Witam ponownie.... przez najbliższe dni będę Was torturował aż do znudzenia ogromną ilością pytań 
Ponad trzy lata temu zabrałem się za gruntowny remont całego swojego garba (1303 automatic rocznik 1973).
Mój wyjazd za granice wstrzymał cały remont aż do dziś... te kilka lat temu trochę rzeczy zostało zrobione: blacharka całej budy i podłogi z wymianą wielu elementów blacharki, buda została przygotowana i polakierowana, a podłoga obrzucona baranem. W takim stanie wszystko przeleżało w garażu przez ten okres.
Przygotowuję teraz właśnie podłogę.. jeszcze raz ją czyszczę i w związku z tym mam kilka pytań.
A oto i ona w całej okazałości
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
To żółte to lakier z budy
facet malował budę a ta leżała na podwoziu... podobno tak mu było wygodniej.
Baran został rzucony od razu po zrobieniu cełej blacharki, niestety nie wszędzie, ten kto pryskał, doszedł pistoletem, więc jest kilka miejsc pokrytych lekko rdzą. Wszystkie miejsca niedomalowane a przez lekko pokrytę wypiekami rdzy potraktowałem cortaninem, a potem objechałem szlifierką ze szczotką drucianą. I teraz pytanie do Was CO DALEJ???
Chciałem dosłownie wszystko odtłuścić nitro albo samą benzyną, potem wszystkie widoczne spawy i łączenia przejechać masą poliuretanową (na przykład TEROSTAT 9100 firmy TEROSON) i na koniec jeszcze raz wszystko pociągnąc baranem z pistoletu (TEROTEX-SUPER 3000 lub TEROTEX-RECORD 2000 - jeszcze nie wiem jaka jest między nimi różnica
).
Środek podłogi chciałem wykleić grubymi (5-6mm) matami wygłuszającym tak, żeby wypełnić nią całą powierzchnię wewnątrz garba, a wtedy przerwy na łączeniach przesmarować tą masą na spawy. A na to juz później tylko tapicerka.. ewentualnie wcześniej jeszcze już przyklejone maty pokryć "czymś" lecz nie mam zielonego pojęcia czym
może znowu baranem???
Powiedzcie czy cełe tylne zawieszenie też wtedy potraktować baranem czy może pewne elementy powinienem zakryć na czas malowania?
Z wielką chęcia wysłucham Waszych opinii i własnych rad.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.

Ponad trzy lata temu zabrałem się za gruntowny remont całego swojego garba (1303 automatic rocznik 1973).
Mój wyjazd za granice wstrzymał cały remont aż do dziś... te kilka lat temu trochę rzeczy zostało zrobione: blacharka całej budy i podłogi z wymianą wielu elementów blacharki, buda została przygotowana i polakierowana, a podłoga obrzucona baranem. W takim stanie wszystko przeleżało w garażu przez ten okres.
Przygotowuję teraz właśnie podłogę.. jeszcze raz ją czyszczę i w związku z tym mam kilka pytań.
A oto i ona w całej okazałości
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
To żółte to lakier z budy
facet malował budę a ta leżała na podwoziu... podobno tak mu było wygodniej.Baran został rzucony od razu po zrobieniu cełej blacharki, niestety nie wszędzie, ten kto pryskał, doszedł pistoletem, więc jest kilka miejsc pokrytych lekko rdzą. Wszystkie miejsca niedomalowane a przez lekko pokrytę wypiekami rdzy potraktowałem cortaninem, a potem objechałem szlifierką ze szczotką drucianą. I teraz pytanie do Was CO DALEJ???
Chciałem dosłownie wszystko odtłuścić nitro albo samą benzyną, potem wszystkie widoczne spawy i łączenia przejechać masą poliuretanową (na przykład TEROSTAT 9100 firmy TEROSON) i na koniec jeszcze raz wszystko pociągnąc baranem z pistoletu (TEROTEX-SUPER 3000 lub TEROTEX-RECORD 2000 - jeszcze nie wiem jaka jest między nimi różnica
Środek podłogi chciałem wykleić grubymi (5-6mm) matami wygłuszającym tak, żeby wypełnić nią całą powierzchnię wewnątrz garba, a wtedy przerwy na łączeniach przesmarować tą masą na spawy. A na to juz później tylko tapicerka.. ewentualnie wcześniej jeszcze już przyklejone maty pokryć "czymś" lecz nie mam zielonego pojęcia czym
może znowu baranem???Powiedzcie czy cełe tylne zawieszenie też wtedy potraktować baranem czy może pewne elementy powinienem zakryć na czas malowania?
Z wielką chęcia wysłucham Waszych opinii i własnych rad.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.