Remoncik w toku... Garbus Mrówy i nie tylko .

4 marca 2012, 20:17
ADI napisał(a):Rozumiem sentyment do polskiej myśli technicznej,ale bez przesady :-)
Polskie motocykle były beznadziejnej jakości czy tego chcemy czy nie.
Tak na marginesie ten "jeden z najbardziej udanych polskich silników" czyli S01 o którym wspominasz był w rzeczywistości "szwabskim dziadostwem" :wink:
o Sokołach też ak myślisz?
4 marca 2012, 20:52
Mimo mojego sentymentu do Komarów, Rometów, Jawek itp to Simson bił i bije je na głowę pod każym względem. Mieliśmy z bratem po simsonie SR50, popularnym skuterze. Zawsze dojechał do celu (nawet z Warszawy na MAzury), oprócz zalecanych wymian i regulacji zero problemów. Przebiegi mieliśmy duże: ja ok 30 tys km, a brat pod 40 tysi bez żadnych remontów, na Mixolu, a nie pół czy syntetyku znanej marki. Koledzy jeżdżący na polskich motorowerach byli upieprzeni w smarach po łokcie, bo non stop coś się je... psuło. To było gówno wtedy i gównem pozostało. Co nie zmienia faktu, że sentymentalnie można posiadać... do popatzrenia i wspominek.

PS. jako ciekawostkę podam, że ujeżdżałem też ETZ 150 i silnik wymagał remontu po 25.000km, a następnie po ok. 50 tysiach. W obydwu przypadkach szlag trafił łożysko igiełkowe stopy korbowodu na wale. Łożyska, tłok, pierścienie, cylinder, skrzynia pozostawały bez oznak nadmiernego zużycia.
niemiecki Meksyk, meksykański Niemiec ;-)
4 marca 2012, 23:50
wzieło mnie na przemyslenia jaki jest "najlepszy polski silnik ewer". I miałem pewna zagwostke gdyz wiekszosc silników produkowanych w polsce seryjnie (z braku wiedzy konstrukcjie przedwojenne tez odrzuce ale one w takim zestawieniu "najlepsze wogole" chyba i tak by nie wygrały) była licencjami, kopiami lub rozwinieciami licencji. Jesli odrzucimy wczesniej wymienione, jako nie rdzennie polskie, zostajemy przy silnikach z motorowerów, z junaka, silniki wiatr, silniki z syreny, s21 (co prawda rozwiniecie licencji M20 ale bardzo dalekie) benzyniaki ciezarówkowe i andoria. Zaryzukuje stwierdzenie ze andoria była i i jest nailepszym polskim silnikiem, mimo ze to orynarny agro-silnik to do dzisiaj jest produkowany i jakos tam sobie poradził w erze kapitalizmu
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
6 marca 2012, 18:29
Dwucylindrowy pierwowzor? Bycmoze. I tak przegral zestawienie :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 marca 2012, 22:37
żeby nie tylko Komar to do maluszka troszkę sam po piaskowałem ;)


Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
9 marca 2012, 00:29
No i czym w końcu piaskowałeś? Ładnie wyszło.
9 marca 2012, 06:17
Nic nie biore,po prostu jeżdżę WSKą :D i niestety jest bardziej niezawodna od Yamahy jaką posiadałem wcześniej o chińskich padłach nie wspominając,w każdej chwili wyciągam ja z garażu,odpalam i bez obaw jade dookoła Polski....Motór nie umiera nigdy,motór jest wieczny!
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
9 marca 2012, 07:09
Dyziek, Nalezysz do promila ludzi ktorzy twierdza ze komar jest lepszy od simsona, teraz ze wsk lepsza od yamachy. Zaraz sie dowiemy ze syrena lepsza od mercedesa :) . Delikatnie mowiac, opinie dosyc odosobnione :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 marca 2012, 07:55
Łysy napisał(a):Dyziek, Nalezysz do promila ludzi ktorzy twierdza ze komar jest lepszy od simsona, teraz ze wsk lepsza od yamachy.
ale to prawda...
powiedz mi.....ile YAMAH przez cały swój żywot, leżących za stodołami , w sniegu, jeżdzących po błocie.,uzywanych jako warszawa do kościoła..i jako żuk w tygodniu...i do tego z lat 60/70....jeździ do dzisiaj?

nie licze tych wydmuchanych, wychuchanych ..ze stajni kolekcjonerów..


a WSKi ..nadal jeżdzą...i jeździć będą...
uważasz że jeżdzą bo są konstrukcyjnie złe :D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
9 marca 2012, 08:22
Rafiki napisał(a):No i czym w końcu piaskowałeś? Ładnie wyszło.

pistolet do piaskowania za 40zł , worek piasku kwarcowego 25kg - 7zł + kompresor warsztatowy .
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
9 marca 2012, 08:53
Gino, sam trzymasz zachodni sprzet w sniegu i jakos jezdzi. Prosze nie mylmy "podatnosci serwisowej" z jakoscia. Konstrukcyjnie wsk jest bardzo dobra bo to kopia dkw. Ale jakosciowo juz jest beznadziejna. A ze prosta to nie ma sie co psuc. Ale trudno znalesc dziedzine w ktorej by miala przewage. Tak samo jak komar nie jest lepszy od simsona, syrena od mercedesa czy fiat 125p od fiata 125 (bez "p")
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 marca 2012, 10:33
Łysy napisał(a):Dyziek: niewiem co bierzesz, ale to niewpływa na Ciebie pozytywnie :-D :-D

Wydaje mi sie ze to samo co Ci http://www.youtube.com/watch?v=nq_BhuES4xU

A tak serio Dyziek to oczywiscie fakt, ze zlozyles sobie WSKe i serwisujesz ja tak, ze Ci dobrze sluzy jest jak najbardziej godny pochwaly. A swoich wypowiedzi tutaj nie traktujesz przeciez powaznie, prawda? :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 marca 2012, 15:26
Ostatni zakup 1302 z 72 roku .
Po oględzinach :
- Podłoga zespawana z budą
- dużo napraw druciarskich (łaty,żywica itp)
Wniosek :
Posłuży jako dawca części do odbudowy po Majkowego 68 który jest we władaniu mojej żony Izy .

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
9 marca 2012, 16:18
I dobrze że do czegoś się przyda. Garbuski wyglądają obok siebie jak bracia bliźniacy :-D

Ja jak zobaczyłem ogrom pracy przy nim też się poddałem, jedynym wyjściem było kupić drugiego do remontu i z dwóch zrobić jeden, a z tobą Mrówa nie ma tego problemu:)
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.

← Raporty garażowe