).

Wokół, gdzie tylko się dało, strefa serwisowa. Garby porozkładane na części, wszędzie silniki, kawałki karoserii, skrzynie biegów, ogromne slicki i narzędzia. Do tego wszyscy wyraźnie bardzo chętni do rozmowy i zaprezentowania własnego samochodu, co tylko prowokowało, żeby zajrzeć tu i tam. Mechanicy walczyli do późnej nocy, niektórzy do późnego rana, ale nikt nie odpuszczał :)

Czegokolwiek zapomniałem opowiedzieć, przepraszam, ale w natłoku emocji pozlotowych jeszcze nie da rady się skupić ;) Już teraz mogę stwierdzić, że zrobię wszystko, żeby być tam w 2009 z samochodem i już teraz namawiam wszystkich, żebyśmy pojechali większą ilością samochodów! Zlot jest naprawdę wyjątkowy i warty odwiedzenia, szczególnie dla tych, którzy lubią garbuski nieco szybsze niż fabryka oferowała :P

Ah, zapomniałbym z tego wszystkiego! ZDJĘCIA: http://picasaweb.google.com/garbatykfiatek/ScandinavianCalLookClassics2008
www.pinstriping.no
19 sierpnia 2008, 22:14
musiała być git impraza. daleko tam z polski?? Fajne foty.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
19 sierpnia 2008, 22:28
foty wyczesane. widac ,że impreza nie amatorska. zazdroszczę obecności na takim zlocie
20 sierpnia 2008, 05:56
Łysy napisał(a):musiała być git impraza. daleko tam z polski?? Fajne foty.

Z Polski kawałek jest, bo od Ystad w Szwecji (od promu) trzeba jeszcze przejechać 700km (prosto autostradą), ale myślę że warto, więc już kombinuję na przyszły rok :)
www.pinstriping.no
20 sierpnia 2008, 10:45
Super. Bardzo chcialem pojechac i z tego co mowisz - tym bardziej zaluje. Moze w przyszlym roku.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Zloty i Wydarzenia