swiecaca kontrolka od cisnienia oleju

15 stycznia 2009, 14:57
Zaczela mi swiecic kontrolka od cisnienia oleju...gasnie dopiero przy 1100obrotach wczeniej tak nie bylo... Czy to w czyms przeszkadza, moze olej musze zmienic chyba ze tak jest zima... To jest moja pierwsza zima co jezdze garbusem w zime i nie wiem...
15 stycznia 2009, 15:03
Tak szkodzi. Nawet trudno sobie wyobrazic zeby cos bardziej moglo szkodzic silnikowi niz brak oleju.
Pierwsze (bo w koncu mamy zime, to sie zdarza) sprawdz czy nie masz benzyny w oleju. Jesli masz zaskakujaco wysoki poziom na bagnecie to tak jest. W takim wypadku nie mozesz jechac, musisz spuscic rozrzedzony olej, nalac swierzy. Przed dalsza jazda sprawdzic dlaczego tak sie stalo (nie przepala na ktoryms z cylindrow? ciagle ssanie?)
Taka awaria czujnika to rzadka sprawa.
Moze silnik do remontu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 stycznia 2009, 15:08
Miales racje na 4 lindrze swieca mi siadla brak iskry... Zrobilem ok 40km na takim oleju... jutro wleje nowy ale czy nic sie nie uszkodzilo...
16 stycznia 2009, 12:01
po tak malym przebiegu, na tym oleju, nic nie powinno sie stac, ale trzeba to jak naszybciej zrobic. Nie jezdzij na tym oleju tylko wlej swierzego.
16 stycznia 2009, 16:41
no zrobilem te 40km ale zaczela swiecic tak z 10km od domu... Mysle ze problem byl taki ze nie palil na wszystkie swiece i sie zalewal,no i tez mialem problem z regulacja gaznika....olej kupilem mineralny i jutro bede zmienial... narazie nie jezdze garbem i dzieki za rady
18 stycznia 2009, 13:11
gino napisał(a):sprawdz rowniez pompe paliwa/membrane ...to najczestsza przyczyna benzyny w oleju..

Z obserwacji forumowej odnoszę wrażenie że membranki w pompach sypia się na potęgę :wink:
A ja eksploatując kilka ogórków w stanie wiecznej reanimacji nie wiem jak taka membrana wygląda - nigdy nie miałem z tym kłopotu . Szczęście ?
18 stycznia 2009, 13:39
Michał2 napisał(a):
gino napisał(a):sprawdz rowniez pompe paliwa/membrane ...to najczestsza przyczyna benzyny w oleju..

Z obserwacji forumowej odnoszę wrażenie że membranki w pompach sypia się na potęgę :wink:
A ja eksploatując kilka ogórków w stanie wiecznej reanimacji nie wiem jak taka membrana wygląda - nigdy nie miałem z tym kłopotu . Szczęście ?
http://www.swistak.pl/aukcje/3100789,PRZEPONA…WOWEJ-FIAT-126P.html
przyklad z malucha..ale wyglad podobny..
membrana ma 2-zadania..uszczelnia glowice pompy i jednoczesnie zasysa paliwo..

problem polega na tym..ze jak peknie-przetrze sie membrana..paliwo, ktore powinno byc w gorze pompy w tzw ''kopule-glowicy'' przedostaje sie, przez owe przetarcie, czy pekniecie , na dol pompy, tam..gdzie jest dzwignia, sprezyna itd..a jak wiadomo..dzwignia , jest napedzana popychaczem..z walka rozrzadu..wiec..caly wyciek paliwa przez membrane,idzie do oleju..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
18 stycznia 2009, 14:10
Nie no , jak wygląda pompa paliwa, jak działa i w ogóle po co i dlaczego jest dla mnie jasne.Pisząc że "nie wiem jak wygląda" miałem na myśli konkretne membrany w pompkach moich kolejnych ogórkow- chodzi mi o to czy problem jest rzeczywiście tak powszechny za jaki uchodzi na forum. :wink:
18 stycznia 2009, 14:40
oki..
w MOICH autkach..jesli juz problem sie pojawlil..to 100% byla to wina pompki..

nie zalewania, przepalania, czy innych historii zwiazanych z samym silnikiem..tlokami, pierscieniami itp, itd ale...to tylko w moich autkach..

..moze to przypadek..ze, u mnie innych przyczyn benzyny w oleju nie mialem..

chociaz, zawsze mi sie wydawalo..ze to co nie przepalone..wywalane jest przez....''zawor wydechowy'' w sumie...po to chyba jest...gazy+nie przepalone paliwo...WON Z KOMORY PRZEZ ZAWORY tak mnie uczyli w OBRrku..a chyba wiedzilei co mowia..gdyz silniki ktore tam budowali..na wolnych obrotach, przy tak wysokich walkach caly czas ''zalewaly''..i..oleju nie przybywalo.. ;-) porzadne spalanie mialy dopiero od 2,5tys...zreszta..to chyba nroma w tego typu silnikach..

malo tego..kiedys ogorem ze zlotu w bielsku, przyjechalem na 3garach z polamanymi pierscieniami...oleju tez nie przybylo..

ale..tak jak napisalem powyzej..moge tylko opisac SWOJE przypadki..

i nie neguje..ze moze byc tak pisza inni..jak mi sie tez cos takiego przytrafi..na pewno to opisze..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
18 stycznia 2009, 18:57
Ja tez zawsze "sie uczylem" ze paliwo w oleju to padnieta membrana i tez nigdy sie na zywo z takim przypadkiem nie spotkalem.

Za to wache w oleju z powodu nieprzepalania mialem w sobote przed WOSPem ostatnio.

Mysle ze to przypadek, bo z kilku przykladow statystyki robic nie ma sensu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 stycznia 2009, 16:08
A jaki olej polecalibyscie na pewno mineralny tylko nie wiem czy lotos czy jakis inny
27 stycznia 2009, 16:22
pisaliśmy o tym jakieś 10 000 razy. nie przerabiajmy tego po raz enty, pilis :smt088
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy