z grubościa papierowych albo innych miekkotworzywowych uszczelek przy dwoch gaznikach bym nie przesadzal, chyba ze ktos lubi co chwile cięgła podregulowywać.
kiedyś w Alfie miałem takie uszczelki pod gazniki , były wykonane z czegoś co przypominało bardzo twardą gumę i miało izolowc gazniki od kolektora który był ogrzewany woda i był dużo krótszy niż w garbie
Jest takie tworzywo - klingieryt (nie wiem czy dobrze piszę). Używany głównie do instalacjo c.o. Odporny na temperaturę, bez problemów można ciąć i kształtować wedle uznania. Można kupić w różnych grubościach i wielkościach arkusza.
było napisane wyżej: metalowa uszczelka nie izoluje od temperatury, a owa jest niepożadana dla pracy gaźnika. w seryjnym silniku jest jakieś 100 kilometrów kolektora od głowicy do gaźnika, wiec nie przeszkadza .