Smugi w oleju czyli prawie rybna konserwa w garbie :P

5 listopada 2008, 09:15
Witam , jako że nie dawno zaczęła się moja przygoda z wiatrem chłodzonymi silnikami , moje pytanie co niektórym może wydawać się laiczne lub nawet lamerskie.
A więc : Po kupnie garba od razu zmieniłem olej na 15W 40 mineralny.
Przy spuszczaniu starego zauważyłem że w misce tworzą się smugi co definitywnie oznacza zanieczyszczenie drobinkami czegolkolwiek :) Pomyślałem sobie " Ok to cudo nie ma filtra oleju a więc pewnie do normalka " Zalałem nowy olej ale postanowiłem ze po 1K km znowu sprawdzę czy nie ma smug bo zaniepokoiło mnie to trochę. Otóż wczoraj postanowiłem spuścić pół literka :P do czyściutkiej miski i dobrze ją oświetlając znowu widać smugi . Tak więc moje pytanie brzmi :
Czy mam czym się przejmować ? Czy garbowe serce nie wpiepsza samo siebie podgryzając jakąś panewkę ?
5 listopada 2008, 09:16
Ale co to znaczy ze tworza sie smugi?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 listopada 2008, 09:21
qubek napisał(a):Ale co to znaczy ze tworza sie smugi?


jak zlewasz olej do np miski , i zamieszasz w niej np patyczkiem to za patykiem tworzy się smuga z zanieczyszczeń. W uturbionym silniku to oznaczało jego koniec. Te drobinki zacierały uszczelniacz i panewkę turbiny kompletnie ją niszcząc . Stąd moje uprzedzenie w tym temacie i pytanie .
5 listopada 2008, 09:26
Nie wiem, ja zawsze szukam jakis plywajacych cial stalych (a zwlaszcza metalowych). W smugi i odbarwienia sie nigdy nie wpatrywalem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 listopada 2008, 09:28
qubek napisał(a):Nie wiem, ja zawsze szukam jakis plywajacych cial stalych (a zwlaszcza metalowych). W smugi i odbarwienia sie nigdy nie wpatrywalem.

Jak zmieniałem olej po poprzednim właścicielu (bardzo długo go nie zmieniał ) to znalazłem w misce jakby piaseczek mogły to być drobinki metalowe , co by mogło to oznaczać ? Jak brzmi albo jakie są zwiastuny podcierania panewki ?
5 listopada 2008, 09:32
BArdzo prawdopodobne - skadś sie przeciez musza brac.
5 listopada 2008, 09:41
stach napisał(a):BArdzo prawdopodobne - skadś sie przeciez musza brac.

Hmmm zmienie jeszcze na dniach olej i jeśli znajdę jakieś części stałe to silnik idzie na stół :/ a tak ładnie śmiga
5 listopada 2008, 09:52
Jesli ktos Ci powie ze "zaciera Ci sie panewka korbowodowa drugieg cylindra" na podstawie tego ze napiszesz na internetowym forum "nalazłem w misce jakby piaseczek" to nie traktuj takich diagnoz zbyt powaznie. W koncu silnik caly czas sie zuzywa, trze, lapie nagar itd.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 listopada 2008, 10:14
qubek napisał(a):Jesli ktos Ci powie ze "zaciera Ci sie panewka korbowodowa drugieg cylindra" na podstawie tego ze napiszesz na internetowym forum "nalazłem w misce jakby piaseczek" to nie traktuj takich diagnoz zbyt powaznie. W koncu silnik caly czas sie zuzywa, trze, lapie nagar itd.

Doskonale to rozumiem i zdaje sobie z tego sprawę , dlatego najpierw wymienię jeszcze raz olej albo i 2 żeby dobrze silnik przepłukać. Podjadę do jakiegoś garbowego mechanika , wiem że w Osowej jest jeden. Tylko jeśli historia się powtórzy ? Pytanie też ile takich ciał stałych to sprawa normalna ? Jak to sie przedstawia , proszę o porady :)
5 listopada 2008, 10:36
Wczoraj zrobiłem podobnie - zlałem olej i zaniosłem fachowcowi do obejrzenia "smug". Wyśmiał mnie - jeżeli smug trzeba WYPATRYWAĆ, to nie ma się czym przejmować, ważniejsze jest to, co zbierze się na dnie.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
5 listopada 2008, 12:29
polecam wymienić zwykła śrubę spustu oleju na magnetyczną - wtedy zamiast smug w oleju , cały syf zbiera się do okoła magnetycznego bolca
5 listopada 2008, 13:02
El Adriano napisał(a):polecam wymienić zwykła śrubę spustu oleju na magnetyczną - wtedy zamiast smug w oleju , cały syf zbiera się do okoła magnetycznego bolca
Pod warunkiem że syf jest magnetykiem
5 listopada 2008, 13:05
no ta , ale jeśli jest smugą i jest w oleju spuszczonym z garba , to z dużym prawdopodobieństwem jest magnetykiem

wszystko pozostałe oczywiście swobodnie będzie sobie pływać dalej
5 listopada 2008, 13:23
a moze wacha sie dostaje do oleju ? ja tak mialem :D mialem magiczne przyrosty ilosci oleju w misce :D
5 listopada 2008, 13:46
Blazlov napisał(a):a moze wacha sie dostaje do oleju ? ja tak mialem :D mialem magiczne przyrosty ilosci oleju w misce :D

Po 1000 km nie musiałem nic dolewać, nie bierze oleju nie przyrasta znikąd. :) Silnik wydaje się być ok bo nawet nie kopci "olejowo" na niebiesko i szaro buro. Więc pierścienie ma ok. Wilgoci też jeszcze zbytnio nie złapał tzn nie tworzy się specyficzna o tej porze roku "kaszka" . Wszystko wydaje się być ok pomijając dziurawy wydech i te smugi i jakieś drobinki w misce po wymianie oleju. Jutro jeszcze zmienię i zobaczę ile się teraz zbierze syfu

← Pytania i problemy