Wesołe Święta inaczej
popieram w 100%
Hmmm, no niezłe niektóre slogany i hasełka, ale wiele z nich można podpiąć pod inne tematy.
"Co roku setki ludzi odbiera sobie życie po utracie pracy i braku perspektyw, a Dekoral wciąż biały..."

"Co roku setki ludzi odbiera sobie życie po utracie pracy i braku perspektyw, a Dekoral wciąż biały..."

Generalnie szkoda tych ryb bo zabijane w dosc nie humanitarny ale z drugiej strony jedni sie oburzaja za ktos zabija rybke na swieta a zaraz pozniej idzie zjesc Kebab albo Hamburgera czy Pizze z szynka.
Czlowiek musi/chce jesc mieso i tyle.
Glupie za to jest jak niektorzy sie oburzaja jak widza w telewizji jak w jakiejs tam kulturze sie zarzyna cielaka i cos tam robi z jego krwi i krzycza ze to bestjalstwo biednego cielaczka itd itd a pozniej idzie do kuchni i tluczkiem rozwala zywej rybie lep bo taka jest tradycje wiec wolno.
Tradycja jak tradycja.
Jedni zabijaja ryby inny krowki a skosno ocy pieski.
Jak ktos w ogole nie je miesa to moze sie oburzac ze biedna rybka, krowka, piesek, kote, wiewiorka.
Czlowiek musi/chce jesc mieso i tyle.
Glupie za to jest jak niektorzy sie oburzaja jak widza w telewizji jak w jakiejs tam kulturze sie zarzyna cielaka i cos tam robi z jego krwi i krzycza ze to bestjalstwo biednego cielaczka itd itd a pozniej idzie do kuchni i tluczkiem rozwala zywej rybie lep bo taka jest tradycje wiec wolno.
Tradycja jak tradycja.
Jedni zabijaja ryby inny krowki a skosno ocy pieski.
Jak ktos w ogole nie je miesa to moze sie oburzac ze biedna rybka, krowka, piesek, kote, wiewiorka.
Felek napisał(a):Hmmm, no niezłe niektóre slogany i hasełka, ale wiele z nich można podpiąć pod inne tematy.
"Co roku setki ludzi odbiera sobie życie po utracie pracy i braku perspektyw, a Dekoral wciąż biały..."
niezłe
BTW , co dziennie zjadacie w MC Donaldzie kawałek jednej z miliona biednych krów , która dostaje nożem w brzuch ,albo swini, która dostała kołkiem w głowę, kurczaka, któremu odcieli łeb, zjadacie paprykarz szczeciński lub tuńczyka porażonego prądem, a tylko nad karpiami ludzie się litują bo świąta
RATUJMY KURY!!!
ps. Co za czasy - że dziś ważniejsze są karpie zabijane w świeta, bezdomne zwierząta, a ludzie jak umierali z głodu tak umierają, zamarzają na ulicach - nie ma to jak zastępcze tematy
Wesołych Świat Wszystkim

nie chodzi dokladnie o to czy sie zabija karpie i je je :] bo tak bylo, jest i bedzie.... chodzi np o ich niehumanitarne przetrzymywanie w plastikowych przeladowanych pojemnikach gdzie nie maja mozliwosci nawet sie obrocic, nie mowiac juz o braku tlenu w starej brudnej wodzie. sprzedawane sa pozniej na pol sniete, wymeczone i na pewno cierpiace...
jem mieso, a do tego potrzeba zwierzat, ktore niewatpliwie musza byc do tego zabite, ale niech chociaz bedzie to robione w jakis delikatny, humanitarny sposob i tylko w celach konsumpcyjnych.... nie dla futra, tluszczu czy skory, a co gorsza dla zabawy, bo tez tak bywa...
jem mieso, a do tego potrzeba zwierzat, ktore niewatpliwie musza byc do tego zabite, ale niech chociaz bedzie to robione w jakis delikatny, humanitarny sposob i tylko w celach konsumpcyjnych.... nie dla futra, tluszczu czy skory, a co gorsza dla zabawy, bo tez tak bywa...
To jest temat rzeka i zdania podzielone. Obrazki można mnożyć i przywoływać różne. Bo taki obywatel 3go świata zarażony przy porodzie hifem też sie pewnie czuje jak śniety karp w pojemniku.
Dlaczego nie zabijać dla skóry skoro można zabić za komórkowy teflon, dlaczego nie zabić dla zabawy skoro można dostać kosą między żebra bo akurat miejsca na parkiecie zabrakło? takie tam za i przeciw.
Także Wesołych, Samczych i Spokojnych Świąt, a jak będzie mróz to nie zawracajcie sobie głowy informacją ze jakiś bezdomny zamarzł
Dlaczego nie zabijać dla skóry skoro można zabić za komórkowy teflon, dlaczego nie zabić dla zabawy skoro można dostać kosą między żebra bo akurat miejsca na parkiecie zabrakło? takie tam za i przeciw.
Także Wesołych, Samczych i Spokojnych Świąt, a jak będzie mróz to nie zawracajcie sobie głowy informacją ze jakiś bezdomny zamarzł
Zwierzęta to nie wszystko...
.
Czy naprawdę nie słyszycie jęków marchewek wyrywanych żywcem z ziemi? Okrutnych lamentów pyrek wyciaganych bez znieczulenia z ziemi?
A może nie potraficie sobie wyobrazić męczarni agrestów albo malin odrywanych od matczynego krzaczka?
Nie wzrusza Was ból kurek i borowików odcinanych od grzybni? Albo nawet ukręcanych bez znieczulenia przez zapitych grzybiarzy?
Rośliny przecież też odczuwają ból i reagują na stress...
Co robić ?????
Co jeść??????
Skoro nawet larwy nie można tknąć bez wyrzutów sumienia, a komarowi można przyłożyć tylko w obronie własnej...
Czy naprawdę nie słyszycie jęków marchewek wyrywanych żywcem z ziemi? Okrutnych lamentów pyrek wyciaganych bez znieczulenia z ziemi?
A może nie potraficie sobie wyobrazić męczarni agrestów albo malin odrywanych od matczynego krzaczka?
Nie wzrusza Was ból kurek i borowików odcinanych od grzybni? Albo nawet ukręcanych bez znieczulenia przez zapitych grzybiarzy?
Rośliny przecież też odczuwają ból i reagują na stress...
Co robić ?????
Co jeść??????
Skoro nawet larwy nie można tknąć bez wyrzutów sumienia, a komarowi można przyłożyć tylko w obronie własnej...
AMEN
i niedługo koniec świata będzie
albo coś innego fajnego
a może przyjdzie Mikołaj "śnięty" i przyniesie prezenty
aniołek
z karabinem maszynowym
i zwierzęta jutro pogadają z nami
i niedługo koniec świata będzie
albo coś innego fajnego
a może przyjdzie Mikołaj "śnięty" i przyniesie prezenty aniołek
z karabinem maszynowym
i zwierzęta jutro pogadają z nami
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
Poza tym w ogóle jak mozna mówić o "niehumanitarnym przetrzymywaniu karpia"
Przeciez karp to nie człowiek

Przeciez karp to nie człowiek

Czyanie i ogladanie ze zrozumieneim się kłania...
mylicie pojęcia. Nie jest to bezpodstawny atak zielonych czy innych eko oszołomów.
kupowanie zywego karpia to tak samo jak gdyby sie chciało schabowego kupic zywego prosiaka tydzień wczesniej, przyprowadzić go do domu wsadzić do plastikowego pudła i zlożyć plastikowy worek na głowe szczelnie...
i jak chyba tego nei robimy co?
Polskie prawo jasno okresla metody uboju poszczególnych zwierząt.
dla wszystkich zwierząt jest kilka zasad: zabijane zwierze musi być ogłuszone SKUTECZNIE, SZYBKO i HUMANITARNIE, zwierzeta czekajace na ubój nie moga rpzebywac W TYM SAMYM POMIESZCZENIU co ubijane zwierze (musza być odizolowane jedne od drugich) - niemogą widziec ani słyszec uboju!!! plus jeszcze wiele innych takich zapiskow.
Ryby niestety maja wyczulone zmysl kilku krotnie bardziej jak ssaki (dajmy na to wrażliwość linii nabocznej/bocznej - nazwa w zalaeznosci od roku wydania podręcznika) ryba czuje minimalne wachania temperatury czy cisnienia wody....
Chodzi w tym wszystkim o pokazania bezsensowności i bezpodstawności kupowania zywego karpia na świeta czemu nei mozna kupić filetów??? i oszczędzic cierpienie tysiacom ryb...
tak samo starsi ludzie... po co otaczac ich opieką w stanie terminalnym ??? wrzucić do studni i dorzucać chelba przeciez i tak sie juz kończa... to co za roznica kiedy i jak...
może jestem spaczony przez zootechnike ale nie widze różnicy między czlowiekiem jako kawałkiem mięsa a prosiakiem ... czlowiek jak i prosiak czy karp maja prawo do tego aby godnie dokonac żywota...
mylicie pojęcia. Nie jest to bezpodstawny atak zielonych czy innych eko oszołomów.
kupowanie zywego karpia to tak samo jak gdyby sie chciało schabowego kupic zywego prosiaka tydzień wczesniej, przyprowadzić go do domu wsadzić do plastikowego pudła i zlożyć plastikowy worek na głowe szczelnie...
i jak chyba tego nei robimy co?
Polskie prawo jasno okresla metody uboju poszczególnych zwierząt.
dla wszystkich zwierząt jest kilka zasad: zabijane zwierze musi być ogłuszone SKUTECZNIE, SZYBKO i HUMANITARNIE, zwierzeta czekajace na ubój nie moga rpzebywac W TYM SAMYM POMIESZCZENIU co ubijane zwierze (musza być odizolowane jedne od drugich) - niemogą widziec ani słyszec uboju!!! plus jeszcze wiele innych takich zapiskow.
Ryby niestety maja wyczulone zmysl kilku krotnie bardziej jak ssaki (dajmy na to wrażliwość linii nabocznej/bocznej - nazwa w zalaeznosci od roku wydania podręcznika) ryba czuje minimalne wachania temperatury czy cisnienia wody....
Chodzi w tym wszystkim o pokazania bezsensowności i bezpodstawności kupowania zywego karpia na świeta czemu nei mozna kupić filetów??? i oszczędzic cierpienie tysiacom ryb...
tak samo starsi ludzie... po co otaczac ich opieką w stanie terminalnym ??? wrzucić do studni i dorzucać chelba przeciez i tak sie juz kończa... to co za roznica kiedy i jak...
może jestem spaczony przez zootechnike ale nie widze różnicy między czlowiekiem jako kawałkiem mięsa a prosiakiem ... czlowiek jak i prosiak czy karp maja prawo do tego aby godnie dokonac żywota...
No może z tymi roślinkami to przesada... W końcu mucha w rosole dodaje nawet ciut smaku. Czesiu przecież też to lubi.
A karpie zasługują na swój los, bo mają niesmaczne mięsko! Zdecydowanie wolę łososia albo pstrąga - zwłaszcza na deptaku w Kołobrzegu albo innym Dziwnówku
A poza tym: głupie te karpie, że dały się złapać
Zmęczony i wk...ony do ostateczności świątecznymi melodyjkam i reklamami w radyju (także NieMaryju)* oraz oszalałym tłumem w marketach - zjadłem golonkę i za dwie godziny lecę do Dublina, gdzie Święta jakby cichsze i bardziej wyluzowane. A do Byłego koscioła można iść na piwko, bo jest tam teraz całkiem fajny pub.
I też będą wesołe święta. Czego też każdemu szczerze życzę
Stanowczo zaprzeczam doniesieniom Radia Erewań, że spieprzam z chałupy, żeby nie słyszeć w Wigilię tego, co nasze dwa koty chciałyby nam powiedzieć.
*Zły Wuju Włodku! Dlaczego twój (teraz mój) Blaupunkt w Garbie odbiera głównie Radyjko Ojca Dyrektora??
A karpie zasługują na swój los, bo mają niesmaczne mięsko! Zdecydowanie wolę łososia albo pstrąga - zwłaszcza na deptaku w Kołobrzegu albo innym Dziwnówku
A poza tym: głupie te karpie, że dały się złapać
Zmęczony i wk...ony do ostateczności świątecznymi melodyjkam i reklamami w radyju (także NieMaryju)* oraz oszalałym tłumem w marketach - zjadłem golonkę i za dwie godziny lecę do Dublina, gdzie Święta jakby cichsze i bardziej wyluzowane. A do Byłego koscioła można iść na piwko, bo jest tam teraz całkiem fajny pub.
I też będą wesołe święta. Czego też każdemu szczerze życzę
Stanowczo zaprzeczam doniesieniom Radia Erewań, że spieprzam z chałupy, żeby nie słyszeć w Wigilię tego, co nasze dwa koty chciałyby nam powiedzieć.
*Zły Wuju Włodku! Dlaczego twój (teraz mój) Blaupunkt w Garbie odbiera głównie Radyjko Ojca Dyrektora??
PYRUS napisał(a):Zwierzęta to nie wszystko....
Czy naprawdę nie słyszycie jęków marchewek wyrywanych żywcem z ziemi? Okrutnych lamentów pyrek wyciaganych bez znieczulenia z ziemi?
A może nie potraficie sobie wyobrazić męczarni agrestów albo malin odrywanych od matczynego krzaczka?
Nie wzrusza Was ból kurek i borowików odcinanych od grzybni? Albo nawet ukręcanych bez znieczulenia przez zapitych grzybiarzy?
Rośliny przecież też odczuwają ból i reagują na stress...
Co robić ?????![]()
Co jeść??????![]()
Skoro nawet larwy nie można tknąć bez wyrzutów sumienia, a komarowi można przyłożyć tylko w obronie własnej...
na taki post można odpowiedzieć tylko nie ..../ wymoderowano /- nie obraź się.
przekaz tego filmu jest zupełnie inny, a jaki to można przeczytać w poście Tyki. nic więcej do dodania nie mam.
Moja pierwsza wypowiedź jedynie nawiązuje do wątku, który się rozwija niezależnie od tego, czy sądzicie, że robię sobie jaja z tematu. JA wierzę, że rośliny też czują.
Co nie znaczy, że należy popadać w skrajności i przesadę. Także w obronie zwierząt.
Bo inaczej wypadałoby chodzić po ulicy z miotełką przed sobą, coby nie zdepnąć jakiegoś robala. Co w Indiach jest zupełnie normalnym widokiem na ulicy i nikogo nie dziwi.
Więcej luzu
Co nie znaczy, że należy popadać w skrajności i przesadę. Także w obronie zwierząt.
Bo inaczej wypadałoby chodzić po ulicy z miotełką przed sobą, coby nie zdepnąć jakiegoś robala. Co w Indiach jest zupełnie normalnym widokiem na ulicy i nikogo nie dziwi.
Więcej luzu

Felek napisał(a):To jest temat rzeka i zdania podzielone. Obrazki można mnożyć i przywoływać różne. Bo taki obywatel 3go świata zarażony przy porodzie hifem też sie pewnie czuje jak śniety karp w pojemniku.
Dlaczego nie zabijać dla skóry skoro można zabić za komórkowy teflon, dlaczego nie zabić dla zabawy skoro można dostać kosą między żebra bo akurat miejsca na parkiecie zabrakło? takie tam za i przeciw.
Także Wesołych, Samczych i Spokojnych Świąt, a jak będzie mróz to nie zawracajcie sobie głowy informacją ze jakiś bezdomny zamarzł
jakos dziwnie wiedzialem ze to co napisalem nie zostanie zrozumiane po mojemu.... ja nie nosze futer i skór, bo uwazam to za niepotrzebna smierc zwierzaczka, tylko po to zeby czlowiek czul sie lepszy, a polar, grzeje tak samo jak i futro, o ile nie lepiej, nie wiem bo nigdy futra nie nosilem.
co do tego zabijania.......stary...? zabijesz kogos dla jego adidasow? to ze idac sobie ulica ni z d... dostaniesz kose miedzy zebra, swiadczy tylko i wylacznie o twoim oprawcy.... jestes wtedy wlasnie takim karpiem
nie jestem ekologiem, nie naleze do greenpeace'u (jezdze garbusem, wiecie ile CO2 wydziela garb?
dlugo prosilem walczylem, argumentowalem, za mlodu plakalem i osiagnalem swoj cel....Tata juz juz od 10 lat kupuje martwe ryby na Swieta