Maty bitumiczne na podłodze

16 czerwca 2009, 10:45
Doszedłem do wniosku ze warto by było u mnie w garbie wywalić fabryczne maty bitumiczne i porządnie oczyścić podłoge tez od góry.

i teraz pytanie: jak najlepiej usunąć fabryczne maty bitumiczne?? Czy da sie je usunąć tak zeby ich nie zniszczyć i później zamontowac ponownie?? Jesli sie nie da to co później dać w ich miejsce?? Qubek kiedyś wspominałeś o jakiejś papie... rozwiniesz temat??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 czerwca 2009, 10:46
Łysy napisał(a):Doszedłem do wniosku ze warto by było u mnie w garbie wywalić fabryczne maty bitumiczne i porządnie oczyścić podłoge tez od góry.

i teraz pytanie: jak najlepiej usunąć fabryczne maty bitumiczne?? Czy da sie je usunąć tak zeby ich nie zniszczyć i później zamontowac ponownie?? Jesli sie nie da to co później dać w ich miejsce?? Qubek kiedyś wspominałeś o jakiejś papie... rozwiniesz temat??

raczej sie nie da sciagnac i potem je załozyć. Przecież mozna kupic maty bitumiczne w arkuszach :roll:
www.kaferklub.com
17 czerwca 2009, 18:51
A jak nie ma to co? No bo ja bym sobie wygłuszył... pod nogami kierowcy, pasażera, pasażerów z tyłu, fotelem, bagażniku, na drzwiach, w ogóle wszędzie :P . To co na to - to co proponuje nam APP, wybrać sobie z ich mat i położyć po prostu?
Kurs prawa jazdy ukończony 24 czerwca! Z wynikami
Egzamin teoretyczny: Zdany, 0 błędów
[L]Wyjeżdżone 39 godzin.
Egzamin praktyczny: Zdany, 0 błędów, 31 minut jazdy
17 czerwca 2009, 21:23
Łysy, ja je po prostu usuwałem szpachelką/ sztywna/ z drewnianą rączką- uderzałem w nią lekko młotkiem. Po prostu je zdzierasz podcinając ta szpachelką jak najbliżej podłogi. Później to, co zostanie na podlodze przyklejone usuwasz az do skutku - skrobiesz,szlifujesz itp. PAskudna robota. MAty oczywiście zniszczysz. Generalnie jestem przeciwnikiem tych mat na podłodze- wpływa pod nie woda i korozja czyni postępy.
W obecnym aucie równiez je usunę.
17 czerwca 2009, 21:28
Ja w swoim usunąłem młotkiem śrubokrętem i szeroką sztywna szpachelką i mam teraz gołą blachę zabezpieczona farbą miniową i czarną chlorokauczkową i według mnie jest super. Na to później tylko założę wykładzinę i więcej nic nie będę z tym robił.
(o\_|_/o)
17 czerwca 2009, 23:24
Moim skromnym zdaniem bardzo dobrze zrobiłeś! Co jakiś czas zajrzyj pod dywaniki i przewietrz podłogę!
18 czerwca 2009, 06:15
no mi sie tez wydają lepszym rozwiazaniem dywanik - mozna kupic w sklepach i na allegro dywaniki warstwowe - nie te małe tylko takie w akrkuszach troche dociac dopaswoac i na cała podłoge łacznie z tunelem mozna załozyc a pod spodem maja warstwe wodo szczelna wiec raczej wody nie bedzie pod a sciagnac łatwo i popatrzec ...

A co do naklejania mat bitumicznych to wczesniej w postach było jak brutalnie trzeba to sciagac i jesli macie zamiar uzytkowac dłuuugo garba to pomyslcie ile roboty bedzie zeby ewentualnie kiedys znowu przeprowadzic lekki remont a tak odczepiacie dywanik i działacie :)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
18 czerwca 2009, 07:18
Maty bitumiczne to taki sam wynalazek jak pianka w tylnych słupkach ,raj dla korozji .Jeżeli musisz wygłuszyć to zastosuj np Noxudol 3100 lub coś podobnego na to dywaniki .
18 czerwca 2009, 08:09
Stach, jesli oryginalne wygluszenie jest juz na tyle porozwalane ze woda pod nie wyplywa to tez bym usunal. Ale jesli jest cale to usuwanie jego jest bez sensu, bo czymkolwiek je zastapisz, to bedzie gorsze. Chyba ze chcesz miec gladka blache na podlodze w celu uzyskania wygladu wyscigowki ;)

Harry, jesli te dywaniki maja pod spodem warstwe wodoszczelna to podloga pod nimi bedzie miala zdziebko trudnosci ze schnieciem, nie uwazasz?


edit- zeby bylo jasne. Nie twierdze ze trzeba zostawiac oryginalne wygluszenie. Ale zrywanie go "bo tak sie robi", albo bo tak ktos gdzies napisal jest kompletnie bez sensu, tak samo jak zostawianie bez dokladnego obejzenia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 czerwca 2009, 10:13
niestety jak chcesz dokładnie obejrzeć to trzeba usunąc i dac coś zamiast
18 czerwca 2009, 22:42
qubek napisał(a):Harry, jesli te dywaniki maja pod spodem warstwe wodoszczelna to podloga pod nimi bedzie miala zdziebko trudnosci ze schnieciem, nie uwazasz?

Ale jesli dokładnie jest połozona a podłoga nie jest dziurawa to raczej woda sie tam nie dostanie ... a pozatym to chyba lepsze rozwiazanie niz maty bo pod mate trudniej zajrzec niz pod dywanik
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
19 czerwca 2009, 00:20
Ja u siebie wygluszenie zdzieralem srubokretem i rekoma. Odrdzewialem podloge pozniej malowalem, cuda wianki i kupilem w sklepie z lakierami samochodowymi nowe wygluszenie w plastrach, ktore pocialem na odpowiednie kawalki i przykleilem i jest cichutko i przyjemnie ;) na to dywanik tez ladnie pociety poszedl i jestem zadowolony.
19 czerwca 2009, 08:43
Harry napisał(a):
qubek napisał(a):Harry, jesli te dywaniki maja pod spodem warstwe wodoszczelna to podloga pod nimi bedzie miala zdziebko trudnosci ze schnieciem, nie uwazasz?

Ale jesli dokładnie jest połozona a podłoga nie jest dziurawa to raczej woda sie tam nie dostanie ...

Dostanie. Po pierwsze nie zrobisz za pomoca dywanu wanny z wnetrza samochodu. Po drugie jest jeszcze zjawisko kondensacji.

Widac za malo jeszcze bawiles sie w gre "skad podcieka woda w moim Garbusie". Masz do wyboru - uczyc sie na wlasnych bledach albo przyjac na wiare, ze woda jak zechce, to dostanie sie wszedzie ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
19 czerwca 2009, 13:23
Ja np przy okazji remontu kapitalnego dziada zrezygnowalem z wytlumien.
Po wymianie platow i piaskowaniu otp orginalnych juz prawie nie bylo i nie zdecydowalem sie na wyklejanie podlogi nowymi.

Predzej czy pozniej woda dostanie sie pod maty i juz jej nie wysusze (chyba ze dopiero przez dziure w podlodze od dolu)
:)
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/

← Pytania i problemy