oryginał !!! czy przeróbka !!!

31 sierpnia 2008, 22:33
Jestem nowy na tej stronie i mam problem z podjęciem decyzji. Posiadam garba 1200 standard z 6v instalacją z 1969r (najuboższa wersja) bardzo mało spotykana wersja. Dylemat polega na tym że nie wiem czy trwać przy oryginale, czy przerabiać go (wstawiając części od innych modeli zmieniając i wygląd i komfort - instalacja, prądnica itp) Wiadomo coś za coś ale......
Oryginał - zjazdy, i prestiż z czystego nie przerobionego Garbusika a z drugiej strony dobór części zamiennych - komfort jazdy, osiągi itp. Czekam na radę.
ps. samo to że jestem z Białegostoku to w kwestii części to żenada po prostu totalny kwas, już nie mówiąc o jakimś klubie miłośników VW garbusa. Jeszcze jedno pytanko czy istnieje jakaś możliwość ściągnięcia w formie skanów PDF książki instrukcji obsługi garbusa np. Jeżewskiego w języku polskim, bo dotarłem do stronki gdzie jest taka możliwość ale w innych językach, a moją pożyczyłem i wsiąkła..
31 sierpnia 2008, 22:42
MaciejMoni napisał(a):...Posiadam garba 1200 standard z 6v instalacją z 1969r (najuboższa wersja) bardzo mało spotykana wersja. Dylemat polega na tym że nie wiem czy trwać przy oryginale, czy przerabiać go (wstawiając części od innych modeli zmieniając i wygląd i komfort - instalacja, prądnica itp) Wiadomo coś za coś ale......

Ale po co?
MaciejMoni napisał(a):...Oryginał - zjazdy, i prestiż z czystego nie przerobionego Garbusika a z drugiej strony dobór części zamiennych - komfort jazdy, osiągi itp. Czekam na radę...

Jeśli dobry oryginał to po co zminiać. Sprawny garbus daje wystarczająco dużo radości. Cześci zamienne to żaden problem. Wszystko jest do kupienia. Sam mam dwa i pół garbusa w standardzie w tym jednego 6 voltowca i jakoś nie mam z tym problemu.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
31 sierpnia 2008, 22:59
Może mając kilka samochodów nie ma problemów, ale mając jednego i to z 6 v instalacją (zima, itp) do jazdy na co dzień to już problem nie mówiąc o pozostałych rzeczach.
31 sierpnia 2008, 23:01
Ja bym zostawił w oryginale. Jeśli zachował się taki egzemplarz do teraz, to szkoda byłoby go teraz "skundlić".
Części to żaden problem- chociażby sklepy internetowe :wink:
VW 1300 '67
31 sierpnia 2008, 23:04
MaciejMoni napisał(a):Może mając kilka samochodów nie ma problemów, ale mając jednego i to z 6 v instalacją (zima, itp) do jazdy na co dzień to już problem nie mówiąc o pozostałych rzeczach.

Porządna instalacja 6v nie sprawia kłopotów nawet zimą. Jeździłem na 6v cały rok i nie miałem problemów-ale jak wspomniałem musi wszystko być sprawne, bo wtedy i 12v Tobie nie pomoże :wink:
VW 1300 '67
31 sierpnia 2008, 23:24
MaciejMoni napisał(a):Może mając kilka samochodów nie ma problemów, ale mając jednego i to z 6 v instalacją (zima, itp) do jazdy na co dzień to już problem .

Ale jaki problem? Nie widzę związku pomiędzy 6V a zimą, latem czy nawet jesienią. Jak masz sprawne ładowanie i dobry akumulator.

Od początku produkcji garbusa aż do końca produkcji garbów z 6V instalacją, ludzie jakoś jeździli i żyli. A zimy były gorsze niż teraz.
MaciejMoni napisał(a):nie mówiąc o pozostałych rzeczach.

Nie wiem czy próbujesz na siłę znaleźć coś żeby usprawiedliwić przerabiane oryginalnego garba na coś innego? Jeśli w oryginale zachował się tyle dziesiąt lat to nie przerabiaj go na siłę tylko skup się na sprawdzeniu czy wszystko jest ok, napraw to co się popsuło po tylu latach itd. Doprowadz samochód do pełnej kultury i wtedy możesz zacząć się zastanawiać co można w nim poprawić-usprawnić-zmodyfikować. Do tego się dochodzi po pewnym czasie. To jest moje zdanie. Zrobisz tak jak sam zdecydujesz. :-)
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
1 września 2008, 00:00
MaciejMoni napisał(a): ps. samo to że jestem z Białegostoku to w kwestii części to żenada po prostu totalny kwas, już nie mówiąc o jakimś klubie miłośników VW garbusa.

No bez przesady ... :evil: A zadałeś sobie trochę trudu aby co nieco poszukać ?
1 września 2008, 00:15
Ja też bym zostawił. Na razie jedyne co robię w :twisted: Red Diavolo :twisted: to powolne i mozolne usuwanie przeróbek poprzednika. Nie warto, inżynierowie z Wolfsburga wiedzieli co robią chyba lepiej niż Ty :wink:
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
1 września 2008, 02:29
CO ty gadasz??JaKi problem z częściami??Mieszkam w pipidówie niedaleko/daleko białegostoku i nie mam najmniejszych problemów z częściami. ZAmawiam i za dzień/dwa mam części w domu. Ty zas masz w swoim mieście paru garbusiarzy, jeden swietny klub i dwa dobre warsztaty naprawiające garbusy.To mało????
1 września 2008, 07:11
spar kafery są fajne i wcale nie sa "dość żadkie" powiedziałbym nawet dość populare :) i coraz więcej ich jeźdiz po Polsce. Kiedyś były to jednyne garby kuowane jako nowe (bo najtańsze).
sam jeżdżę sparem 6v niesety poszła w zapomnienie. 6V da rade ale jak właczysz: radio, długie śwatła i wycieraczki tośrednio to wszystko wydoli :) przy 12V nie ma z tym problemu.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
1 września 2008, 07:23
A ja mam propozycje :D bo ogolnie znam bol posiadania garbusa jako jedynego samochodu .... i proponowałbym zebys np wyciagnał orginalny silnik wsadził tam powiedzmy popularne 1,6 na alternatorze a ten orginalny zostawił na czasy kiedy bedziesz posiadał juz 2 samochodzik a ten bedzie własnie na niedziele do koscioła i na zloty
Silniki pasuja - z tego co wszyscy opisuja do samochodu, a cvo do reszty zostaw - pozniej ciezko dobudowac orginalnosc wewnatrz i na zewnatrz !!!
Pozdrawiam i powodzenia ....
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
1 września 2008, 07:25
...a jeszcze jedno ;) jak wszyscy maja zrodło czesci z okolic to moze jakies namiary chłopakowi byscie dali - to mu zapewne ułatwi sprawe ;)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
1 września 2008, 07:32
Spary robia sie modne, ludzie wyciagaja je z lamusa i przestali sie ich wstydzic. Ale tak jest z punktu widzenia naszego swiatka, gdzie po prostu ten temat ostatnio jest czesciej poruszany, kazdy znaleziony spar cieszy, a kilka osob takie samochody kupilo. To jest jednak punkt widzenia spaczony. Patrzac ogolnie, na caly kraj, sparow orginalnych zachowalo sie niewiele - wiekszosc jest w mniejszym lub wiekszym stopniu przerobiona na 1300 lub nowsze modele.
Faktem jest ze 6 voltowa instalacja jest bardziej wymagajaca niz 12tka i musi byc w dobrym stanie zeby dzialac. Ale jesli jest dobrze utrzymana, problemy sa z nia sa mniejsze niz z przecietna przerobko-wydumka na 12tke. Nie wiem co jeszcze chcesz zmieniac.
Chcesz komfortu i bezproblemowego uzytkowania? Naprawiaj tak, jak fabryka chciala. Jasne ze czasem mozna cos poprawic, ale takich obszarow jest duzo mniej niz sie czlowiekowi wydaje i bardzo czesto probujac byc sprytniejszym tylko sobie szkodzimy. Wiem cos o tym ;)
A z dostepnoscia czesci masz niegorsza sytuacje niz np w Warszawie.



PS To wszystko nie znaczy ze majac 6tke juz przerobiona na 12tke, wszystko dopracowane i dzialajace, wrocil bym do oryginalu w samochodzie na codzien. Poki co - nie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 września 2008, 08:02
Jestem początkującym użytkownikiem Garba, ale od razu zachęcam do nie przerabiania. Sam kupiłem VW PATENT i teraz te patenty bedę odwracał:) Pozdrawiam
1 września 2008, 09:14
ja też kupiłem niby oryginalnego garba 1300, ale ma kilka części, których szukammi nie mogę znaleźć, zeby wymienieć na takie jak powinny być. co do przeróbki, to moze lepiej sprzedać tego garba komuś komu to nie przeszkadza i kupić jakiegoś z 12v instalacja
VW 1300 1969

← Pytania i problemy