co potrzeba na dłuższy wypad za miasto :)
tutuje napisał(a):Że się spytam: Co to są trytytytki i detkejp ?
Jak mozna zyc bez tej wiedzy?!
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
bez tego nie może żyć
mam 3 rodzaje trytytek w samochodzie 
mam 3 rodzaje trytytek w samochodzie 
Blazlov napisał(a):skrzynie biegów:D:D
u mnie jedyny powód jechania kiedykolwiek swoim garbem na sznurku to własnie zmielona skrzynia

Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
tutuje napisał(a):Że się spytam: Co to są trytytytki i detkejp ?
tytyrytki to te plastikowe zatrzaski co miałem wydech przymocowany nie wiem czy kojarzysz. Nacigasz w jedna strone tylko i sie bloku. A drugi to nie wiem ale pewnie jakas maź

na trytytki Kuba w Choczewie naprawiał gumowe sprzęgiełko skrzyni biegów, a ja dzięki nim naprawiałem linkę sprzęgła 

O kurczę
Nie wiedziałem,że już od dawna mam i trytytytki i detkajp. 

tutuj
Sursum corda !
Sursum corda !
Żaden fachowiec w Poznaniu nic nie poradzi w wypadku awariii, jeżeli nie posiada:
-klapcęgów,
-sztamajza,
-wichajstrów,
-paru ajzoli i szajbek
oraz innych dynksów.
Dobrze jest mieć też ze sobą lejtlampę, waserwagę oraz laubzegę. a wszysko to równiutko poukładane w metalowej kaście. Zabrudzone powierchnie mozna oczyścić glaspapierem albo po prostu zeszmerglować szmerglem (miałkim albo grubym).
Po pracy dobrze zjeść butersznytę wyjętą z papierowej tytki.
-klapcęgów,
-sztamajza,
-wichajstrów,
-paru ajzoli i szajbek
oraz innych dynksów.
Dobrze jest mieć też ze sobą lejtlampę, waserwagę oraz laubzegę. a wszysko to równiutko poukładane w metalowej kaście. Zabrudzone powierchnie mozna oczyścić glaspapierem albo po prostu zeszmerglować szmerglem (miałkim albo grubym).
Po pracy dobrze zjeść butersznytę wyjętą z papierowej tytki.
PYRUS napisał(a):Żaden fachowiec w Poznaniu nic nie poradzi w wypadku awariii, jeżeli nie posiada:
-klapcęgów,
-sztamajza,
-wichajstrów,
-paru ajzoli i szajbek
oraz innych dynksów.
Dobrze jest mieć też ze sobą lejtlampę, waserwagę oraz laubzegę. a wszysko to równiutko poukładane w metalowej kaście. Zabrudzone powierchnie mozna oczyścić glaspapierem albo po prostu zeszmerglować szmerglem (miałkim albo grubym).
Po pracy dobrze zjeść butersznytę wyjętą z papierowej tytki.
A kredki, które przyniósł gwiazdor, strugać oszczytko.

'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
Gzik też jest dobry
.
Jak ma się zesłać to się zesła 2 przecznice od domu w drodze powrotnej. Kumpel obleciał Ogórem kilka konkretnych tras np Turcja, Grecja - prawie 9 tys km, wziął drugie auto w częściach, a nawet nie dotknął skrzynki (dolał 1L oleju, ale warunki ekstermalne +40 w cieniu). W 2007 na jesieni śmignął "obejrzeć Morze Północne", przejechał bez kłopotu kawał drogi, a linka sprzęgła dupnęła jak parkował pod domem.
Nie przewidzisz.
Jak ma się zesłać to się zesła 2 przecznice od domu w drodze powrotnej. Kumpel obleciał Ogórem kilka konkretnych tras np Turcja, Grecja - prawie 9 tys km, wziął drugie auto w częściach, a nawet nie dotknął skrzynki (dolał 1L oleju, ale warunki ekstermalne +40 w cieniu). W 2007 na jesieni śmignął "obejrzeć Morze Północne", przejechał bez kłopotu kawał drogi, a linka sprzęgła dupnęła jak parkował pod domem.
Nie przewidzisz.
niemiecki Meksyk, meksykański Niemiec 

Pamiętajcie też o szwaksach , czasem się przydają , ale nie w trasie , raczej tylko w warsztacie .
PYRUS napisał(a):Żaden fachowiec w Poznaniu nic nie poradzi w wypadku awariii, jeżeli nie posiada:A ja wszystko zrozumiałem
-klapcęgów,
-sztamajza,
-wichajstrów,
-paru ajzoli i szajbek
oraz innych dynksów.
Dobrze jest mieć też ze sobą lejtlampę, waserwagę oraz laubzegę. a wszysko to równiutko poukładane w metalowej kaście. Zabrudzone powierchnie mozna oczyścić glaspapierem albo po prostu zeszmerglować szmerglem (miałkim albo grubym).
Po pracy dobrze zjeść butersznytę wyjętą z papierowej tytki.
(no ale ja mam za żonkę, Poznańską Pyrkę,rodem z Wildy)

tutuj
Sursum corda !
Sursum corda !
PYRUS napisał(a):Dobrze jest mieć też ze sobą lejtlampę, ...
Najlepiej dwie - jedną zapasową.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
przyczepe...zeby to wszystko spakowac...

czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. 
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
gino napisał(a):przyczepe...zeby to wszystko spakowac...
i oczywiście przyczepę zapasową