garbus gaśnie...

24 sierpnia 2008, 14:16
Witam

mam problem, garbus gaśnie mi na wolnych obrotach, jak zdiagnozować w czym jest problem?
24 sierpnia 2008, 14:16
gaznik wyreguluj
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
24 sierpnia 2008, 15:31
dokladnie musisz wyregulowac gaznik. Sa tylko dwie śrubki :D Śrubokręt plaski i troche cierpliwosci, a wszystko bedzie chodzilo jak trzeba.
24 sierpnia 2008, 21:19
Wyciągnij gaźnik, przeczyść go z wszelkich osadów itp. przedmuchaj kompresorem każdy otwór, poskładaj i wyreguluj.
www.toniogarage.com
Zdjęcie nie zachowało się
27 sierpnia 2008, 22:10
Stary, zadaj sobie trud i przeczytaj jakąkolwiek ksiażkę o garbusach- tam masz podane na dłoni, jak wyregulowaqc gaźnik. Nie mówię juz o sięgnieciu do archiwum forum, gdzie pytanie, które zadałeś padło już 3000 razy.
27 sierpnia 2008, 22:22
mam książkę, ale guzik w niej jest
zadałem banalne pytanie i załączyłem zdjęcie
wystarczy napisać tak, to te śrubki lub nie to nie te
27 sierpnia 2008, 22:40
Tak,to te dwie srubki.
Trzecia jest przy przepustnicy.
Wszystko masz jak na dłoni podane w ksiazkach.
Poza tym-konieczne jest sprawdzenie co jakis czas przerwy na przerywaczu,stanu kopulki,kabli,świec,ustawieniu zapłonu,ze nie wspomnę. o zaworach. Gaźnik moze zalewać ,lapac lewe powietze, moze byc zatkany tzw.kranik itp...ktoś wspominał o czyszczeniu dysz-słusznie.Moze masz elektrozawór padnięty.
przyczyn gasnięcia moze być masa-dlatego warto pzrekopać se przez archiwum, a nie liczyc na odpowiedź, czy to dwie srubki,czy tez jakies inne.
27 sierpnia 2008, 22:58
koledzy, dziękuję za pomoc

stachu, przewertowałem forum, szukałem info w książce, wiem, że należy regulować gaźnik na ciepłym silniku, wiem w jakiej kolejności. Generalnie czytałem jakie mogą być inne objawy. Mogę wyjąć cały gaźnik ale jeśli regulacja rozwąże problem to po co go wyciągać. Chcę na początku wyeliminowac najprostsze przyczyny. Wiem, że moje pytanie jest dla Ciebie dość infantylne ale dla mnie to jakaś wątpliwość, którą chcę rozwiać. Co więcej sam chcę go wyregulować i mieć z tego dużą przyjemność


jeszcze raz dzięki za pomoc
27 sierpnia 2008, 23:32
Po prostu namawiam do zdobywania wiedzy,choć forum moze nie byc najlepszym źrodlem-lepsze zapewne sa manuale. Na forum dostaniesz masę odpowiedzi , ale nie jest łatwo uzyskać odpowiedź od osoby kompeentnej - pełną, trafną, bezbłędną. ZAjrzyj do archiwum grupy pl.msc.samochody.garbusy -tam byly ciekawe elaboraty n/t gaźnika. Po prostu nie ma cudownych recept na gasniecie garbusa; typu wez i pokręć jedną, a potem druga śrubka....-). Dla jasności- jestem raczej laikiem w kwestiach mechanicznych - gażnik reguluje sobie od lat, jakoś jezdzi, ale nie podejrzewam,zebym robił to specjalnie dobrze. Absolutnie nie chce się wiec mądrzyc- przestrzegam jedynie przed szukaniem prostych recept ..Podpatrz moze, jak reguluje gaxnik kolega garbusiarz, ktory naprawde się na tym zna - pytaj,ucz sie. bo rada typu pokręc 2śrubkami naprawde niewiele ci pomoże. Powodzenia.
28 sierpnia 2008, 00:17
Wyjąć - rozebrać - przeczyścić - poskładać - wsadzić - regulować. Ja zapchałem sobie gaźniki po tankowaniu NA STACJI BENTRA W PISZU!!!!, kompresorek pomógł, z tym, że miałem jeszcze zawalone świece od tej żywicy. Warto zrobić przy okazji całość, czyli gaźnik(-i), zapłon, przewody i świece.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
28 sierpnia 2008, 07:21
Siemasz Dzikowy,

czytałem twoje posty o przygodach na trasie Pisz-Warszawa. Mam tylko nadzieję, że u mnie będzie prościej

najlepiej byłoby zobaczyć jak to robią inni i patrzeć uwaznie na rączki. Nie znam nikogo takiego niestety więc muszę sam sobie radzić. W ostateczności oddam do warsztatu ale zrobię to z poczuciem porażki

← Pytania i problemy