Witam i życzę powodzenia.Ktoś mi kiedyś powiedział jak kupiłem 18 lat temu swojego pierwszego garba''Jeśli chcesz garbusa a jesteś biedny kup resoraka ,jeśli bogaty bmw lum merca a jeśli chory na głowę i obrzydliwie bogaty garbusa '' i powiem ci ze jak chcesz mieć naprawdę fajnego i sprawnego garba to prawda Pozdrawiam Tomkol
Garbus:)
bez przesady, jak się dobrze trafi to i nie ma zabójczych wydatków i satysfakcja jest (największa z możliwych)
ja nie dałem dużo za autko, a wydatki ograniczają się do szeroko pojętej eksploatacji
i jestem SZCZĘŚLIWY
i kocham to auto
i......
ja nie dałem dużo za autko, a wydatki ograniczają się do szeroko pojętej eksploatacji
i jestem SZCZĘŚLIWY
i kocham to auto
i......
garbaci górą!!!
Tomkol napisał(a):Witam i życzę powodzenia.Ktoś mi kiedyś powiedział jak kupiłem 18 lat temu swojego pierwszego garba''Jeśli chcesz garbusa a jesteś biedny kup resoraka ,jeśli bogaty bmw lum merca a jeśli chory na głowę i obrzydliwie bogaty garbusa '' i powiem ci ze jak chcesz mieć naprawdę fajnego i sprawnego garba to prawda Pozdrawiam Tomkol
Cała prawda
arturo napisał(a):bez przesady, jak się dobrze trafi to i nie ma zabójczych wydatków i satysfakcja jest (największa z możliwych)
ja nie dałem dużo za autko, a wydatki ograniczają się do szeroko pojętej eksploatacji
i jestem SZCZĘŚLIWY
i kocham to auto
i......
a to też prawda ,od ciebie zależy jak zwarjujesz
POZDR DAWID
Wszystko zależy od konkretnego egzemplarzu garbusa, jeżeli bedzie w miare solidny to koszty utrzymania garba porównywalne do astry kombi.
danio napisał(a):Wszystko zależy od konkretnego egzemplarzu garbusa, jeżeli bedzie w miare solidny to koszty utrzymania garba porównywalne do astry kombi.Nigdy nie mialem Astry kombi, totez nie wiedzialem ze ten samochod jest tak tani w utrzymaniu. Niezle. Ale i tak sobie nie kupie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
MarianCCCP napisał(a):Zycze (...) a na ulicach tej zimy zabraklo soli!!!!
o yeah
witamy w klanie
No asterka tanie autko....ja nie narzekam,tylko leje paliwko...w miescie 10max....a traska 6,5..Tak wiec tanio jest,serwis tez niedrogi,a wiekszosc sam robie:)No ale co ja pisze,nic nie zmieni tego ze to kasztan
...wszak to nie forum o oplach,wiec koncze:)
...wszak to nie forum o oplach,wiec koncze:)a mnie zastanawia jak ludzie liczą ile im spala paliwa samochód (sorry za OT)
VW 1300 1969
bulikomaniak napisał(a):a mnie zastanawia jak ludzie liczą ile im spala paliwa samochód (sorry za OT)to dość proste, wystarczy konsekwentnie zapisywac w kapowniku przebieg samochodu, liczbę tankowanych litrów no i oczywiście tankować do pełna. Natępnie wykonać od czasu do czasu proste działanie matematyczne:
liczba litrów benzyny
---------------------------- * 100
liczba przejechanych km
i mamy Pi razy drzwi średnie spalanie na wybranym odcinku
Karo napisał(a):bulikomaniak napisał(a):a mnie zastanawia jak ludzie liczą ile im spala paliwa samochód (sorry za OT)to dość proste, wystarczy konsekwentnie zapisywac w kapowniku przebieg samochodu, liczbę tankowanych litrów no i oczywiście tankować do pełna. Natępnie wykonać od czasu do czasu proste działanie matematyczne:
liczba litrów benzyny
---------------------------- * 100
liczba przejechanych km
i mamy Pi razy drzwi średnie spalanie na wybranym odcinku
dodając do tego zapiski o wymienianych rzeczach i cenach mamy kpl wlasny zeszyt serwisowy do swojego auta i wiemy ile nas rocznie kosztował 1km jazdy .
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
bulikomaniak napisał(a):to co innego, ale wątpię, żeby ludzie faktycznie tak robili=P
ojciec od 1996 roku jezdzi jednym samochodem . gdybys zobaczyl notes z poczatków jaka byla cena paliwa
ja wiem ze za czasów gdy pierwszy garb jezdzil czyli lata 1995-2000 to mam zapiski gdzie paliwo kupowane bylo po 1,57zł/l .... w kazdym samochodzie mam to pozapisywane co trzeba i wiem kiedy co wymienilem i za ile...czasami lepiej nie wiedziec i wiele osob sie z tego smieje ale dla mnie to przydatna sprawa
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
wydatki także zapisuję przynajmniej potem nie szukam pieniędzy które wypadają między palcami
lepiej nie liczyć bo można się w chorobę wpędzić 

gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...