Ekonomiczna jazda :)

21 lipca 2009, 06:32
Tak mnie jakis czas meczy pytanko .... czy te nowoczesne ekologiczne i ekonomiczne sposoby jazdy działają tez na silniki ze starymi gaznikami
np czy bez dodawania gazu jazda na biegu powoduje zerowe spalanie - tak jak pokazuja komputerki w nowczesnych samochodach,
czy opłaca sie hamowac silnikiem ...
czy jazda na nizszych obrotach jest ekonomiczniejsza ....

ewentualnie jak jezdzic ekonomiczniej zwykłym silnikiem garbusowym na jednym gazniku ??
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
21 lipca 2009, 08:19
Harry napisał(a):Tak mnie jakis czas meczy pytanko .... czy te nowoczesne ekologiczne i ekonomiczne sposoby jazdy działają tez na silniki ze starymi gaznikami
np czy bez dodawania gazu jazda na biegu powoduje zerowe spalanie - tak jak pokazuja komputerki w nowczesnych samochodach,
czy opłaca sie hamowac silnikiem ...
czy jazda na nizszych obrotach jest ekonomiczniejsza ....

ewentualnie jak jezdzic ekonomiczniej zwykłym silnikiem garbusowym na jednym gazniku ??

Oczywiscie . To co pokazuje ten komputerek w nowym aucie to z tym 0 litrów bym nie przesadzał.

Najwazniejsze to jechać równo i najlepiej trzymac gaz w tej samej pozycji. Niskie obroty to równiez obniżenie spalania. Generalnie im wolniej i równiej jedziesz tym mniej spali samochód.
www.kaferklub.com
21 lipca 2009, 08:36
mój tyle samo pali przy licznikowych 80 jak i przy 110-120, moze kwestia regulacji?? (trasa 7-7.5 l/100km na silniku 1200)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 lipca 2009, 09:10
Harry napisał(a):Tak mnie jakis czas meczy pytanko .... czy te nowoczesne ekologiczne i ekonomiczne sposoby jazdy działają tez na silniki ze starymi gaznikami
Tak w tym sensie, ze zasady ekonomicznej jazdy sa pewnie tak stare jak samochod. Niewiele nowego mozna pod tym wzgledem wymyslec.
Harry napisał(a):np czy bez dodawania gazu jazda na biegu powoduje zerowe spalanie - tak jak pokazuja komputerki w nowczesnych samochodach,
To jest prawda tylko w wypadku, gdy masz silnik perpetuum mobile.
Harry napisał(a):czy opłaca sie hamowac silnikiem ...
To zalezy co rozumiesz przez "oplaca sie". Patrzac pod katem spalania - nie. Pod innymi wzgledami moze byc bardzo oplacalne. W niektorych przypadkach moze Cie np uchronic od smierci ;)
Harry napisał(a):czy jazda na nizszych obrotach jest ekonomiczniejsza ....
Tak albo nie ;)
Bo to zalezy od czego nizszych. Ani za niskie, ani za wysokie obroty nie sa dobre. Ale generalnie krecenie silnika na wysokich obrotach (znowu - sprawa wzgledna i zalezy od silnika np) na pewno nie zmniejsza spalania
Harry napisał(a):ewentualnie jak jezdzic ekonomiczniej zwykłym silnikiem garbusowym na jednym gazniku ??
Mozesz sie przejechac ze mna i to bedzie lekcja jak nie jezdzic ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 lipca 2009, 13:15
qubek napisał(a):
Harry napisał(a):czy opłaca sie hamowac silnikiem ...
To zalezy co rozumiesz przez "oplaca sie". Patrzac pod katem spalania - nie. Pod innymi wzgledami moze byc bardzo oplacalne. W niektorych przypadkach moze Cie np uchronic od smierci ;)
Przecież w momencie, kiedy hamujemy silnikiem spalanie jest najmniejsze. Tak na logikę. Przecież musi być jakiś powód, czemu w 2T na skutek takiego hamowania silnik robi karate. Nie dociera mieszanka- brak smarowania..
IFA Mobile DDR
21 lipca 2009, 13:32
Ok ale wiekszość uzytkowników forum nie ma zweitaktów :P co to znaczy robić "karete"?? podczas chamowania silnikiem dalej jest podciśnienie w kolektorze i to słą zeczy duze. Benzyna jest wysysana przez np układ wolnych obrotów. Wydaje mi sie ze "nowoczesniejsze" gaźniki odcinaja dopływ benzyny przy hamowaniu silnikiem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 lipca 2009, 13:36
Lysy - odcinaja, np w Maluchu z nanoplexem. Ale nie w normalnym Garbie (wersje USA mogly to miec).

Mateusz - w dwutakcie hamujac silnikiem mozesz go zatrzec wlasnie dlatego, ze silnik wciaz zaciaga mieszanke, ale jej nie dopala - niedopalona benzyna kiepsko smaruje. Tak mi kiedys tlumaczono.

Te dwie sprawy (hamowanie silnikiem w dwusuwie i rozne centralki cut-off jak w Maluchu) sa zwiazane. Przy hamowaniu silnikiem podcisnienie jest najwiejsze, zasysa w cholere benzyny, ktora nie jest potrzebna.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 lipca 2009, 13:43
Łysy napisał(a):mój tyle samo pali przy licznikowych 80 jak i przy 110-120, moze kwestia regulacji?? (trasa 7-7.5 l/100km na silniku 1200)

Raczej nie pali tyle samo. na tym samym odcinku trasy teoretycznie mniej spali jada równo 80 lub równo 120.generalnie może byc niewielka róznica bo chyba przy 130-140 jest juz drastycznie duża.
www.kaferklub.com
21 lipca 2009, 13:54
A ja mysle ze róznica powinna być i to bardzo duza, ale u mnie jej nie ma. Przy 110 powinien palić te 7-8, przy 80 powinien mniej. Ale nie chce i co ja mu zrobie :-D ?? Mam zamiar zając sie gaźnikiem w najblizszych dniach
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 lipca 2009, 14:59
qubek napisał(a):Mateusz - w dwutakcie hamujac silnikiem mozesz go zatrzec wlasnie dlatego, ze silnik wciaz zaciaga mieszanke, ale jej nie dopala - niedopalona benzyna kiepsko smaruje. Tak mi kiedys tlumaczono.
Akurat właśnie nie dlatego,tylko przez to,że przy hamowaniu silnikiem masz zamkniętą przepustnicę a duże obroty.Kiepskie smarowanie i niebezpieczeństwo zatarcia wynika właśnie z braku dostatecznej ilości oleju,a nie dopalania mieszanki czy jego braku.
Nieznośna lekkość butów
21 lipca 2009, 19:53
jazda na bardzo niskich obrotach też nie jest wskazana ze wzgledu na żywootność silnika
21 lipca 2009, 21:46
W samochodach z wtryskiem benzyny 0 spalanie jest podczas hamowania biegami lub podczas jazdy ze zwolnionym pedalem przyśpieszenia. Błędem jest jazda na tzw luzie poniewaź powoduje to wzrost spalania.

W garbusie nie ma różnicy w spalaniu czy wyrzucamy na luz czy hamujemy silnikiem, auto i tak pobiera paliwo.
www.JazdaGarBusem.pl
21 lipca 2009, 21:59
wtryskowe auta przy hamowaniu silnikiem pala 0 tylko do pewnych obrotow. od 1200-1500 rpm juz podlewa paliwem.
21 lipca 2009, 22:01
Łysy napisał(a):mój tyle samo pali przy licznikowych 80 jak i przy 110-120, moze kwestia regulacji?? (trasa 7-7.5 l/100km na silniku 1200)
Zauważyłem podobne zachowanie w swoim wozie :-D
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
21 lipca 2009, 23:17
Royce napisał(a): Błędem jest jazda na tzw luzie poniewaź powoduje to wzrost spalania.

Ejże ...A jakim cudem ? :roll:

← Luźne dyskusje