jak sie reguluje szczeki w dziadku

25 sierpnia 2008, 20:26
Robie kolegi garbusa dziadka z 1961 roku i ma niby nowy uklad hamulcowy ale stal ze 4 lata w garazu i ma wszystkie 4 zblokowane hamulce. popuscilem cylinderki to plyn siknął ale kola dalej ciezko sie obracaja. tarcze kotwiczne sa gladkie i nie ma tak jak w nowszych garbach regulacji ale za to bebny maja otwory jednak nie moge dopatrzec sie koronek regulacyjnych. czy dobrze kombinuje czy moze jest jakis inny patent??
PozdraVWiam
Bogdan
25 sierpnia 2008, 21:19
powinny byc koronki może straciły ząbki "w praniu" proponuje rozebrac i na bank bedzie trzeba wymienic tłoczki sprężynki proponuje też wymienić

u mnie tłoczki były zapieczone "rozruszanie" powinno wystarczyć ale tak czy siak ukręcisz odpowietrznik :D proponuje nowe tłoczki

Pozdrawiam
25 sierpnia 2008, 21:21
piachu napisał(a):powinny byc koronki może straciły ząbki "w praniu" proponuje rozebrac i na bank bedzie trzeba wymienic tłoczki sprężynki proponuje też wymienić

u mnie tłoczki były zapieczone "rozruszanie" powinno wystarczyć ale tak czy siak ukręcisz odpowietrznik :D proponuje nowe tłoczki

Pozdrawiam

cylinderki byly wymieniane , odpowietrzniki odkrecilem bez problemu ( troche przykorodowane byly) ale hamulce puscily tylko troche..widocznie za bardzo podregulowane sa albo przykorodowaly szczeki z bebnem . dlatego chce sprobowac na koronkach podregulowac bo beben moze latwo nie zejsc
PozdraVWiam
Bogdan
25 sierpnia 2008, 21:39
no tak najprawdopodobniej są rozkręcone ale jak nie maja ząbków to bez ściągania nic nie zrobisz [może młotek i śrubokręt ale nie polecam]
25 sierpnia 2008, 21:41
piachu napisał(a):no tak najprawdopodobniej są rozkręcone ale jak nie maja ząbków to bez ściągania nic nie zrobisz [może młotek i śrubokręt ale nie polecam]

tego nie wiem popatrze dokladnie jutro przez otwory w bebnach bo pierwsze doczynienia z dziadkiem dzis mialem :)
PozdraVWiam
Bogdan
25 sierpnia 2008, 23:52
Normalnie masz otwory w bębnie. Zdejmij kołpak. Przyświeć sobie latarką. Nigdy nie spotkałem się z autem, któremu przyrosły szczęki do bębna. Możesz jeszcze spróbować poruszyć śrubokrętem szczękami przez ten otwór w bębnie.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
26 sierpnia 2008, 10:20
Vw_RaF napisał(a):Normalnie masz otwory w bębnie. Zdejmij kołpak. Przyświeć sobie latarką. Nigdy nie spotkałem się z autem, któremu przyrosły szczęki do bębna. Możesz jeszcze spróbować poruszyć śrubokrętem szczękami przez ten otwór w bębnie.

trudno mi powiedziec co jest nie tak bo jak popuszczalem odpowietrzniki to plyn sikal jak glupi pedal szedl w podloge a kolo zaczelo sie krecic ale bardzo ciezko wiec nie wiele pomoglo. z doswiadczenia jak kupowalem garbusa dla sisostry ktory stal na dworze pare lat to tylne szczeki skleily sie z bebnami i zdzierajac bebny oderwaly sie okladziny zostajac przy bebnach :) natomiast tutaj ten garb pare lat temu jezdzil i caly czas stal w garazu a ja mialem 4h zabawy zeby przeciagnac go z garazu do garazu ( a garaze sa okolo 200m od siebie ) :) dlaetgo zanim zdejme bebny i zobacze co tam w srodku jest to chce ruszyc szczekami o ile sie bedzie dalo :)
PozdraVWiam
Bogdan
27 sierpnia 2008, 00:03
Może masz wrzucony bieg ? :P

A tak na serio to ja bym nie kombinował, napsikaj wd40 do bębna i spróbuj go ściągnąć wszelkimi sposobami :) Wtedy będziesz w stanie ocenić co dzieje się tam w środku, a nie patrząc przez otworki w bębnie :P
www.toniogarage.com
Zdjęcie nie zachowało się
27 sierpnia 2008, 20:53
WD 40 do bębna? odradziłbym... moze w takim wypadku smarem przesmaruj, szybciej węda sie koła kręciły :) nie wiem jak jest w Dziadku, więc niestety nie mogę pomóc :( czasami ludzie za mocno dokręcają tę śrubę trzymającą bęben..
VW 1300 1969
28 sierpnia 2008, 17:31
WD40 bez obawy. Przecież nie jedziesz w trasę, tym bardziej, że i tak masz opór więc zahamować nie będize kłopotu. nie chcesz tym jeździć tylko to rozebrać. WD40 szybko zejdzie jak juz go złożysz (nawet gdybyś nie miał oczyszczać i odtłuszczać okładzin i będna) . kilka razy się przejedziesz i pochamujesz to sam wyczujesz moment po kilku wdepnięciach że koła już nie będą się ślizgały tylko zacznę hamować.
Jak miałem kłopot moim passatem po wymianie klocków to też WD40 mnie ratowało( zaznaczętylko ,że jedno koło a nie 4)
Dodam jeszcze że jakiś czas temu (ok rok temu) ktoś opisywał tu na forum ( z fotkami z zakupu i drogi) jak kupował garba zastałego w garażu kilka lat i po wymianie świec i aku, spr oleju i innych takich czynnościach wybrał sie w trasę powrotną garbek (odcinek bodajże ok 400km) i na trasie jak garb zaczął śmierdzieć i zwalniać to tez ratowali się WD40 , i w taki sposób dojechali do domu
28 sierpnia 2008, 19:52
hehe mi tez kiedyś zaczął śmierdzieć i zwalniać, ale WD 40 jakoś sie nie odważyłem napsikać a po prostu odkręciłem odpowietrzniki:) w takim wypadku może to być pompa, tak jak u mnie. co do tego problemu, to raczej próbowałbym innych sposobów
VW 1300 1969
29 sierpnia 2008, 19:22
Jak dla mnie to jest banalny problem. Jak coś nie działa to trzeba to naprawić, jeżeli bęben jest zblokowany to dla mnie jasną sprawą jest to że trzeba go ściągnąć i zobaczyć o co tam chodzi.
Do tego skoro padło podejrzenie że szczęki "skleiły" się z bębnem to jasne że trzeba użyć jakiegoś środka penetrującego np. WD40.
Po ściągnięciu bębna będzie od razu wiadomo o co chodzi i problem zapewne zostanie momentalnie rozwiązany :)
www.toniogarage.com
Zdjęcie nie zachowało się
29 sierpnia 2008, 19:38
Tonio napisał(a):Jak dla mnie to jest banalny problem. Jak coś nie działa to trzeba to naprawić, jeżeli bęben jest zblokowany to dla mnie jasną sprawą jest to że trzeba go ściągnąć i zobaczyć o co tam chodzi.
Do tego skoro padło podejrzenie że szczęki "skleiły" się z bębnem to jasne że trzeba użyć jakiegoś środka penetrującego np. WD40.
Po ściągnięciu bębna będzie od razu wiadomo o co chodzi i problem zapewne zostanie momentalnie rozwiązany :)

no gadasz jak rasowy mechanik. nie ma się co modlić nad kłopotem . Trzeba energicznie się wziąć za to i jak od szarpania i pukania coś odpadnie tzn . że było złe , stare itp . i podlegało wymianie. Jak będziemy się bawić delikatnie to efekt końcowy będzie taki sam tyle ,że przez mękę. To nie archeologia tylko stal
6 września 2008, 03:13
A dlaczego nikt nie wspomniał o młotku? Tylko WD40, smary i inne wynalazki :P Ja bez porządnego tłuczka w ogóle się do bębnów nie zbliżam i to bez różnicy, czy w :twisted: Red Diavolo :twisted: , Polo rodziców, czy innym Ducato. :-D
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
6 września 2008, 16:23
mięłm to pisać... po puknięciu młotkiem tłoczki mogą sie schować... ja tak robiłem
VW 1300 1969

← Pytania i problemy