Michał2 napisał(a):Wracając do problemu Piotrrra to nie wiem z jakim wciskiem by musiały by być dopasowane sworznie, by powodować duże opory w kręceniu wałem.wyjaśnilo, moj majcher od szlifow itp, ponieważ nie dostal sworznia ( a moglem mu dać nowy na przymiarke ) zostawil naddatek, a ze akcja byla dosc szybka, to nawet tego nie sprawdzilem, odebralem motor i za kilka godzin piotrek odebral go ode mnie :)
A właściwie wiem :wink: -duuuuuużym :-D
Jeśli to rzeczywiście problem, a nie tylko wrażenie to moim zdaniem nie jest problem ciasnych sworzni. Raczej wspomniany brak "kątowości" korbowodów. No chyba że rzeczywiście sworznie" wprane młotem".
Wyjaśniło się coś w tej sprawie ?
motor mam u siebie, tulejki poszly do poprawki,
jak to mowia co nagle to po diable.
vw addict