bulikomaniak napisał(a):niestety garbus to moje jedyne auto. Nim na co dzień się poruszam..
dlaczego niestety???
radość z jazdy autem które nie ma elektroniki, ma tylny napęd, brak ogrzewania, brak wspomagania, brak elektrycznych szyn i innych bajerów jest bezcenna. co to za przyjemność wsiadać do auta które zawsze zapala i nigdy się nie psuje???
ja pozbyłem się wszystkich dupowozów z domu, została tylko toyota żony ale na wiosnę przesiada się do garba, nie cierpię aut z bajerami. termometry , wyświetlacze LCD centralne zamki, absy itp do niepotrzebne wyposażenie aut. Cała radość prowadzenia samochodów bierze się właśnie z poczucia że wszystko zależy od ciebie i od twoich umiejętności a nie od elektroniki
Załuję że w latach 70 bylem za młody i nie miałem samochodu. Pamiętam za to garbatą warszawę dziadka i radosne chwile za kierownicą. Magiczne chwile przy oglądaniu błyszczących prospektów samochodów z zachodu lub podziwianie aut na ulicach.
teraz tego nie ma.
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
garbi to także nasze jedyne auto 