garbus a miejska dżungla

22 czerwca 2009, 22:19
Witam,
od około miesiąca przymierzam się w stronę kupna samochodu. Jako, że obecnie kursuję po mieście fiatem 126p, zastanowiłem się nad możliwością zakupu garbusa (też hałasuje, daje przyjemność z jazdy i silnik z tyłu :) i jakoś po głębszym zapoznaniu się ze specyfiką autka uznałem, że jest to wóz którego szukam.

Jednak pojawia się problem, auto potrzebuję do codziennej jazdy po mieście. Dlatego właśnie nie wiem, czy garbus nadawałby się na warunki czysto codziennej eksploatacji. Poza tym ze względu na swój wiek, nie dorobiłem się w życiu własnego garażu, dlatego wóz musiałby stać na świeżym powietrzu.

Będę wdzięczny za wszelkie posty od miłośników. Pytania może banalne, ale nie będę korzystał z Garbiego od święta, tylko na codzień, stąd wszelkie informacje są dla mnie cenne. Dzięki ;)
22 czerwca 2009, 22:23
stachu321 napisał(a):Witam,


Jednak pojawia się problem, auto potrzebuję do codziennej jazdy po mieście. Dlatego właśnie nie wiem, czy garbus nadawałby się na warunki czysto codziennej eksploatacji. Poza tym ze względu na swój wiek, nie dorobiłem się w życiu własnego garażu, dlatego wóz musiałby stać na świeżym powietrzu.
Mam garbusa do codziennej eksploatacji i nie mam garażu, i pewnie nie jestem w tym osamotniony ;)
22 czerwca 2009, 22:35
ja nie mam garażu i mój garbi prawie codziennie śmiga po ulicach. A rady jakie mogę ci powiedzieć to po 1 miej zawsze w zapasie kilka narzędzi, trytytki i taśmę na gada, po 2 poznaj się z jakimś mechanikiem z Twojej okolicy co w razie co pomoże ci w naprawie po 3 poznaj innych użytkowników wiatrowców, a po 4 bądź pozdrowiony i szerokiej drogi :-D
(o\_|_/o)
22 czerwca 2009, 22:48
ma garbusa od jakis 12 lat z tego na co dzien jezdzilem jakies 7 lat ( bo teraz przerwa mieszkam za granica) i swietnie spisywal sie. Male awarie czasem sie zdazaly ale nic naprawde powaznego. Co do jazdy w ruchu miejskim najgorzej jest latem jak upal doskwiera staniesz w korku a silnik sie grzeje. Nie trudno o przegrzanie. Dla porownania mieszkam 15 km od centrum Gdanska jeszcze 10 lat temu jechalem srednio okolo 20 minut teraz 40 minut przy dobrych lotach a wracajac do domu nawet ponad godzine. Dlatego staram sie nie jezdzic w godzinach szczytu bo wiem czym to pachnie.
Dlatego coraz czesciej mysle ze po powrocie do kraju kupie skuter na jazde do pracy ze wzgledu na oszczednosc czasu.
Reasumujac garbus swietne autko i na pewno nie moglbys lepiej wybrac
22 czerwca 2009, 23:21
rafaal111 napisał(a):Co do jazdy w ruchu miejskim najgorzej jest latem jak upal doskwiera staniesz w korku a silnik sie grzeje. Nie trudno o przegrzanie.
Ależ właśnie trudno o przegrzanie o ile silnik jest sprawny,a układ chodzenia i wydech kompletne i szczelne :-)
rafaal111 napisał(a): Dlatego coraz czesciej mysle ze po powrocie do kraju kupie skuter na jazde do pracy ze wzgledu na oszczednosc czasu.
Ja tak zrobiłem ze względu na oszczędność czasu ,kasy( opłat parkingowe) i to,że zwyczajnie nie lubię stać w korkach :-D

Co do zasadniczego tematu: sprawny garbus jest całkiem dobrym autem do poruszania się po mieście.Koszty jego utrzymania nie są szcególnie wysokie,bo choć pali sporo , na ogół jest mało awaryjny,a i części są tanie w porównaniu z innymi autami i w sumie dostepne. Inna sprawa,że takiego sprawnego ,zadbanego garbusa naprawdę ciężko znaleźć.
Inna sprawa,że ja przestałem używać swojego garba do jazdy w okresie zimowym.Po prostu szkoda mi wystawiać go na zniszczenie solanką która płynie naszymi ulicami ,każdej zimy.
Nieznośna lekkość butów
22 czerwca 2009, 23:21
Grzeje się ? Gorąco ? Hmm chyba mieszkamy w zupełnie innym klimacie. Garb w korkach się grzeje ? Taka specyfika wiatrowców , że w korkach właśnie znacznie lepiej się chłodzi niż najpopularniejsze dziś wodniaste rzędówki. Za ciepło ? Otwórz lufciki :wink: Genialny wynalazek , a w trakcie jazdy to już wogóle bajer . Tylko nie otwieraj " w drugą" stronę , bo będziesz musiał uważać na osy :) No wogóle Garbem to się najfajniej jeździ z opuszczonymi szybami.

Hmm garaż - na pewno znacznie ułatwia wspólne pożycie z Garbusem . Jeśli nie masz garażu - poznaj kogoś kto ma . Taka znajomość może się przydać . Kwestia czasu.
22 czerwca 2009, 23:59
Kolego, to Ty chyba musisz mieć coś nie tak z układem olejowym, jeśli twój silnik w garbie grzeje się w korkach.
Silnik garbusowy bardzo dobrze czuje się w korkach, choćby dlatego tak często silniki garbusowe są wykorzystywane jako silniki stacjonarne, w motopompach itp. WIęc akurat pod tym względem garbus idealnie nadaje się do miasta.
To co im nie służy to długotrwała, monotonna jazda przy dużym obciążeniu, z dużymi (stosunkowo) prędkościami to ona może powodować utrzymywanie wysokiej temperatury.
23 czerwca 2009, 00:38
rafaal111 napisał(a):Co do jazdy w ruchu miejskim najgorzej jest latem jak upal doskwiera staniesz w korku a silnik sie grzeje. Nie trudno o przegrzanie.


popytaj taksowkarzy z mexico city. no ale tam jest zimno i nie ma korkow.

Zdjęcie nie zachowało się

23 czerwca 2009, 01:57
A ja jestem kolejnym Garbusiarzem z tych jezdzacych codziennie czy snieg czy slonce i nie narzekam, co najwyzej na korki i zwiekszone przez nie spalanie ;). Ale fakt faktem Garbysia nocuje w garazu ;)
23 czerwca 2009, 06:27
Mozliwe ze cos jest nie tak, bo jak stane w korku na wolnych obrotach lampka cisn oleju ma tendencje do zapalania sie. Pojawilo sie to po tym jak gosc zregenerowal gaznik i wyregulowal. Nie wiem moze sa zbyt niskie ale nie sadze daje sie uslyszec cos w rodzaju jakby stukow ale nie do konca bym to tak okreslil. Ten silnik w moim aucie to najslabsze ogniwo calej tej konstrukcji bog wie ile ma tak naprawde przejechane od nowosci od podstawowego serwisu jak olej swiece itd. nic z nim nie robilem.
23 czerwca 2009, 06:56
a powiedzcie proszę, jak auto zachowuje się w zimę? Zapala? jak sprawa z ogrzewaniem? ;)
23 czerwca 2009, 07:01
ja nie mam ogrzewania, ale mam za to kolektor:D a w zime mi odpalał od kopa nawet przy -20 ale to było na standardowym solexie, zobaczymy jak teraz te webery się będą sprawdzać bez ssania :)
23 czerwca 2009, 07:40
Jedyny mankament jaki mi doskwierał to ogrzewanie zimą ale zaznaczam ze miałem niezbyt sprawne nagrzewnice ...warto przy zakupie zabrać ze sobą jakiegoś fachowego garbusiarza...by ocenił co i jak z autkiem.
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
23 czerwca 2009, 07:45
A skoro już pojawił się temat taksówkarzy z mexico city, to jakimi modelami garbusa oni tam jeżdżą, bo na zdjęciu na pierwszy rzut oka jednakowe.
23 czerwca 2009, 07:51
stachu321 napisał(a):A skoro już pojawił się temat taksówkarzy z mexico city, to jakimi modelami garbusa oni tam jeżdżą

zazwyczaj tzw w polsce "mexami" :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy