Monte Garbo 2009 - 31 lipca - 2 sierpnia 2009

4 sierpnia 2009, 14:22
majki napisał(a):jedno ale co do wyścigów... zostałem olany jak zwróciłem na to uwagę. wiele garbusów zostawiało za sobą ogromne plamy oleju na drodze i nikt na to nie zwracał uwagi, tak samo przy linii startu. nie jest to ani zbyt bezpieczne, ani pomocne przy starcie.

poza tym zlot bardzo udany :)

Przeciez wiadomo kto to był i zjechał i nie ścigał się. Szkoda że tego nie zasypał za sobą :wink:
www.kaferklub.com
4 sierpnia 2009, 14:33
plama oleju potęgowała wrazenie mocy silników :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 sierpnia 2009, 14:46
Łysy napisał(a):
majki napisał(a): wyprzedził mnie raptem chwilę dwugaźnikowiec z wałkiem w120 ;) o czym to świadczy? z czego ja mam furę cięższą i wiozłem ze sobą wszytsko :)

był ktoś 1600 z W120?? Ostro. Jesli był to dobry zawodnik swiadczy ze łagodniejsze silniki wcale nie poszły gorzej
no na drugim prejezdzie mial cos kolo 11.8 (po pierwszym jest na trzeciej pozycji) z tego co pamietam, wiec teoretycznie najlepiej w 1600, ale nie kazdy jechal dwa przejazdy wiec brane pod uwage byly tylko pierwsze z tego co widac, mi to na reke :D
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
4 sierpnia 2009, 14:49
Renifer napisał(a):
majki napisał(a):jedno ale co do wyścigów... zostałem olany jak zwróciłem na to uwagę. wiele garbusów zostawiało za sobą ogromne plamy oleju na drodze i nikt na to nie zwracał uwagi, tak samo przy linii startu. nie jest to ani zbyt bezpieczne, ani pomocne przy starcie.

poza tym zlot bardzo udany :)

Przeciez wiadomo kto to był i zjechał i nie ścigał się. Szkoda że tego nie zasypał za sobą :wink:
Plama była moja, co prawda nie wielka ale rzeczywiście można było ją zasypać, przepraszam nie pomyślałem od razu, jak wiadomo był straszny tłok i jak zjechałem z kolejki wszyscy obrazu podjeżdżali. Jeszcze raz przepraszam, mam nadzieje ze nikt na nią nie najechał i nie spowodowało to wykręcenia niższego czasu.
1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio
4 sierpnia 2009, 14:59
Blazlov napisał(a):
Łysy napisał(a):był ktoś 1600 z W120?? Ostro. Jesli był to dobry zawodnik swiadczy ze łagodniejsze silniki wcale nie poszły gorzej
no na drugim prejezdzie mial cos kolo 11.8 (po pierwszym jest na trzeciej pozycji) z tego co pamietam, wiec teoretycznie najlepiej w 1600,

gdyby była cwiartka a nie 1/8 i ze dwa przejazdy to czasy mogły by być ciekawsze i bardziej różnorodne, ale nie nazekajmy :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 sierpnia 2009, 15:02
Łysy napisał(a):
Blazlov napisał(a):
Łysy napisał(a):był ktoś 1600 z W120?? Ostro. Jesli był to dobry zawodnik swiadczy ze łagodniejsze silniki wcale nie poszły gorzej
no na drugim prejezdzie mial cos kolo 11.8 (po pierwszym jest na trzeciej pozycji) z tego co pamietam, wiec teoretycznie najlepiej w 1600,

gdyby była cwiartka a nie 1/8 i ze dwa przejazdy to czasy mogły by być ciekawsze i bardziej różnorodne, ale nie nazekajmy :-)

gdyby babcia miała wąsy, było jak było, i nie ma co teoretyzowac
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
4 sierpnia 2009, 15:14
pompen napisał(a):
Renifer napisał(a):
majki napisał(a):jedno ale co do wyścigów... zostałem olany jak zwróciłem na to uwagę. wiele garbusów zostawiało za sobą ogromne plamy oleju na drodze i nikt na to nie zwracał uwagi, tak samo przy linii startu. nie jest to ani zbyt bezpieczne, ani pomocne przy starcie.

poza tym zlot bardzo udany :)

Przeciez wiadomo kto to był i zjechał i nie ścigał się. Szkoda że tego nie zasypał za sobą :wink:
Plama była moja, co prawda nie wielka ale rzeczywiście można było ją zasypać, przepraszam nie pomyślałem od razu, jak wiadomo był straszny tłok i jak zjechałem z kolejki wszyscy obrazu podjeżdżali. Jeszcze raz przepraszam, mam nadzieje ze nikt na nią nie najechał i nie spowodowało to wykręcenia niższego czasu.

Wybacz Majce w końcu to dziewczyna :D
www.kaferklub.com
4 sierpnia 2009, 15:19
Dajcie spokój z tą plamą... :D Majki ustawił się obok niej bo to była mała plamka o średnicy 4 cm, a potem Jasiek brak qubka ją zasypał piaskiem. Więc niewiele ona komuś mogła zaszkodzić.
4 sierpnia 2009, 15:22
Ja mam 1600 z wałkiem W120, pierwszego przejazdu praktycznie nie jechałem, bo miałem poluzowane kable na kopułce (nie wiem jak), drugi przejazd faktycznie 11.8 (nie kręciłem silnika do końca bo miał zrobione pierwsze 450 km :D )
Ale i tak było git :twisted:
sex, bug & rock'n roll

aaltswin.webpark.pl
4 sierpnia 2009, 15:26
Mad Ant napisał(a):Ja mam 1600 z wałkiem W120, pierwszego przejazdu praktycznie nie jechałem, bo miałem poluzowane kable na kopułce (nie wiem jak), drugi przejazd faktycznie 11.8 (nie kręciłem silnika do końca bo miał zrobione pierwsze 450 km :D )
Ale i tak było git :twisted:

tzn. do ilu kręciłeś obrotów ?
www.kaferklub.com
4 sierpnia 2009, 15:39
jakiej srednicy zawory, jakie srężanie?? Jak tym sie jeździ?? (zakres obrotów spalanie tak cirka)??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 sierpnia 2009, 15:44
a jaka była długość trasy sprintu?
...niech dobry Bóg,zawsze Cię za rękę trzyma...
4 sierpnia 2009, 15:47
baja napisał(a):a jaka była długość trasy sprintu?
Około 440 łokci egipskich.
Nieznośna lekkość butów
4 sierpnia 2009, 15:56
Renifer napisał(a):
pompen napisał(a):
Renifer napisał(a):
majki napisał(a):jedno ale co do wyścigów... zostałem olany jak zwróciłem na to uwagę. wiele garbusów zostawiało za sobą ogromne plamy oleju na drodze i nikt na to nie zwracał uwagi, tak samo przy linii startu. nie jest to ani zbyt bezpieczne, ani pomocne przy starcie.

poza tym zlot bardzo udany :)

Przeciez wiadomo kto to był i zjechał i nie ścigał się. Szkoda że tego nie zasypał za sobą :wink:
Plama była moja, co prawda nie wielka ale rzeczywiście można było ją zasypać, przepraszam nie pomyślałem od razu, jak wiadomo był straszny tłok i jak zjechałem z kolejki wszyscy obrazu podjeżdżali. Jeszcze raz przepraszam, mam nadzieje ze nikt na nią nie najechał i nie spowodowało to wykręcenia niższego czasu.

Wybacz Majce w końcu to dziewczyna :D

Wlasnie.
Majku, powiedziec ze przesadzasz to malo. Ze swojej strony moge Cie zapewnic ze z uwaga wysluchalismy twoich uwag, zweryfikowalismy je i uznalismy ze.... tak troche mocno przesadzasz ;)

Anyway, dyskusja co kto by mogl jakby byla mozliwosc kilkukrotnych startow w/g mnie tylko dowodzi, ze trzeba zorganizowac impreze poswiecona tylko wyscigom. Tam bedzie czas pojechac 10 razy albo i wiecej, przeregulowac samochod, przeregulowac znowu, popsuc a potem naprawic (albo nie) itd.

Wyscigi przy okazji Monte Garbo to jest zabawa. Nawet jesli uda sie zrobic je w lepszym miejscu, to i tak nie bedzie mozna poswiecic im calego dnia i i tak bedzie to tylko kawalek drogi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 sierpnia 2009, 16:13
Trudno powiedzieć do ilu, nie mam jeszcze obrotomierza. W każdym razie po 440 łokciach egipskich metę przejechałem na 3 biegu (prędkość około 120-125 wg licznika)
Głowice std 01,obrobione tyle ile się dało na moje amatorskie oko (chociaż na pewno da się więcej) zawory std.
Jeździ się całkiem przyjemnie o ile mam obroty powyżej 2100-2400. W związku z tym, że mam mocno obniżony przód nie parkuje przed krawężnikiem, bo trochę wyrywa do przodu i mogłoby się to źle skończyć :twisted:
Dodam jeszcze, że jechałem na stingerze, osobiście czułem znaczną różnicę w przyspieszeniu w porównaniu z hide outem.
Sprężanie wg pomiarów 9,5, ale jakoś mi się wydaje, że trochę zawyżony.
Jak będę kiedyś u Tyki na dopieszczaniu to zmierzymy i podam jakie jest dokładnie CR.
sex, bug & rock'n roll

aaltswin.webpark.pl

← Zloty i Wydarzenia