Smugi w oleju czyli prawie rybna konserwa w garbie :P

5 listopada 2008, 14:07
browar napisał(a):
Blazlov napisał(a):a moze wacha sie dostaje do oleju ? ja tak mialem :D mialem magiczne przyrosty ilosci oleju w misce :D

Po 1000 km nie musiałem nic dolewać, nie bierze oleju nie przyrasta znikąd. :) Silnik wydaje się być ok bo nawet nie kopci "olejowo" na niebiesko i szaro buro. Więc pierścienie ma ok. Wilgoci też jeszcze zbytnio nie złapał tzn nie tworzy się specyficzna o tej porze roku "kaszka" . Wszystko wydaje się być ok pomijając dziurawy wydech i te smugi i jakieś drobinki w misce po wymianie oleju. Jutro jeszcze zmienię i zobaczę ile się teraz zbierze syfu

a moze jestes przewrazliwiony :)
www.kaferklub.com
5 listopada 2008, 14:55
browar napisał(a): Podjadę do jakiegoś garbowego mechanika, wiem że w Osowej jest jeden.

Pan Stasiu zajmuje się od kilkunastu lat odkąd pamiętam garbami:

AUTO-STACH
Gdańsk Osowa ul.Perseusza 3
(kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
licz się z tym ,że szybko Tobie tego nie zrobi tzn jeżeli na prawdę coś się złego dzieje w silniku ,bo mi też się wydaje ,że jesteś przewrażliwiony. Wydaje mi się ,że po drugiej wymianie oleju silnik będziesz miał ładnie wypłukany, co nie znaczy, że twoje "smugi " musza zniknąć
5 listopada 2008, 15:43
olo xxx napisał(a):
browar napisał(a): Podjadę do jakiegoś garbowego mechanika, wiem że w Osowej jest jeden.

Pan Stasiu zajmuje się od kilkunastu lat odkąd pamiętam garbami:

AUTO-STACH
Gdańsk Osowa ul.Perseusza 3
(kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
licz się z tym ,że szybko Tobie tego nie zrobi tzn jeżeli na prawdę coś się złego dzieje w silniku ,bo mi też się wydaje ,że jesteś przewrażliwiony. Wydaje mi się ,że po drugiej wymianie oleju silnik będziesz miał ładnie wypłukany, co nie znaczy, że twoje "smugi " musza zniknąć

Miałem przyjemność raz przy okazji problemów z elektryką rozmawiać z panem Stasiem, do niego właśnie chcę uderzyć jeśli jutro znajdę opiłki w oleju . Naprawdę zna się bardzo dobrze , dzięki za namiary ja mam a komyś z 3 city na pewno się przydadzą
7 listopada 2008, 09:02
Elo, spuściłem olej . Wykręciłem sitko-osadnik :P . Oprócz piasku ????? Skad tam pasiek?? W niewielkiej ilości i może naprawdę kilku minimalnych kawałeczków metalu ... ALE w misce olejowej znalazłem NAKRĘTKĘ rozmiar 10 !!!!! Mi nic do auta nie wpadło nigdy czyli została po poprzednim właścicielu . I teraz pytanie za 100 punktów . Czy jakakolwiek część silnika przykręcana jest taką nakrętką? ?????
7 listopada 2008, 09:21
Ciesz się, że nie w cylindrze :-D
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
7 listopada 2008, 09:23
Rozmiar 10 czy pod klucz 10. Jesli to drugie to moze odkrecajac dekiel wykreciles ta szpilke, ktora trzyma rownoczesnie smok do dna miski i stad nakretka?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
7 listopada 2008, 09:40
qubek napisał(a):Rozmiar 10 czy pod klucz 10. Jesli to drugie to moze odkrecajac dekiel wykreciles ta szpilke, ktora trzyma rownoczesnie smok do dna miski i stad nakretka?

Pod klucz 10.
Możliwe ! jak kupiłem tego garba ta szpilka była najmocniej wykręcona , praktycznie cala , teraz jak dokręcałem musiałem ja palcem trzymać bo się kreciła w obie strony wkręciłem ją tak jak pozostale i dokręciłem nakrętką od dołu nie wiedziałem, że z drugiej strony też jest taka .

Ta nakrętka była trochę poobijana więc musiała gdzieś tam sobie polatać . Proszę w takim razię o radę jak ja umieścić na swoim miejscu ?
7 listopada 2008, 09:42
Dzikowy napisał(a):Ciesz się, że nie w cylindrze :-D

Bym się rozpłakał

← Pytania i problemy