Ja jeżdze garbem (obecnie ogórem) na codzień, rocznie robie około 20 tyś km...
Od roku moja druga połówka śmiga swoją 1302 do pracy. Jedyne na co narzeka to ogrzewanie, ale i to sie w krótce zmieni bo będę robił nagrzewnice i próbował uruchomić webasto.
Na zimę przesiądzie się do jakiegoś zastępczaka, bo za dwa tygodnie jej autko dostanie nowy lakier i po prostu szkoda nam go będzie eksploatowac w zimie. Co nie zmienia faktu, że ja nadal będe smigał ogórem i latem i zimą a jak zrobie swojego garba to ogórek będzie zimował a garb dzielnie walczył z zasolonymi drogami
Grzanie się w korkach to ostania rzecz jaka może sie chyba przytrafić garbikowi, jedyny minus stania w korkach to większe spalanie, przy silniku 1.3AB w mieście pali około 8-10l na trasie około 6-8l (nowiutki gaźniczek, i pożądna regulacja silnika)
Jesli obecnie jeździsz 126p to po przesiadce do garba będziesz się czuł jak w mecedesie, o wiele bardziej komfortowe zawieszenie, garbus jest również o wiele lepiej wygłuszony nie należy zapominac o dzwięku silnika no i jego mocy

przy krótkiej skrzyni i 44KM po mieście bardzo przyjemnie się jeździ.
Najważniejsza zasada przy kupnie garba, nie kupuj sam lecz z osoba która zna się na garbusach i oceni jego stan!!