wlew gazu

22 lipca 2009, 16:03
butla z przodu i do tego przed samym pasem?? Do tego te triodalne sa duzo cieńsze od walcowych... no niewiem :?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 lipca 2009, 16:11
Ja wiem - nie chciał bym tak.
Wypadki po ludziach chodzą...
No i jak ma być legal to nie przejdzie.
22 lipca 2009, 17:19
Łysy napisał(a):ja w panoramie miałem od spodu wpornika tylnego
dezaka pod kątem. Nie było widać i w miare łatwe do tankowania

O.to to... :D
To by mi się podobało.
Będę wdzięczny za foto :D (ja też mam panoramę)
tutuj

Sursum corda !
22 lipca 2009, 17:21
foty nie mam, zarówno jak i panoramy. Spróbuje zrobić rysunek :P
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 lipca 2009, 17:32
Zdjęcie nie zachowało się

moze nie do konca profesjonalny i proporcjonalny mój rysunek... ale jest.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 lipca 2009, 12:04
Trochę dziwię się wam, że ładujecie do swoich sprzętów gaz... Ostatnie auto które kupiłem miało także LPG i byłem tak w.....iony, że pierwsze co zrobiłem to pojechałem wywalić to g...o z samochodu, dodam że bez OC, przeglądu i braku rejestracji :twisted: Silnik był tak skatowany, że przy każdym hamowaniu lewą nogą obsługiwałem sprzęgło i hamulec a prawą gazowałem żeby nie zgasł. Według mnie to trochę tak jakby sobie kupić pałac a potem go zabielić wapnem jak kiedyś chałupy bo jest taniej...
25 lipca 2009, 13:57
Ja ze swojego już gaz wyciągłem ale miałem wlew w komoże silnika w prawym górnym rogu, dobrze się sprawowało i nie było go widać, ale LPG mówie stanowcze NIE !! :)
25 lipca 2009, 15:20
Kudeł napisał(a):Trochę dziwię się wam, że ładujecie do swoich sprzętów gaz... Ostatnie auto które kupiłem miało także LPG i byłem tak w.....iony, że pierwsze co zrobiłem to pojechałem wywalić to g...o z samochodu, dodam że bez OC, przeglądu i braku rejestracji :twisted: Silnik był tak skatowany, że przy każdym hamowaniu lewą nogą obsługiwałem sprzęgło i hamulec a prawą gazowałem żeby nie zgasł. Według mnie to trochę tak jakby sobie kupić pałac a potem go zabielić wapnem jak kiedyś chałupy bo jest taniej...

te ze gasł przy hamowaniu to nie jest wina (sprawnej) instalacji gazowej. ile wydajesz miesiecznie na benzyne do garba kolego?? ja ok 800zł i to dla mnie bardzo duzo. Ja mam bardzo dobre wspomnienia z posiadania istalacji gazowej, spadek mocy prawie nie wyczuwalny, oszczednosc 50% kasy na kazdy kilometr. Wada to zajęta przestrzeń bagażowa. Kwestia ideologczna to inna sprawa
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 lipca 2009, 16:29
co do gazu to TAK ale tylko w urzytkowym samochodzie gdzie sie to opłaca a jak ktos nie robi duzo kilometrow i jeszcze trzeba pokombinowac zeby ten gaz załozyc to według mnie bez sensu !!
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
25 lipca 2009, 16:42
Nie no pierwsze słyszę żeby dobrze wyregulowany silnik gasł na gazie, a jak już go wyciągnąłeś to od razu była bajka i wszystko super??
25 lipca 2009, 20:03
Kudeł napisał(a):Trochę dziwię się wam, że ładujecie do swoich sprzętów gaz... Ostatnie auto które kupiłem miało także LPG i byłem tak w.....iony, że pierwsze co zrobiłem to pojechałem wywalić to g...o z samochodu, dodam że bez OC, przeglądu i braku rejestracji :twisted: Silnik był tak skatowany, że przy każdym hamowaniu lewą nogą obsługiwałem sprzęgło i hamulec a prawą gazowałem żeby nie zgasł. Według mnie to trochę tak jakby sobie kupić pałac a potem go zabielić wapnem jak kiedyś chałupy bo jest taniej...
Poruszasz ,drogi kolego temato którym ,tak sądzę ,niewiele,albo nic nie wiesz.Twoja zaś pewność siebie,jest mówiąc delikatnie -zdumiewjąca :roll:
Polecam Ci lekturę bardzo wielu postów o LPG,a które to posty znajdziesz wciskając opcję "szukaj".Jak poczytasz - podyskutujemy ? :wink:
tutuj

Sursum corda !
25 lipca 2009, 22:31
NIE LPG sporo spustoszeń miałem przez to nie chce w żadnym aucie, jak będe chciał mieć oszczędnie to upie malacza, na razie jest mi dobrze choć pije więcej wiem na czym stoje :)
25 lipca 2009, 23:03
jesli chcesz miac gaz w aucie wpierw upewnij sie ze gaznik jest w naprawde dobrym stanie. Gaz jest bardzo czuly na brudne filtry powietrza i gzau. Nalezy tez pilnowac siec i oleju. O ile zaklada sie nowa instalacje i ja dobrze wyreguluje nie powinno byc problemow. papraki, ktore zakladaly w moim aucie nie bardzo znali sie na tym co robia bo wiecej jak 3/4 aut wracalo z usterkami. Gosc od gaznikow tak mi wyregulowal calosc ze oprocz wymienionych filtow oleju i swiec nie mialem zadnych problemow. zdarzalo sie ze ze auto nie bardzo chcialo zapalic na benzynie a na gazie palilo od razu. Zwlaszcza zima. Gaz byl na rzedowce. Ale w boxerze jakos mi sie nie widzi. Czy bym zalozyl jeszcze raz do garba tak ale tylko z rzedowym silnikiem.
26 lipca 2009, 13:21
rafaal111 napisał(a):Gaz byl na rzedowce. Ale w boxerze jakos mi sie nie widzi. Czy bym zalozyl jeszcze raz do garba tak ale tylko z rzedowym silnikiem.

uzasadnij - z ciekawości ;-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy