Migomat

25 sierpnia 2008, 09:27
takie jest moje zdanie.
Ale najpierw skonsultuj się z kimś z okolicy kto ma i pokaże ci na co zwrócić uwagę oraz podpowie lub nauczy robić pierwsze spawy
25 sierpnia 2008, 12:05
piotrrr napisał(a):Wiec z tego co czytam wnioskuje ze lepiej kupic uzywany migomat lepszej firmy i wiekszej mocy niz jakis szajs z allegro bo i nic nim nie pospawam......

No nie jest tak że nic nie pospawasz - te "szajsy" jednak działają (trochę) -ale co się nawkórwixsz przy tym to twoje... :wink: :-D
Ja ze swej strony na pewno odradzam te"bezgazowe"
No i to ty musisz wiedzieć czego chcesz, co będziesz tym robił ,ile i itd. Do amatorskiej zabawy w " łykendy" "supermarket" też wystarczy,ale proponował bym jednak coś znanej marki ( serwis !) no i jak wspomniałem min 140 A.
Vwandal napisał(a):14 kW mocy to bierze mi 500A Selco i to na maxa.
Nie to żebym był upierdliwy....:wink: :-D ...
Ale przy napięciu spawania 30v i prądzie 500A to mnie wychodzi 15KV...
A jeszcze sprawność urządzenia pewnie 90% -w przypadku inwertora,bo transformator ma na pewno sporo mniejszą....+ wentylator, podajnik, sterowanie....i mamy 17
No i na profesjonalną używkę trzeba jednak wydać trochę więcej niż 600 zł ... nawet parę razy "trochów" więcej..:wink:
Ale z reszta się zgadzam (mniej więcej:wink:)

Barzant
TIGiem się trudniej spawa- właśnie z uwagi na ręczne podawanie drutu -jak się ręce trzęsą to już całkiem kiepsko , obydwie ręce masz zajęte.Blacha się bardziej nagrzewa-(w sensie większa strefa wpływu ciepła) Migomatem da się jedną ręką coś przytrzymać ,docisnąć a drugą cyknąć "na ślepo" co znakomicie ułatwia robotę.
No i do TIGa blaszki muszą być idealnie czyste -co nie jest w przypadku
auta takie proste-bo zawsze coś się nie doczyści, kapnie konserwacja rozgrzana itp.
A i wolniej też idzie i do punktowego spawania raczej nie bardzo...
25 sierpnia 2008, 13:08
napięcie łuku wg tabliczki znamionowej to 21-25V sprawnośc inwertera do95% sterowanie chłodnica wody itp to 500-600W
Zgadzam się że tig jest trudny i w blacharstwie raczej mało przydatny i dotego wolno się spawa.
Jak pisze kolega powyżej : migiem to jedną ręką przytrzymasz drugą spawasz jeden dwa trzy punkty i dalej się bawisz z blachą , cos poprawisz ,doklepiesz i dalej zabawa z migiem, a jak coś niewyjdzie to wycinasz i od początku.A czystość blachy jest ważna w jednym i drugim przypadku choć nie zawsze możliwa do uzyskania
28 września 2008, 12:32
problemem może byc 4 stopniowa skokowa regulacja prądu spawania.
Szukaj regulacji przynajmniej 10 stopniowej a najlepiej płynnej ale to jest w inwerterach i nieco droższe rozwiązanie.
Podobną spawarkę ma kolega i jest to poważna wada zwłaszcza przy spawaniu blach cienkich gdzie trzeba dość precyzyjnie ustawić prąd spawania
28 września 2008, 18:00
tak tak vwandal ma rację. Ja posiadam dokładnie tego samego po prawej i jest całkiem całkiem. Spawanie nie sprawia żadnego problemu zarówno cienkich blach jak i tych grubszych. Na Twoim miejscu kupiłbym go.
kocham garbusy :)
28 września 2008, 18:25
Czyli szukać z płynną regulacją. A prąd spawania 30-115 A jest wystarczający?
28 września 2008, 20:40
zwróc uwagę na te tajemnicze 15% przy prądzie 115A wskazuje to ze tak naprawdę to takim prądem możesz spawać przez chwilę potem musisz dać maszynie ostygnąc.
Efektywny prąd spawania to 60A z takim prądem możesz spawać bez robienia specjalnych przerw.
Do prac przy samochodzie w zupełności wystarczy ale regulacja prądu ( w tym zakresie) jest niewystarczająca a wrecz do d...y
29 września 2008, 09:20
Też się zastanawiam nad takim migomatem , baster to ponoć jedna z najlepszych spawarek w tej klasie . Jedna sprawa jest taka, że w hobby line wszystkie maja 4 stopniową regulację. 6 stopniowa i więcej jest już w klasie spawarek profesjonalnych czyli po za naszym zasięgiem cenowym.
Więc pytanie , jak tym się spawa blachy samochodowe 0,8 - 1 mm ?
Piszecie, że przepala i ciężko ustawić prąd . Ok ale można się jeszcze pobawić z grubością drutu .
Mnie na przykład nie stać na droższą spawarkę niż ten midimagster 1600 turbo z 4 stopniowa regulacją . Mam do pospawania tylko balchy w moim garbie. Więc pytanie do znawców. Da radę tym sprzętem dobrze pospawać ? czy w każdym przypadku przepale blachę i będzie kupa ?
29 września 2008, 10:31
browar napisał(a):
qubek napisał(a):To juz bylo

http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php…p;highlight=spawarka

No nie do końca. Tam wyszło z bezbutlowego miga aż do profesjonalnych migomatów. W tym wątku chcemy określić przydatność określonego modelu .

Uwazasz ze powinno sie tworzyc nowy watek, mimo ze jest inny, ktory omawia jakie cechy powinien miec migomat i podaje przyklady wykorzystania roznych modeli, poniewaz ktos ma pytanie akurat o sasiedni model z katalogu? Nie.
Pomijam to ze jest to juz ktoras z kolei rozmowa o migomatach na tym forum, tylko trudno je odszukac bo sa rozproszone. Ale akurat tej nie bylo trudno.


Mod?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 września 2008, 15:18
Czyli wystarczy to 60A do pracy przy Garbie. Byłem wczoraj w Leroy Merlin i widziałem bestera MAGPOWER 1501. Ma taką specyfikacje jak ten na początku tematu. Jednak różni się tym że ma płynną regulację od 0 do 10 i kosztuje 982 zł. Nie znalazłem go na stronie producenta. Nie wiem czy to jakiś stary model czy co, ale wydaje się odpowiedni. Tylko że jest to towar z marketu i pewnie każdy już go macał... :( Taki by chyba był idealny, co myślicie?
29 września 2008, 15:20
To nie chleb. Ja tez kupowalem w markecie. Masz gwarancje poza tym.
Co do tego czy starczy... nasz jest wiekszy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje