60. urodziny "Kaczki"... ale tylko jednej

7 października 2008, 17:39
A na 2CV nie mowiło sie "cytrynka" bo jakos o "kaczce" nie słyszałem :shock: :!:
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
7 października 2008, 17:41
zdecydowanie mowiło i mowi sie kaczka na 2CV, a cytryna to mówia na citroena wogóle w polsce z tego co wiem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 października 2008, 23:35
wszystkie citroeny to cytyny zdrobniale i 2CV to też citryna ale kaczką może być tylko 2CV

zanim kupiłem pierwszego garba to miałem propozycje 2CV za jedyne 20milionów złotych ;) gdybym się zdecydował to może dziś nie chorował bym na garby tylko na kaczki :D na szczescie stało się inaczej choć bardzo lubię te autka
8 października 2008, 00:00
Ostatnio miałem kaczuszkę na podnośniku. Piękne cacuszko, choć brak jej genów V i W, ale co kto lubi :wink:
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
8 października 2008, 06:07
Do nas przyjezdza w sezonie - juz na wiosne - taki kremowy na francuskich blachach, jeszcze go nie złapałem na postoju. Ale co fakt to fakt cos ma z garba - wyroznia sie wsrod wszystkich masowek aktualnych na ulicach :!:
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966

← Luźne dyskusje