Wydech raz jeszcze

29 maja 2009, 10:13
Michał2 napisał(a):Tyka
Szkoda że nie lubisz teorii -pomyśleć czasami też nie zaszkodzi....
Poza tym -może się ździwisz ale hamownie występują też poza Anglią, a podobno widziano też parę w Polsce... :wink: :-D i to w czasach kiedy co niektórzy na stojąco pod szafę wchodzili a innych plan 10 letni nie obejmował...
:wink: :-D
Czyli w/g Ciebie taki sam wiatrak ,przy tych samych obrotach, czyli przy określonym wydatku tłoczonego powietrza (i wytwarzanego prądu-alternator)-czyli przy tych samych oporach potrzebuje do napędu różnej mocy-w zależności od mocy silnika napędowego ?
A to wytłumacz mi to jak dziecku - dlaczego tak się dzieje ?-bo może właśnie odkryłeś nowe prawa fizyki.. :wink:

wiesz... ja nie mówię że nie ma hamowni w Polsce (wrecz uważam ze mamy doskonałe hamowniei wspaniałych specjalistów np VTG, Promotor itp...) ... zupełnie nie ogarniasz tego co pisze... ja w Polsce też hamuje i garby i inne auta... wiec nie wiem o co ci kaman...
ja podaje Ci przyklady z naszych testow które MY przeprowadzalliśmy na Naszej hamowni...
ciekawe czemu przy 120 konnym silniku strata wyszła nam "około" 15 koni natomiast przy 257 knnym silniku rzónica miedzy hamowaniem z paskiem a bez paska była około 23 koni... widać że jest to wartoś procentowa a nie stała wartość 12-15 koni jaką podaje VW...
ja jestem praktykeim jak coś zobacze pomacam, powącham... to widze ze tak jest... szczególnei w przypadku silników...
nie zgadzasz się wklej wyniki z hamowania auta z paskiem i bez... ok :)
ja postaram się o takowe wyniki poprosić Paula i wkleje.
poza tym jeszcze raz polecam lekture tych atrykułów
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
29 maja 2009, 12:07
Tomek pomysl. Skad wiatrak, pasek i pradnica/alternator wiedza o tym ze silnik ma wiecej albo mniej koni? Opory potrzebne do ich napedzenia nie zaleza od mocy silnika. Zaleza np od obrotow, konkretnego egzemplarza wiatraka, lozysk w alternatorze, napiecia paska itd. Ale nie mocy silnika, ani koloru na ktory pomalowane sa pokrywy zaworow. Wystarczy pomyslec.

Bo bez myslenia to mozna wsadzic dwa silniki na Swoją Wlasną hamownie, zrobic dwa rozne pomiary i wyliczyc ze moc wykazuje procentowa zaleznosc od ilosci ektoplazmy w pomieszczeniu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 maja 2009, 09:36
po pierwsze widze że myślicie totalnie teoretyczine...

jak hamuje sie silniki przedstawia się maksymalną wartość uzyskaną przed spadkiem krzywej mocy...
normalne że jeden silnik uzyska ta moc przy 4500RPM a drugi powiedzmy przy 8500RPM... tak?
idąc dalej
uzyskując 156HP na silniku moc jest przy 5800RPM różnica bez paska przy tych samych obrotach jest tyle i tyle tak (z tego co pamietam było około 15-16 koni?

drugi test silnik 257 koni 7500RPM (nos - dysza 63 bez paska) ten sam silnik hamowanie z paskiem i takim samym shotem nosa wynik 224HP... licząc:
257 - 233 = 24hp straty tak? czyli troche więcej jak 15 koni...
chyba ze ja odejmować nie potrafie ;)

po powrocie z wawy wkleje wyniki z hamowań silnika 2276ccm na parze IDA z jednego wspomnianych wcześnieij artykułów.
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
30 maja 2009, 22:12
Zielony TYKA napisał(a):po pierwsze widze że myślicie totalnie teoretyczine...

jak hamuje sie silniki przedstawia się maksymalną wartość uzyskaną przed spadkiem krzywej mocy...
normalne że jeden silnik uzyska ta moc przy 4500RPM a drugi powiedzmy przy 8500RPM... tak?
Tak
Tylko wiatrak(+alternator) nie pracuje na stałych obrotach -jest przecież napędzany z wału silnika. Inne obroty mocy maksymalnej silnika-inne obroty wiatraka, a tym samym inny wydatek tłoczonego powietrza -czyli inne opory i w związku z tym różne zapotrzebowanie na moc napędu. Ot i cała tajemnica
1 czerwca 2009, 09:53
Zielony TYKA napisał(a):po pierwsze widze że myślicie totalnie teoretyczine...

Ucial bym twoja wypowiedz do:
Zielony TYKA napisał(a):po pierwsze widze że myślicie...

;)

A tak serio Tomek, to przeciez Ty teoretycznie wyliczasz ile powinien dac "strzal" podtlenku a potem odejmujesz od uzyskanych na hamowni wartosci i przedstawiasz jako praktycznie uzyskana liczbe.

Naprawde - znajomosc podstaw teoretycznych tego, co sie robi bardzo pomaga, choc niezbedna nie jest. Ale myslenie juz jest niezbedbne.
Nie trzeba znac zadnych nadzwyczajnych teorii zeby stwierdzic ze moc jak traci siena napedzenie alternatora z wiatrakiem zalezy m.in. od obrotow, natomiast nie zalezy bezposrednio od mocy silnika. Wystarczy myslec.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 czerwca 2009, 11:23
ja zrozumiałem, że ten strzał jednak nie jest teoretycznie wyliczany, tylko praktycznie użyty i na tej podstawie wyliczone są hp
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
1 czerwca 2009, 11:29
majki napisał(a):ja zrozumiałem, że ten strzał jednak nie jest teoretycznie wyliczany, tylko praktycznie użyty i na tej podstawie wyliczone są hp

Ja zrozumialem inaczej:
Tyka napisał(a):zwazywszy ze strzał z nos był około 30 koni (nie więcej) można policzyć ze
Tak czy siak majku, moc potrzebna na napedzenie osprzetu nie zalezy bezposrednio od mocy silnika i rozwlekla dyskusja na ten temat niezbyt ma sens ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 czerwca 2009, 11:34
qubek napisał(a):
majki napisał(a):ja zrozumiałem, że ten strzał jednak nie jest teoretycznie wyliczany, tylko praktycznie użyty i na tej podstawie wyliczone są hp

Ja zrozumialem inaczej:
Tyka napisał(a):zwazywszy ze strzał z nos był około 30 koni (nie więcej) można policzyć ze
Tak czy siak majku, moc potrzebna na napedzenie osprzetu nie zalezy bezposrednio od mocy silnika i rozwlekla dyskusja na ten temat niezbyt ma sens ;)

można to dwojako zrozumieć, ale nie ważne w sumie.

natomiast rozumiem, że tu nie chodzi o moc potrzebną do napędzenia osprzętu, tylko stosunek pojemności silnika do strat spowodowanych przez osprzęt przy różnych obrotach?
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
1 czerwca 2009, 12:42
Pojemnosc tez niewiele ma tu do rzeczy. Oczywiscie moze mnie ktos, kto sie zna na fizyce ochrzanic za niefachowe wyrazanie sie (a ja sie nie obraze, nie jestem inzynierem) ale napedzenie paska, ktory napedza pradnice/alternator z przymocowanym do niego wiatrakiem wymaga pokonania pewnego oporu. Ten opor zalezy od obrotow wiatraka, od stanu lozysk w alternatorze, od obciazenia alternatora (np wlaczone swiatla) od napiecia paska itd. Ale nie zalezy od mocy, momentu, pojemosci silnika czy np rozmiaru jego zaworow albo twardosci sprezyn zaworowych ;) Bo jak niby?
Chyba ze w tym sensie, ze ostrzejszy silnik osiaga wyzsze obroty.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie