garbus a miejska dżungla

23 czerwca 2009, 14:27
stachu321 napisał(a):Jestem w stanie wydać od 4500 do około 7500. W zależności od hojności banku ;)

Tylko nie kupuj auta sam- weź naprawdę doswiadczonego i kumatego garbusiarza, by sprawdził ci newralgiczne punkty , o których poczytaj w archiwum. Inaczej mozesz pzreklinać dzień,w którym pomyślałeś o garbie ...
23 czerwca 2009, 14:36
Bardzo chętnie skorzystam z pomocy, przyda się na pewno przy zakupie. A może jest ktoś z okolic Bydgoszczy kto byłby w stanie w razie zakupu skoczyć ze mną na przegląd auta?
23 czerwca 2009, 15:08
qubek napisał(a):Mylisz sie Adamie. Mroz nie jest w ogole wymagany. Nie raz zaobserwowalem ze wyjezdzaja przy ewidentnie plusowej temperaturze, gdy nie ma nawet szansy na chocby lokalny, przygruntowy przymrozek.
.
Tak - solić można także prewencyjnie,gdy zachodzi ryzyko ujemnej temp.,a co za tym idzie gołoledzi czy opadów śnegu. A określenie "ryzyko" stwarza wspaniałe mozliwości do interpretacji - poza tym po lekkich zimach drogowcy mają spore zapasy soli,które pasuje szybko wysypać bo kamienieją w magazynach.
Problem solenia nie zniknie bo nie istnieje w świadomości 90% kierowców jeżdżących nowymi,ocynkowanymi jeździdełkami,które i tak zmieniają co kilka lat-a starsze samochody to w ich pojęciu gruchoty,a więc niech sobie rdzewieją. Poza tym jakby pewnej zimy przestali solić dopiero podniosłoby się larum....
Mam książkę obsługi z 1976r. do Zaporożca -już autor inż.Skurski narzeka w niej na bezmyślne solenie,które nadgryza Zapki - tak więc problem raczej pozostanie.
"My hovercraft is full of eels"
23 czerwca 2009, 15:11
dago napisał(a):
qubek napisał(a):Mylisz sie Adamie. Mroz nie jest w ogole wymagany. Nie raz zaobserwowalem ze wyjezdzaja przy ewidentnie plusowej temperaturze, gdy nie ma nawet szansy na chocby lokalny, przygruntowy przymrozek.
.
Tak - solić można także prewencyjnie,gdy zachodzi ryzyko ujemnej temp.,a co za tym idzie gołoledzi czy opadów śnegu. A określenie "ryzyko" stwarza wspaniałe mozliwości do interpretacji - poza tym po lekkich zimach drogowcy mają spore zapasy soli,które pasuje szybko wysypać bo kamienieją w magazynach.
Problem solenia nie zniknie bo nie istnieje w świadomości 90% kierowców jeżdżących nowymi,ocynkowanymi jeździdełkami,które i tak zmieniają co kilka lat-a starsze samochody to w ich pojęciu gruchoty,a więc niech sobie rdzewieją. Poza tym jakby jednej zimy przestali solić dopiero podniosłoby się larum....
Mam książkę obsługi z 1976r. do Zaporożca -już autor inż.Skurski narzeka w niej na bezmyślne solenie,które nadgryza Zapki - tak więc problem raczej pozostanie.
Nie inaczej pisze też inż. Jeżewski w klasycznej już książce "Jeżdżę....".Pierwsze wydanie chyba w latach 60-ych i skarży sie na "rozsypywaną bez żadnych ograniczeń na naszych drogach sól.... "
Nieznośna lekkość butów
23 czerwca 2009, 16:00
Ja jeżdze garbem (obecnie ogórem) na codzień, rocznie robie około 20 tyś km... ;)

Od roku moja druga połówka śmiga swoją 1302 do pracy. Jedyne na co narzeka to ogrzewanie, ale i to sie w krótce zmieni bo będę robił nagrzewnice i próbował uruchomić webasto.
Na zimę przesiądzie się do jakiegoś zastępczaka, bo za dwa tygodnie jej autko dostanie nowy lakier i po prostu szkoda nam go będzie eksploatowac w zimie. Co nie zmienia faktu, że ja nadal będe smigał ogórem i latem i zimą a jak zrobie swojego garba to ogórek będzie zimował a garb dzielnie walczył z zasolonymi drogami ;)

Grzanie się w korkach to ostania rzecz jaka może sie chyba przytrafić garbikowi, jedyny minus stania w korkach to większe spalanie, przy silniku 1.3AB w mieście pali około 8-10l na trasie około 6-8l (nowiutki gaźniczek, i pożądna regulacja silnika)

Jesli obecnie jeździsz 126p to po przesiadce do garba będziesz się czuł jak w mecedesie, o wiele bardziej komfortowe zawieszenie, garbus jest również o wiele lepiej wygłuszony nie należy zapominac o dzwięku silnika no i jego mocy ;) przy krótkiej skrzyni i 44KM po mieście bardzo przyjemnie się jeździ.

Najważniejsza zasada przy kupnie garba, nie kupuj sam lecz z osoba która zna się na garbusach i oceni jego stan!!
www.JazdaGarBusem.pl
23 czerwca 2009, 16:38
Ja rowniez na codzien moja panorama i w lecie i w zimie i nigdy nie ma zadnych problemow, jedynie moge ponarzekac ze i w zimie i w lecie we wnetrzu jest za gorąco. Z szybami nie mam zadnego problemu nawiew jakos dziala. I nie mialem jeszcze nigdy problemu z odpaleniem ;) 1303 polecam.

A propos wypowiedzi kolegi powyzej, spalanie w miescie w korku przy 1,3F to 10-11l. Na trasie natomiast 9-10.

← Pytania i problemy