Jakie cisnienie w kolach ?

12 października 2004, 13:29
Na opony 155/80/15 powinno byc przod 1,3 i tyl 1,9 U mnie tak jest, mam oryginalne oponki Vredestein i wcale kapciucha z przodu niema przy tak malym cisnieniu, poprostu jak sie dobrze zaprzesz to garbowy przod podniesiesz to jest poprostu lekki. Dobre cisnienie to dobra kontorla i hamowanie.

Halo Halo... czemu odrazu burzuj :( nic nieporadze ze w Danii jak robili drogi to tylko autostrady i drogi szybkiego ruchu. Za to policji od groma za kazdym drzewem, radary i motory ktore siedza na pupci i tylko czekaja sepy jedne... az sie noga omcknie. A z reszta ograniczenia sa smieszne jak na takie drogi, autostrada 110 lub 130 a droga szybkiego ruchu 80 beee az sie chce depnac... ja tam jezdze za sponsorem zazwyczaj 110 - 120 wszedzie he he

Pozdrawiam
15 października 2004, 16:12
garbatymarcin napisał(a):Hmm...Czyli jakie powinno byc cisnienie w moich 155/80/R15 ?? Sa to jeszcze oryginalne opony, a wulkanizator w sobote napompowal mi na 2 bary. Trzepnac go po lbie i pojechac zmiejszyc ?? ;-)

Pozdrawiam
garbatymarcin
80?! to nie wiem... jakbys mial profil 65 to ewidentnie za duzo jest te 2 bary...
u mnie na 185/65/R15 ylo tak... przod 1,7 tyl 2,2... cos mi sie wydaje ze im mniejszy profil to tym wiecej powinno byc napompowane... w koncu jakby nie bylo jest mnie "miejsca" na prace opony...
GG (kontakt usunięty)
15 października 2004, 16:13
Ania napisał(a):U mnie wszystkie cztery są stare i takie popękane...

Ale jak nie nadmucham na maksa, to daleko nie zajadę, bo mi powietrze zmyka :(
Dobrze Aniu ze nie jezdzisz w zimie... te oponki + Twoje hamulce to nie jest dobry zestaw na zime...
GG (kontakt usunięty)
15 października 2004, 20:28
Nie jeżdże na co dzień... :smt016

Ale spotów CT, WOŚP i sylwka nie odpuszaczam :-D

A do hamuców już się przyzwyczaiłam, hihi :twisted:
Zdjęcie nie zachowało się
21 października 2004, 11:46
zaraz wyruszam babcia na przeglad :-D ale jakies pol godzinki temu mysle sobie "trzeba by babcie zatankowac aby na przegladzie paliwka nie zabraklo, pojechalem na stacje, wjezdzam, patrze kompresor stoi to mysle podpompuje oponki aby rowne cisnienie bylo a i w zapasie pustka. podlaczam pistolet, patrze i oczom nie wierze :shock: 4 ATMOSFERY !!!!!!, mowie niemozliwe, lece do 2 kola TO SAMO !!!!!, mowie ja pier.......... ale ktos mial pomysl !!!!!!. wyrownalem cisnienie do 2 atm w kazdym kole i babcia plynie po drodze jak krazownik szos :twisted: dodam tylko ze mam oponki FULDA 185/65/15. oby jak najmniej takich pompowaczy :evil: .pozdro
VW T1'60 dziadek
http://kustomcoachwerks.com/gallery/main.php?…p;g2_navId=xd6ab61a8
http://www.garbus.lublin.pl
21 października 2004, 11:49
Ups... dobrze ze Babcia z bamboszy niewyskoczyla :wink:
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
21 października 2004, 12:19
Oj miodzio, silniczek cyka ponadczasowo wrum wrum
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
21 października 2004, 13:22
Heh, niezłe ciśnienie... :shock:

To chyba rekord
:-D
Zdjęcie nie zachowało się
24 października 2004, 18:02
Hehe ja dzisiaj bylem pompowac kola i co sie okazalo? w prawej tylniej mialem 0,6 atmosfery a w lewej przedniej 0,5 ;) - a mam 195/65 zimówki. No wiec piknie teraz kazda ma po 2.2 z tym ze powiedzcie mi, musze cos spuscic w przednich zeby bylo dobrze?

BTW, w sumie dalej mam takie "bułeczki" - szczegolnie na tylnich.
GG: (kontakt usunięty)
25 października 2004, 13:39
Tak, musisz.
Jedna rzecz mnie dziwi. Rozumiem dyskusje czy obnizac czy podwyzszac cisnienie w oponach w stosunku do seryjnego. Ale zeby w Garbusie miec takie samo cisnienie na obu osiach? :shock: Gdzie tu logika?
25 października 2004, 16:07
No widzisz. Mi tak poradził ojciec, były garbusiarz bo powiedzial ze tak ma byc (2.2 w kazdym z 4 kół). W takim razie ja spuszcze troche z przednich bo strasznie sie telepie na nawet niewielkich nierownosciach
GG: (kontakt usunięty)
25 października 2004, 20:26
kojot no ale co mam zrobic???? opony 195 na felgach standardowych (do 155) - nawet teraz przy 2.2 robią sie "bułeczki". A jak mialem mniejsze cisnienie to "pływał" na boki przy niesymetrycznych nierownosciach na drodze... w sumie bardzo niebezpieczne, ok pol metra czasami mnie bujało...
GG: (kontakt usunięty)

← Pytania i problemy