przegląd rozszerzony?

30 października 2008, 18:15
Bobas napisał(a):
Zielony TYKA napisał(a): lub próba przerobienia mańkuta na praworęczną osobę - też mi się niestety przytrafiło...
hmm no mi babcia zafundowała taka przerubkę...z lewej ręki na prawą..właściwie to pisze dwoma jak potrzebuje :-D
czyli..to TY... :partyman: jak cwiczysz na dwie rece ;-))
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
30 października 2008, 18:17
Zielony TYKA napisał(a):OT odnośnie dysleksji.

mam i dysleksje i dysgrafie ale niestety ona tyczy sie przede wszystkim pisania szybkiego odręcznie co jest związane ze złym komunikowaniem sie półkul (mające wiele przyczyn - niedotlenienie w okresie rozwoju płodu czy też podczas wczesnych dni/tygodni życia - jak było u mnie - samobójca byłem od pierwszych sekund życia :P i żem się powiesił :P itp) lub próba przerobienia mańkuta na praworęczną osobę - też mi się niestety przytrafiło...
najczęściej dysgrafia to głównie bazgranie jak kura pazurem oraz zamienianie literek pisanych typu m-n, b-d, p-q i tym podobne.
samo robienie błędów ortograficznych nie świadczy o dysleksji czy dysgrafii. Np ja będąc w podstawówce i potem liceum miałem co 2 miesiące egzaminy/badania jak zwał tak zwał z reguł ortograficznych plus testy IQ (co jest nieodłącznym testem podczas badań stwierdzających dysleksję).
jeśli okazywało się ze delikwent nie umie reguł ortografii niestety często kończyło sie to cofnięciem takich "przywilejów" i kolejnymi testami...

Pisanie na klawiaturze często eliminuje problem dyslektyków :D stąd wielu z nich pisze np maturę na kompie tudzież maszynie.

np starałem się ten tekst napisać poprawnie i uważnie :) zobaczymy co z tego wyszło :P
Wyszło git;-)
Pisałeś o swoich problemach już dawno .
Niektórzy pamiętają i szanują ten fakt.
Ale przecież...nie zaraziłeś innych????
30 października 2008, 18:21
Bobas napisał(a):
Zielony TYKA napisał(a): lub próba przerobienia mańkuta na praworęczną osobę - też mi się niestety przytrafiło...
hmm no mi babcia zafundowała taka przerubkę...z lewej ręki na prawą..właściwie to pisze dwoma jak potrzebuje :-D

to podzięuj babci za bycie dyslektykiem :D
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
30 października 2008, 18:29
gino napisał(a):
Bobas napisał(a):
Zielony TYKA napisał(a): lub próba przerobienia mańkuta na praworęczną osobę - też mi się niestety przytrafiło...
hmm no mi babcia zafundowała taka przerubkę...z lewej ręki na prawą..właściwie to pisze dwoma jak potrzebuje :-D
czyli..to TY... :partyman: jak cwiczysz na dwie rece ;-))

Jak tata mnie nauczył pisać to pisałem normalnie lewą...nie wiem kiedy to było..tak coś przed przedszkolem może wczesniej...a potem jak zostawałem u babci,gdy rodzice pracowali... to babcia mnie przestawiła..tak z ręką na sercu to pismo lewą i prawą jest u mnie identyczne...głównie nieczytelne...nierówne...przynajmniej dyktand nie musiałem pisać:)))zawsze jakiś + :-D

babci sie zmarło niestety... :? i to dawno temu..szkoda bo świetnie gotowała :?
:smt026 :smt023 :partyman:
30 października 2008, 18:33
Zielony TYKA napisał(a):OT odnośnie dysleksji.

mam i dysleksje mające wiele przyczyn - niedotlenienie w okresie rozwoju płodu czy też podczas wczesnych dni/tygodni życia - jak było u mnie :P

też przy porodzie powiesiłem się na pępowinie i 13 h próbowali mnie z tego wyplątać, ale nie szedłem przez to po żadne dokumenty, może i niestety
olo xxx napisał:
Interesuje mnie temat rozszeżonego przegladu

rozszeżony od szeRokosci
haha
OLO .....specjalnie to zrobiles ....

niestety nie specjalnie , tak mi wyszło . ale pewnie myślałem o RZ. chociaż : "rozsze Żonego" prawie poprawnie :D
30 października 2008, 18:48
Wracając do tematu - rozszerzony przegląd warto jednak zrobić, bo
" strzeżonego Pan Bóg strzeże".
30 października 2008, 20:59
stach napisał(a):Wracając do tematu - rozszerzony przegląd warto jednak zrobić, bo
" strzeżonego Pan Bóg strzeże".
eee właściwie to on sie niczym nie różni od zwykłego(jeśli mówimy o przeglądzie w okręgowej stacji kontroli pojazdów)różni sie tylko tym że dostajesz kartke z wypełnionymi danymi samochodu..np ile waży,ile ma kół,gdzie umieszczone cechy identyfikacyjne,emisje spalin...i takie tam..co to ma do bezpieczeństwa?to to ja moge z googli za darmo wydrukować :-D

dla mnie jeśli chodzi o bezpieczeństwo to lepiej dać jakieś 500zł za taki prawdziwy przegląd w warsztacie..gdzie sprawdzą praktycznie wszystko..od opon po dach :-Dbo no prawde mówiąc przeglady techniczne w polsce są tak hmm na "odczep się" hamulce,amortyzatory i swiatla..i do domu..a potem sie widzi na drogach różne żeczy.. :?
:smt026 :smt023 :partyman:

← Luźne dyskusje