regeneracja gaznika

2 lipca 2009, 15:41
w takim razie kto ze slaska niech sie odezwie :D
planuje tez podjechac do Kryspinowa to moze ktos bedzie laskawy i mi pomoze
2 lipca 2009, 16:51
na Garbojamie bedzie paru szpecy od garbow,więc jestem pewny,ze którys ci pomoze jak zobaczy co i jak
...niech dobry Bóg,zawsze Cię za rękę trzyma...
8 lipca 2009, 15:44
ja nie mam pojecia co sie dzieje z moim gaźnikiem?
Wczoraj podczas jazdy w pewnym momecie zaczelo mi szarpac autkiem i jak zrzucalem na luz to gasł. Myslalem ze trzeba go poprostu wyregulowac, ale jak krecilem srubami od regulacji nie bylo absolutnie zadnego efektu!
Nie mam pojecia co tam moze byc.
Dzis sciagnalem filtr powietrza i pokrywe komory plywakowej , ale nic tam nie zauwazylem niepokojacego. A najgorsze jest to ze nawet niechce odpalic dzisiaj. Jak krece to strasznie czuc bezyna. Pływak sie nie zawiesza, bo sprawdzilem.
Nie mam zielonego pojecia co z tym zrobic :evil:

Aha mam gaznik PICT-3
8 lipca 2009, 15:48
a myslałes o przeczyszczeniu dysz i kanalików?? nawet nie zdiełeś gaźnika, no kaman
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 lipca 2009, 15:48
Amadeus napisał(a):ja nie mam pojecia co sie dzieje z moim gaźnikiem?
Wczoraj podczas jazdy w pewnym momecie zaczelo mi szarpac autkiem i jak zrzucalem na luz to gasł. Myslalem ze trzeba go poprostu wyregulowac, ale jak krecilem srubami od regulacji nie bylo absolutnie zadnego efektu!
Nie mam pojecia co tam moze byc.
Dzis sciagnalem filtr powietrza i pokrywe komory plywakowej , ale nic tam nie zauwazylem niepokojacego. A najgorsze jest to ze nawet niechce odpalic dzisiaj. Jak krece to strasznie czuc bezyna.
Nie mam zielonego pojecia co z tym zrobic :evil:
Nie jest powiedziane,że wina leży po stronie gaźnika.
Nieznośna lekkość butów
8 lipca 2009, 15:51
jeszcze dzis nie mialem czasu zeby kapletnie wyjac caly gaźnik.
Ale zaraz sie za to zabiore. Jak przestanie padac :D

Pompa paliwa raczej jest sprawna (chiciaz jeszcze sprawdze) Bo czuc paliwem.
8 lipca 2009, 19:33
mam troche off topicowe pytanie ;-) jak wykręcam śrubę w gaźniku to wzbogacam, czy zubozam miesznkę ?
8 lipca 2009, 19:33
Moje auto zeszlego roku mialo te same objawy szarpie kiepsko wchodzi na obroty czuc paliwem. To sie chyba nazywa pompka przyspieszajaca ( schowana z prawej strony gaznika pod 4 srubkami) a dokladnie poszla membrana. Byla zalozona nowa podczas regeneracji gaznika jakis tydzien wczesniej. Zalozylem nowa pojezdzilem moze z 2 tygodnie znow poszla. Kiepski material. Ostatnio zamowilem kilka sztuk zapasowych. Jakies fatum rozumie gdybym zle zalozyl ale wszystko poprawnie i nie przejechalem wiecej jak 400 km miedzy wymianami. O kand d... rozbic takie czesci. Az gosc w sklepie dziwil sie na co mi tyle sztuk.
8 lipca 2009, 20:09
juz to zrobilem.
Po prawej stronie gaznika jest taka sprezynka ktora reguluje ustawienie zebatki jak sie silnik nagrzewa. Jakos mi sie to przestawilo i musialem kabinowac jak to spowrotem odpowiednio ustawic.
Ale jakos dalo rade. Mam nadzieje ze na garbojame dojade spokojnie. I wróce tez bedz ekscesów

← Pytania i problemy