60. urodziny "Kaczki"... ale tylko jednej
A na 2CV nie mowiło sie "cytrynka" bo jakos o "kaczce" nie słyszałem

Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
zdecydowanie mowiło i mowi sie kaczka na 2CV, a cytryna to mówia na citroena wogóle w polsce z tego co wiem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
wszystkie citroeny to cytyny zdrobniale i 2CV to też citryna ale kaczką może być tylko 2CV
zanim kupiłem pierwszego garba to miałem propozycje 2CV za jedyne 20milionów złotych
gdybym się zdecydował to może dziś nie chorował bym na garby tylko na kaczki
na szczescie stało się inaczej choć bardzo lubię te autka
zanim kupiłem pierwszego garba to miałem propozycje 2CV za jedyne 20milionów złotych
Ostatnio miałem kaczuszkę na podnośniku. Piękne cacuszko, choć brak jej genów V i W, ale co kto lubi 
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Do nas przyjezdza w sezonie - juz na wiosne - taki kremowy na francuskich blachach, jeszcze go nie złapałem na postoju. Ale co fakt to fakt cos ma z garba - wyroznia sie wsrod wszystkich masowek aktualnych na ulicach 
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966