Przekładnia, ramię, 1303 no i ja ;]

15 sierpnia 2004, 14:14
Witam,
pytanie kierowane glownie do uzytkownikow 1303 choc nie tylko. Jak czesc wie, amoze i nie, mam trafionego garba, znaczy sie trafilem nim w Yarisa, bo yaris wjechal sobie na moj pas i stanol, przodem, a wszyscy jechalismy w ta sama strone ;] No i w zwiazku z tym sie popsul. Ale co ja tu bede o tym, pytanie tyczy sie przekladni i ramienia ktore idzie od przekladni do drazkow skrentnych. Jak jest mocowane ów ramie do przekladni...znaczy sie ze sroba, no i do tego duza to ja wiem;] ale choidzi mi o to czy sa jakies "zabezpieczenia". Jak nikt nie zna odpowiedzi to trudno, wyjdzie w praniu, ale wczesniej zawsze dobrze sie zapytac ;d pozdrawiam
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
15 sierpnia 2004, 21:05
nakrętka z tego co pamiętam nie ma żadnego zabezpieczenia choć niektórzy zaklepują jej kołnierz na trzpień przekładni :wink: ja założyłem listwę więc nie mam problemu :lol: :lol: :lol:


pozdrawiam
99% posiadaczy BMW kupiło je tylko dla tego że nie potrafią napisać w wyszukiwarce allegro słowa volkswagen
16 sierpnia 2004, 11:22
Ja slyszalem, ze bardzo dobrze. Zreszta w nowszych Panoramach listwa byla seryjnie. O jakim wspomaganiu mowisz?
17 sierpnia 2004, 23:10
bez problemu się kręci kierownicą o niebo lepiej niż na przekładni jedyne co zaobserwowsłem to to że przy 80 lekko zaczyna drgać kierownica jest to nie zauważalne lecz idzie odczuć przy 85 już to znika myślę jeszcze założyć amortyzator drgań aby to wyeliminować reszta łacznie z ceną super.


pozdrawiam
99% posiadaczy BMW kupiło je tylko dla tego że nie potrafią napisać w wyszukiwarce allegro słowa volkswagen
17 stycznia 2007, 01:36
odświeżę nieco temat, bo z tym samym walczę - mianowicie z wyjmowaniem przekładni w 1303 :)

Wszystko jest ok (tzn. prawie wszystko), prócz tego, że ramienia przekładni z końcówki drążka ni cholery nie mogę zdjąć. Cała reszta bez problemu, ale czego bym nie probówał, ramię od przekładni nie chce zejść :/ Macie może jakieś pomysły oprócz intensywnego pryskania WD-40, młotkowania, zapierania się, próby podważania? Próbowałem najpierw przy przykręconej przekładni, potem przy odkręconej, manewrowałem jak się dało, ale nic nie pomogło ;) Podpowiedzcie! :)

A z tą listwą to jak to wygląda? I jak to zrobić, bo coś kiedyś było poruszone (chyba sam nawet pytałem o możliwość usprawnienia układu kierowniczego), ale potem o tym zapomniałem...
www.pinstriping.no
17 stycznia 2007, 11:52
po kolejnej godzinie z hakiem prób zdjęcia tego dziadostwa (bez skutku), zwracam się do was jeszcze raz z prośbą o pomoc - jakieś niekonwencjonalne metody, które mogą pomóc? :) walić w to już nie chcę, bo to i tak nic nie daje, a choćbym nie wiem jak się uwiesił, to i tak nic się nie rusza :( całość zachowuje się tak, jakb to była jedna część, a nie dwie, które sobie można rozmontować :/
www.pinstriping.no
17 stycznia 2007, 12:37
wd40 ale najpierw powiesić na noc szmatę nasączoną naftą, powinno puścić
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 stycznia 2007, 12:54
Albo i nie. Mi sie zdazalo poddawac przy tym ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 stycznia 2007, 14:30
albo i nie ;)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 stycznia 2007, 22:03
a wlasciwie po co chcesz zdejmowac?
jezeli nie pomagaja metody chemiczno/konwencjonalne to uzyj palnika... zniszczysz - prawdopodobnie siemerring, ale zdejmiesz, chyba ze wlasnie masz na celu wymiane tego uszczelnienia:-) Ja w swojej historii piaskowalem przekadnie (bylem mlody i holdowalem ideii 99% oryginalu) a potemzabezpieczalem cynkiem natryskowo.... Dopiero po latach zrozumialem, ze taki odlew zeliwny potrzebuje 100 lat w wyjatkowo niekorzystnych warunkach zeby go lekko podzarlo:-)
"Bujo"
18 stycznia 2007, 22:37
qubek napisał(a):Albo i nie. Mi sie zdazalo poddawac przy tym ;)

Nie odpuściło :-D Ponad 24h w nafcie, ale ani drgnie ;) Tylko że ja się poddawać nie mogę, bo kierownica chodzi tak ciężko, że mogłaby równie dobrze w ogóle nie chodzić...

To co, palnik? :-D Innych pomysłów brak? ;)
www.pinstriping.no

← Pytania i problemy