Harmonogram naprawy kapitalnej

6 sierpnia 2009, 12:52
cannon11 napisał(a):Witam
też przydała by się taka instrukcja mniej lub bardziej szczegółowa z tego co czytam na forum sporo osób zakupiło w tym sezonie garbuski i każdy chce się dowiedzieć co i jak po kolei
http://www.garbus.plachetka.pl/remont/
ten opis to taki po łepkach a szczegółowy to można by encyklopedie napisać,
pisanie rozebrać na części pierwsze naprawić i złożyć też dużo nie mówi.
znalazłem jeden opis na forum odnośnie remontu ze zdjęciami ale niezbyt dokładnie opisany może to by pomogło przy najbliższych naprawach nowych właścicieli aut garbatych
http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=9106&highlight=konsul

Dzięki że mam "sojusznika" mi też o to chodzi.
6 sierpnia 2009, 13:08
Wydaje mi sie chłopcy,że powinniście zaopatrzyć sie po prostu w książkę i to niejedną.W porównaniu z kosztami remontu wydatek niewielki.Ciężko oczekiwać,że ktoś opisze na forum ze szczegółami jak wykonać kompleksową restaurację samochodu,bo to dłuuuugi i skomplikowany temat.
efem napisał(a):Gdybyście koledzy jeszcze mogli coś szerzej napisać o słabych puktach tej konstrukci, na co zwrócić szczególną uwagę, co ADI miałeś na myśli pisząc miejsca podejżane?
Nie bardzo rozmiem pytanie prawdę mowiąc.Słabych punktów jako takich nie ma.Bywają natomiast przegnite ,zwykle dolne 20 cm nadwozia i te się na ogół wymienia.
Co do "podjerznych" to użyłem niewłaściwego słowa.Chodziło mi o miejsca skorodowane.Piaskowanie tych miejsc służy usunięciu rdzy do gołej zdrowej blachy lub dziury
Nieznośna lekkość butów
6 sierpnia 2009, 13:34
A Ja dodam jeszcze klasyczny juz text

jak zaczniecie to skończcie robić samochód (bez względu na czas)
a nie że za 3 miechy będzie na Allegro "nieskończony projekt"
20 000 zł w kieszeni i jazda :)
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
6 sierpnia 2009, 13:35
oldtimerradio napisał(a):20 000 zł w kieszeni i jazda :)
To jedna z ważniejszych uwag w tym wątku :-)
Nieznośna lekkość butów
6 sierpnia 2009, 14:09
ADI napisał(a):
oldtimerradio napisał(a):20 000 zł w kieszeni i jazda :)
To jedna z ważniejszych uwag w tym wątku :-)

No t opewnie mój wyladuje jesienia na allegro
;-)
6 sierpnia 2009, 17:29
ja się nie dam będę twardy jak Roman Bratny :D

będę robił aż zrobię liczę na czerwiec pojechać na pierwszy zlot a te 20.000 to razem z zakupem chyba
6 sierpnia 2009, 17:43
[quote:(kontakt usunięty)="cannon11"]ja się nie dam będę twardy jak Roman Bratny :D

będę robił aż zrobię liczę na czerwiec pojechać na pierwszy zlot a te 20.000 to razem z zakupem chyba[/quote:(kontakt usunięty)]

to zalezy.... ja za swojego dalem 500 zl, a przekroczylem 20 000 miekko i o wiecej niz 500 zl.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
6 sierpnia 2009, 17:52
No tak jak będziecie straszyć ze 20 000 mało i 30 000 i 40 000 .... i dalej w remoncie to oczywiście nie będzie chętnych do kupowania naszych garbusków tylko pod drzewami i w krzakach i w stodołach będą stać a tak trochę trzeba przytaknąć od czasu do czasu oczywiście tak i siak a tu już kolegę wystraszyliście że w grudniu da na allegro nieskończony projekt
6 sierpnia 2009, 21:20
cannon11 napisał(a):No tak jak będziecie straszyć ze 20 000 mało i 30 000 i 40 000 .... i dalej w remoncie to oczywiście nie będzie chętnych do kupowania naszych garbusków tylko pod drzewami i w krzakach i w stodołach będą stać a tak trochę trzeba przytaknąć od czasu do czasu oczywiście tak i siak a tu już kolegę wystraszyliście że w grudniu da na allegro nieskończony projekt

Krótko kolego to jest rzeczywistość a nie pierdo..lenie !!

a kupowanie garbów ... po co się w to pakować ?
żeby sobie problemy w życiu robić ..PO CO!
a potem pisać na forum o byle gównianym problemie bo to i tamto zamiast pójść do garażu!

(ło dzizus jak mnie to ......jgfkgjfkgi )
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
6 sierpnia 2009, 21:31
Ja to dobrze rozumiem ze to skarbonka bez dna i jak się za coś zabiera to trzeba robić aż się zrobi a nie po 3 miechach powiedzieć dość i na allegro.
Kupuje , robię, jeżdżę.
A że robię ( rok , dwa, pięć ) to inna bajka
6 sierpnia 2009, 21:52
cannon11 napisał(a):Ja to dobrze rozumiem ze to skarbonka bez dna i jak się za coś zabiera to trzeba robić aż się zrobi a nie po 3 miechach powiedzieć dość i na allegro.
Kupuje , robię, jeżdżę.
A że robię ( rok , dwa, pięć ) to inna bajka
Tak termin jest nieważny ,ale jaśli masz mało kasy przeprowadż remont etapami.To mniej boli i tak bardzo nie zniechęca no i ,,radość z jazdy''nieocenione :D :D
http://www.auto-nostalgia.pl/
http://imageshack.com/a/img833/5411/x0ck.jpg

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=154
6 sierpnia 2009, 22:24
zgadza się etapami mniej boli - jak blacha i podłoga sprawna zrób silnik
jak silnik sprawny zrób dół
zrobiłeś silnik i dół , zrób nadwozie itd itd...
6 sierpnia 2009, 22:31
już kolegę wystraszyliście że w grudniu da na allegro nieskończony projekt[/quote]

Którego kolegę wystraszyli, jeżeli można wiedzieć???
6 sierpnia 2009, 22:34
stach napisał(a):
ADI napisał(a):
oldtimerradio napisał(a):20 000 zł w kieszeni i jazda :)
To jedna z ważniejszych uwag w tym wątku :-)

No t opewnie mój wyladuje jesienia na allegro
;-)

tak jakoś mi się zrozumiało :-)

← Luźne dyskusje