Skorupa dziadka doslnośląskie

26 września 2008, 08:58
qubek napisał(a):Kolego. Masz Garbusa po 71 roku. I tyle. To ze masz do niego papierek z innego Garbusa i troche nieoryginalnych czesci to inna sprawa. Duza czesc z nas tak ma. Norma. Tak czy siak, jesli wolisz miec staruszka, to najlepsza droga jest sprzedac nowszy model, ktory posiadasz i kupic sobie staruszka. Bo zmienianie calego samochodu tak zeby pasowal do klamki i nieco-malo-wiarygodnego-swistka-papieru to troche absurdalne jest ;)
A jesli juz koniecznie chcesz zachowac te klamki, jesli sa dla Ciebie najwazniejsze w calym samochodzie, to kup sobie drzwi z rocznikow 65-66, one maja duze okna i stary typ klamki.

Samo sedno. Nic dodać nic ująć :!:
VW 1300 '67
26 września 2008, 10:32
qubek napisał(a): Tak czy siak, jesli wolisz miec staruszka, to najlepsza droga jest sprzedac nowszy model, ktory posiadasz i kupic sobie staruszka....
...to kup sobie drzwi z rocznikow 65-66, one maja duze okna i stary typ klamki.

Propozycja juz padła raz wiec sie nad tym zastanow ;) kup staruszka i wtedy szukaj czesci do niego.

A co do drzwi to ja mam 65-66 i własnie mi sie wydawało ze mam wieksze okna dlatego sugestia ze moze z ovala są.

A najlepiej jak ci wszytsko dobrze słuzy a blacha jest zdrowa kup drzwi orginalne i pokombinuj po prostu z klamkami - napewno sie je da jakos dostosowac.

A co do papierow i cyferek - bywa roznie ;) mi np nie machneli sie znowu az tak bardzo bo w dowodzie mam wbite '65 a według tunelu mam '66 ale pojawiają sie czesto na allegro roczniki z lat '60 niby ktore wygladają dla kogos troche zorientowanego jak panoramy np :) wiec najlepiej skonsultuj sie z kims kto sie na tym zna i niech obejrzy ci samochodzik bo panu policjantowi mozesz wcisnąc kazdy kit i on łyknie - no chyba ze jest garbusirzem albo rzeczoznawcą
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
26 września 2008, 10:43
Harry napisał(a):A co do drzwi to ja mam 65-66 i własnie mi sie wydawało ze mam wieksze okna dlatego sugestia ze moze z ovala są.
No, rocznik 65 i 66 ma duze okna ale to nie znaczy ze jak cos ma mniejsze to jest ovalem.
Harry napisał(a):policjantowi mozesz wcisnąc kazdy kit i on łyknie - no chyba ze jest garbusirzem albo rzeczoznawcą

Twoja naiwna wiara w kompetencje rzeczoznawcow jest rozczulajaca ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 września 2008, 12:43
to ma ktoś namiary na takie drzwi ?

się normalnie rozwodzicie czy oryginalne papiery czy buda czy co szczerze jakoś się tym nie przejmuje chcę go pod prostować żeby jakoś wyglądał jakoś wypicowane oryginały mnie nie ruszają i do tego nie będę dążyć

chcę wyprostować linie okien z boku i zapytałem jak będzie najlepiej i kropka

co do półosi jeszcze nie dotarłem nie wiem
26 września 2008, 12:57
No ale sęk w tym ze o ile proby prostowania sa zrozumiale, to na razie idziesz w odrwotna strone, tzn probujesz jeszcze bardziej krzywic.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 września 2008, 13:06
wyłącznie chodzi mi o linie okien ... przecież nie upieram się o wspawanie mniejszych :shock:
26 września 2008, 14:33
piachu napisał(a):to ma ktoś namiary na takie drzwi ?

nom :D

tak czy siak dzięki za opinie, ktoś ma jeszcze jakiś pomysł ?
26 września 2008, 14:52
qubek napisał(a):Twoja naiwna wiara w kompetencje rzeczoznawcow jest rozczulajaca ;)

Co do drzwi to strzelałem ale raczej blizej tym drzwiom do ovala niz do 1303

A z rzeczoznawcami nie miałem do czynienia - a nie sugeruj sie jakims jednym przykładem - doswiadczeniem moze. Bo rzeczoznawca moze byc tak samo garbusiarzem ktory sie na tym zna wiec naiwnosc jest wzgledna
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
8 października 2008, 14:31
Zobacz w Chróstniku. Tam po lewej stronie z drogi widać parę garbusów.

← Pytania i problemy