pasta polerska

20 czerwca 2009, 17:46
Mam na dachu garba jakby takie delikatne starcie (poprzedniemu właścicielowi spadła na dach jakaś rurka) i zastanawiam się czym (jaka firma)mógłbym to wypolerować tak by było niewidoczne abo prawie niewidoczne. Dodatkowo mam kilka rysek, czy są jakieś dobre kredki koloryzujące by się ich pozbyć?
MagnusMM
20 czerwca 2009, 19:34
Polerowanie całego auta u teścia to koszt około 350zł...kredek nie kupuj bo to wywalenie kasy w błoto. Lepiej dorobić setkę lakieru koszt (30zł) w lakierni i pędzelkiem zamalować delikatnie
Pozdro
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
21 czerwca 2009, 01:12
ja w swoim plastiku mam wyplowiala maske i tez sa jakies tam ryski na lakierze i polerowalem to pasta Original Tempo. Generalnie po jakichs 2 miesiacach znowu wszystko wylazi ale to juz poprostu stary lakier jest. Kumpel jak kupil duzego fiata to po polerowaniu ta pasta wygladal jakby nowy lakier mial. Pasta kolo 10 zl kosztuje.
21 czerwca 2009, 01:37
po tempo wyglada oki ale na krótko. To pasta lekko scierna z zawartościa wosku i dlatego po niej sie błszczy. Jak zrobic porządną polerke zapytaj lakiernika.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 czerwca 2009, 10:55
Jest taka pasta . G3 chyba się nazywa . Trochę pasty , polerka i cuda z nią mozna zdziałać .
21 czerwca 2009, 13:22
Najlepsza do polerowania jest polerka taka jak szlifierka kątowa tylko o znacznie mniejszych obrotach 600-3000 obr/min i gmop taka gąbka do niego. Past jest dużo na rynku wspomniane Tempo, Farecla, 3M itd. wszyskie są dobre jak się wie jak je używać. Najważniejszą rzeczą jest przed polerowaniem jest szlifowanie powierzchni która ma być polerowana różnymi gradacjami papieru na mokro, bo niektóre ryski na clarze można polerować i polerować i nic z tego nie wyjdzie poza blaskiem lakieru a rysa zostaje. Są też różne typy past G3 G10 itd. Trzeba się tego nauczyć bo mechanicznie polerujesz do tzw zagrzania lakieru, a jak przytrzymasz za długo to spalisz lakier jak nie dasz wody to samo. Dlatego lakiernik bierze za to dużą kase, i jeszcze jedno na płaskiej powierzchni idzie dobrze polerowanie, ale garbus jest cały prawie brzuchaty i gmop styka się małączęścią z powierzchnią polerowaną i tu jest czym się popisać dla lakiernika. Pozdrawiam
21 czerwca 2009, 13:48
moje auto tez przydalo by sie wypolerowac bo po malowaniu jakos nie bylo na to czasu a jak sie przejedzie reka to czuc miejscami cos w rodzaju suchego natrysku od claru. Moze w listopadzie jak bede wPolsce wezme sie za to tylko musze poczytac jak to zrobic zeby nie spieprzyc. A jak sie ma polerowanie uzbrojonego auta w listewki itd bo nie chce mi sie go rozbierac.
21 czerwca 2009, 15:54
rafaal111 napisał(a): A jak sie ma polerowanie uzbrojonego auta w listewki itd bo nie chce mi sie go rozbierac.
Nijak.
Qvazi dzięki za linka, coś podobnego chciałem nabazgrolić, a tu jest niezłe coś w internecie już wytworzone. Nie doczytałem do końca, ale już do zakładek dodane.
A z szlifowaniem przed polerowaniem to bym bardzo mocno uważał.
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
21 czerwca 2009, 16:18
polerowalem niedawno calego garba i wyglada jak nowy!Trzeba miec do tego polerke i paste najlepiej G3 bo jest bardzo dobra.Dodatkowo zeszlifowac miejsca z rysami czy innymi uszkodzeniami papierem 2000-2500 i efekt jest rewelacyjny.
21 czerwca 2009, 21:42
siema ja mojego tez ciagnołem polerka tylko tak napoczatek G3 + woda potem trzeba zmyć towar ludwikiem albo cos podobnego dalej G10 tak samo z woda pomyć a na konec samą wodą i oborty niskie jak Koledzy pisali pozdr rafers

← Pytania i problemy