Migomat

23 sierpnia 2008, 13:08
Migomat bezbutlowy
Vwitam mam pytanie czy uzywał ktos kiedys takiego ustrojstwa ? i czy nadaje sie do blacharki samochodowej i do codziennego domowego uzytku? chodzi mi o migomatyktóre mozemy kupic miedzy innymi na allegro....pozdrawiam
23 sierpnia 2008, 15:31
To jest mała spawarka, dobra do domu, pewnie ze względu na małą mase jest praktyczna dla majsterkowiczów i takich tam co po dachach spawają. Gaz ma za zadanie stworzyć otuline wokół spawu podczas spawania coby się sam spaw nie utlenił(zgrzeliny).
23 sierpnia 2008, 16:28
Marathon napisał(a):To jest mała spawarka, dobra do domu, pewnie ze względu na małą mase jest praktyczna dla majsterkowiczów i takich tam co po dachach spawają. Gaz ma za zadanie stworzyć otuline wokół spawu podczas spawania coby się sam spaw nie utlenił(zgrzeliny).

A czy nadaje sie do spawania blach w samochodzie?
23 sierpnia 2008, 18:44
spaw jest za suchy czyli do dupy ...
właśnie mi sie skończył gaz w migomacie i spawać sie da ale niezalewa tak jak potrzeba ...
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
23 sierpnia 2008, 19:58
ogólnie rzecz biorąc masz metodę MAG - gdzie gazem osłonowym jest CO2 -spawanie stali
MIG -gaz szlachetny np Argon -spawanie np. aluminium .
Stosuje się jeszcze mieszaniny tych i innych gazów w zależności od potrzeb.
Gza osłonowy służy do zabezpieczania jeziorka i spoiny przed kontaktem z tlenem.
Nazwa migomag lub migomat pochodzi od nazw w/w sposobów spawania gdyż urządzenia są takie same .
Można również spawać bez w/w gazów stosując odp. drut rdzeniowy ( rdzeń spala sie tworząc gazy chroniące spoinę podobnie jak w metodzie MMA gdzie stosuje się elektrody otulone)
Drut rdzeniowy jest droższy i nie każdy nadaje się do tej metody (różne rdzenie)
Osobiście w warunkach warsztatowych stosuję drut i gaz z butli ( koszty i uniwersalność)
Podaj konkretny typ urządzenia to podyskutujemy nad nim
24 sierpnia 2008, 16:18
vwandal napisał(a):ogólnie rzecz biorąc masz metodę MAG - gdzie gazem osłonowym jest CO2 -spawanie stali
MIG -gaz szlachetny np Argon -spawanie np. aluminium .
Stosuje się jeszcze mieszaniny tych i innych gazów w zależności od potrzeb.
Gza osłonowy służy do zabezpieczania jeziorka i spoiny przed kontaktem z tlenem.
Nazwa migomag lub migomat pochodzi od nazw w/w sposobów spawania gdyż urządzenia są takie same .
Można również spawać bez w/w gazów stosując odp. drut rdzeniowy ( rdzeń spala sie tworząc gazy chroniące spoinę podobnie jak w metodzie MMA gdzie stosuje się elektrody otulone)
Drut rdzeniowy jest droższy i nie każdy nadaje się do tej metody (różne rdzenie)
Osobiście w warunkach warsztatowych stosuję drut i gaz z butli ( koszty i uniwersalność)
Podaj konkretny typ urządzenia to podyskutujemy nad nim

Miałem na mysli taki migomat :
http://www.allegro.pl/item418057677_migomat_b…0_a_drut_gratis.html
24 sierpnia 2008, 18:08
Zależy jakim budzetem dysponujesz ,jest to niewątpliwie produkcja bardzo niskobudżetowa i zastosowanie może być bardzo ograniczone .
Teoretycznie prąd umożliwia ci wykonanie większości prac przy garbie ale niewiele poza tym. Prad max producenci często podają na wyrost ,ważne jest jak długo możesz nim spawać, może być że spawasz 5 min -chłodzisz godzinę wtedy szlag cię trafi bo to chu...ia straszna.Pozatym uzależniony jesteś od jednego rodzaju drogiego drutu, części zamienne i eksploatacyjne sa bardzo ważne (moga byc nietypowe i trudno dostępne nie mówiąc o kasie).
Podejzewam że cały problem to jest z butlą gazu i to się zgadza zwłaszcza jak spawasz dorywczo ale możesz spróbować wypożyczyć taką butlę (popytaj na niektórych stacjach autogazu).
Osobiście wolałbym kupić normalny migomag nawet używany z prądem max 200- 250 A np. Bester, Lincoln , Telwin , niż te "zabawkę" z Allegro.
W w/w sprzętach masz serwis ,dostep do cześci i też możesz spawać drutem osłonowym a jak bedziesz chciał to w osłonie gazu .
Dobrze by było abyś przed zakupem skonsultował się z kims w okolicy kto spawa migomagiem i pokazał co i jak .
Sześć stów może nie jest dużo ale mogą być to stówy wywalone w błoto a raczej na pewno.
Jak masz pytania to dawaj.
24 sierpnia 2008, 18:34
Popieram
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 sierpnia 2008, 18:41
Dlatego wolałem zapytac zanim cos kupie bo nie mam zbyt wielkiego doswiadczenia w sprzecie do spawania w pracy mam migomat bester i wiem ze jest to dobry sprzet ale nowy kosztuje ok 3tys. a dla mnie do domowego uzytku to raczej za drogo.....
24 sierpnia 2008, 18:48
200-250 amperów ? Toż to potwór nie migomat. Mosty chcesz spawać ?
!40 A wystarcza do blacharki w zupełności. Z tym że "prawdziwe" 140 A :wink: :-D
Drut rdzeniowy da się zastosować w " normalnym" migomacie . Przydaje się podobno przy robotach na wolnym powietrzu -gdy wiatr zwiewa gaz osłonowy.( Podobno-bo sam jeszcze nie sprawdzałem) W drugą stronę się nie da -w takim "bezbutlowcu" nie ma możliwości zastosowania gazu bo nie ma instalacji. Gaz spełnia jeszcze jedną funkcję- chłodzi uchwyt (w większych"kombajnach" jest nawet chłodzenie cieczą) tak że pomajsterkować się tym da ale do roboty to się nie nadaje . Lepiej dołożyć i kupić takiego normalnego "butlowego"

A o co chodzi z tym wypożyczaniem butli i co mają do tego stacje autogazu ? tego zupełnie nie rozumiem :shock: -chcesz propan /butan stosować ? :wink: :-D
Z butlą żadnych problemów nie ma (oprócz tego że waży i trza pamiętać żeby nabić czasami ) -się kupuje i używa ....
24 sierpnia 2008, 19:16
Ja porzyczam, nie mam swojej butli. Zreszta nie wszedzie nabijaja obca.
Co do Besterow to jak ja kupowalem (na spolke z Karo i bratem, taniej wyszlo) to wybralismy najlepszy sposrod populanych, amatorskich modeli. Jest OK do zastosowan samochodowych* a kosztuje tysiac kilkaset zl. Dobrze wydane pieniadze.


*Do tego styka:
http://motonews.pl/sh_forum.php?op=fvt&t=…p;f=25&start=340
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 sierpnia 2008, 20:05
200-250 A daje ci pewien zapas na przyszłość zwłaszcza jak chcesz "do użytku domowego" mają z natury mocniejszą budowę i są bardziej niezawodne ,osobiście przez pare lat używałem takiego
http://www.allegro.pl/item417965280_migomat_p…_2_turbo_telwin.html
tylko troche starszego dizajnu.
Zaletą jest możliwość podłączenia do sieci 230 i 400x3 V konstrukcja mocna i niezawodna , jak poszukasz to kupisz za ok 1000pln w dobrym stanie ( za tyle sprzedałem bez problemu).
Jak kupisz porządny to zawsze możesz go sprzedać po robocie , możesz też poszukać sponsora -wspólnika w rodzinie.
O ile pamiętam to w/w mig spawał prądem max 190A ale ciągle (100%) to prądem 80A natomiast w cyklu przerywanym (25%) to 160A i warto zapytać sprzedawcę jak długo można spawać danym prądem .
24 sierpnia 2008, 23:04
200A to naprawdę jest dużo.
Pobór prądu (zasilanie) to coś pod 10kv podchodzi - warto o tym pamiętać -żeby nie okazało się że w nową instalację w "zagrodzie" trzeba będzie zainwestować... :wink: -to raz
W przypadku prac blacharskich nie wykorzysta sie tego nigdy -to dwa.
Daje to zapas mocy - fakt ,ale jak nie żyjesz z produkcji konstrukcji spawanych, to w praktyce to te 25% cyklu pracy ciągłej wystarcza aż nadto.
(liczy się to w cyklu 10 minutowym - np 25% oznacza 2,5 min spawania -7,5 "odpoczynku" )
Miałem do czynienia z różnymi spawarkami .
I na "besterki czy inne "Aspy "Ozasy" złego słowa nie powiem (do czasu jak stały się np "lincolnami") Wady miały, owszem - wielkie, toporne ale trwałe i naprawialne. I nie nazywało się "turbo " tylko z powodu zastosowania wentylatorka. I jak pisało że ma tyle i tyle czegoś to tak było.Pewnie że do takiego "kempi" ( np.)było daleko. Ale też cena była inna....
Obecnie używam czegoś takiego
http://sklep.kmv.send.pl/go/_info/?id=284
Na wyświetlaczu wyświetla się też aktualny prąd spawania. I spróbowałem "na maxa" żeby się przekonać czy rzeczywiście osiąga te 180A. I daje .Ale spawać się nie da (a przynajmniej ja nie umiem na tej prędkości :wink: )-przy drucie 0,8 nie wykorzysta się tego nigdy.
A do blacharki wykorzystuje "weterana" T.I.P. "schweistechnik"-przechrzciłem go na "szajstechnik". Włoszczyzna. Kupiłem go wiele lat temu w ciemno. Korzystałem z pożyczek od kumpla blacharza. "Ozas" -bardzo porządna maszyna.Ale trójfazowa- niestety.Ja "gęstego" prądu wtedy nie miałem , więc długaśne przedłużacze przez drogę. I kumpel w końcu się wkóxwił (bo co automat potrzebny to u Michała ) Ale żebym na lodzie nie został to powiedział "znajomi za granicę jeżdżą -dogadaj się, kup własny (W Polsce rynku nie było wtedy całkiem- tego "Ozasa "to kumpel "wyklęczał " dosłownie (oprócz łapówy)- rzemieślnik ? - na drzewo spadać ! Przemysł ,plany,zamówienia i te klimaty :wink: :-D )
No i dogadałem się - kazałem kupić największy jaki można na220V. No i kupili... Obudowa była spora ...fakt. Niby 140A pisze.. W środku transformatorek nieduży i do tego aluminiowy, silniczek podajnika drutu ciut większy od baterii paluszkowej...Ale i tak szczęśliwy byłem jak młody pies....Niedługo....Podajnik spierdzielił się po paru godzinach pracy-poszły trybka plastikowe- dopiłowałem nowe z brązu ręcznie :!: Termik się wyłączal co chwile- wentylator był ,ale nie wiem ile miejsc po przecinku miał watów jego silniczek :-D -zastąpiłem takim "kuchennym" wyciągowym, pomogło sporo...
Zawór, prowadnica, reduktor,uchwyt ,wyłączniki, podajnik ,dławik (też był aluminiowy), prostownik (transformator wytrzymał o dziwo ) nawet kółka jezdne - Po wymianie jakichś 70 % nawet przyzwoita spawarka się z tego zrobiła :-D :wink:
Ech książkę można by napisać ... Ale... i tak zarobił na siebie wielokrotnie....
A używam go do takiego "cykania " nadal bo jakoś lepiej mi się tym spawa drobne rzeczy - mam wrażenie że ten prąd jest jakiś taki inny ,spawa się jakoś tak bardziej "miękko" niż inwertorem...
A mechaniczny zawór gazu ma taką zaletę ze można np zgasić dwutlenkiem palącą się w okolicach spawu farbę...:wink: :-D No i sentyment....
Jak ktoś lubi oprócz garbusa naprawiać także spawarki, to niech kupuje supermarketową taniochę .....
:wink: :-D
25 sierpnia 2008, 08:20
uważam że 200A jeat optymalne do prac poza blacharskich a mowa była również o tym.Poza tym wytwórcy w podawaniu parametrów są optymistami ,transormator przełączony na 230V daje mniej mocy co znowu odbija się na komforcie spawania a Telwin 203 przy swoich 190 A potrzebował o ile pamiętam 6kW mocy (zresztą jak spawasz mniejszym prądem to potrzeba ci mniej mocy wielokrotnie spawałem na sieci 230 v z zabezpieczeniami 10A)
14 kW mocy to bierze mi 500A Selco i to na maxa.
Pozatym zapas mocy przydaje się przy spawaniu aluminium wcześniej czy później każdy chce spróbować. A do spawania dużymi prądami używa się grubszego drutu np 1,2 który ma objetość większą o 2/3 od 0,8 .
Poza tym ceny urządzeń 200A i 100 kilka A na rynku wtórnym są zbliżone i nie ma co oszczędzać paru złotych bo wkurzające jest jak masz spawarkę a do spawania musisz jechać do obcego warsztatu bo zespawać czegoś nie możesz.Wiem coś o tym bo mam parę zaprzyjaźnionych warsztatów blacharskich którym spawam różne części bo mają spawarki tylko do blaszki :-D :-D :-D
25 sierpnia 2008, 08:30
vwandal napisał(a):uważam że 200A jeat optymalne do prac poza blacharskich a mowa była również o tym.Poza tym wytwórcy w podawaniu parametrów są optymistami ,transormator przełączony na 230V daje mniej mocy co znowu odbija się na komforcie spawania a Telwin 203 przy swoich 190 A potrzebował o ile pamiętam 6kW mocy (zresztą jak spawasz mniejszym prądem to potrzeba ci mniej mocy wielokrotnie spawałem na sieci 230 v z zabezpieczeniami 10A)
14 kW mocy to bierze mi 500A Selco i to na maxa.
Pozatym zapas mocy przydaje się przy spawaniu aluminium wcześniej czy później każdy chce spróbować. A do spawania dużymi prądami używa się grubszego drutu np 1,2 który ma objetość większą o 2/3 od 0,8 .
Poza tym ceny urządzeń 200A i 100 kilka A na rynku wtórnym są zbliżone i nie ma co oszczędzać paru złotych bo wkurzające jest jak masz spawarkę a do spawania musisz jechać do obcego warsztatu bo zespawać czegoś nie możesz.Wiem coś o tym bo mam parę zaprzyjaźnionych warsztatów blacharskich którym spawam różne części bo mają spawarki tylko do blaszki :-D :-D :-D
Wiec z tego co czytam wnioskuje ze lepiej kupic uzywany migomat lepszej firmy i wiekszej mocy niz jakis szajs z allegro bo i nic nim nie pospawam......

← Luźne dyskusje