VW 1500 Type 3 '62 - remont

18 listopada 2009, 18:38
Już mija prawie rok jak go przyprowadziłem :) Prace posuwają się powoli do przodu... Jest to model 1500 notchback (czyli sedan). Buda rok 62, zawieszenie nowsze na 4 śruby. Na razie jestem na etapie blachy. W blacharstwie jestem początkujący, ale myślę że na razie idzie całkiem dobrze :)

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
18 listopada 2009, 21:50
Bardzo mi się podoba ten model (buda). Życzę powodzonka w remoncie i czekamy na fotki z postępów :)
1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio
19 listopada 2009, 08:37
Dwa lata temu teść robił blacharkę takiego autka dla niemca.Autko przyjechało na lawecie w stanie średnim a potem wróciło do rajchu.

stan po remoncie ;)

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
19 listopada 2009, 10:48
A poza tym autem teściu jeszcze zajmuje sie VW czy raczej codzienne auta. I polecił byś teścia jako blacharza dla osób poszukujących warsztatu blacharskiego w Warszawie? Z tego co sie orietuje mało jest - lub nie ma wcale w warszawie warsztatów które ktos z forum by polecał, no poza Atysem.
1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio
19 listopada 2009, 10:57
Teść ma normalny zakład blacharsko-lakierniczy więc zajmuje sie każdą marką ;) ... remontował już niejednego garbusa (wiadomo że kiedyś było więcej użytkowników) teraz trafiają się już rzadko ... niejednokrotnie są w stanie słabym lub agonalnym i wtedy po wycenie teścia kosztów naprawy ludzie sie nie decydują . "Myślałem że wymiana podłogi to będzie kosztować 1000zł prosze Pana" ... a niestety taka operacja nie polega na wspawaniu kawałka blachy i zamazaniu zabezpieczeniem. Druga strona medalu jest taka że nie ukrywajmy Warszawka jest droga ... podatki części życie itp to wszystko przekłada się na ceny robocizny.Ja nie namawiam nikogo i nie reklamuje teścia od po prostu kiedyś się taki rodzynek trafił więc chciałem go pokazać ;)
Atys mieszka niedaleko i osobiście korzystałem u niego z usług mechanicznych...doświadczeń blacharskich nie miałem ... i nie znam nikogo specjalizującego się wyłącznie w blacharstwie garbusowym.
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
19 listopada 2009, 11:55
Pogratulować odwagi bo jak na początek to wybrałeś sobie nienajłatwiesze auto do nauki blacharki. No ale dobra robota :D fajny vw. Kolega jeszcze 2 lata temu latał po wawie wersją z pełnym automatem na wtrysku. Hm sprzedał i kupił Oga przejściówkę. Szkoda. Idealne auto. Komfort - nie da się porównać do Garba. Pracuje dalej wytrwale Hopaku i powodzenia.
p.s. pomyś o piaskowaniu bo zarżniesz się szlifierką, ściągnij cały ten bałagan (kilka warst starego lakieru) chemią albo przy użyciu opalarki i szpachelki
Powodzenia wrzucaj fotki z postępów
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
20 listopada 2009, 15:20
Trochę malowanka: pedały
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się

Tu już pedały w całości z nową sprężyną:
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się

I cała kolumna kierownica. Ster od typa 4, ale chyba zostanie na początek, tylko jakąś ładną owijkę dostanie :)
Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
24 kwietnia 2010, 21:21
Z góry przepraszam za jakość fotek...
Prace powoli posuwają się do przodu. Zabrałem się za tunel.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Ktoś kiedyś wspawał tą głowice, do której przykręcona jest belka i coś nie wyszło bo jest trochę krzywo :/ Będzie trzeba to poprawić.
Zdjęcie nie zachowało się
Tu mam pytanko - czy takie małe wżery mogą zostać? Podkład się w to załatwi czy zjechać to jeszcze? Nie chce za mocno szlifować bo blacha się cienka zrobi :P
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Kolejne pytanko. Co z rdzą wewnątrz? Jakimiś chemikaliami to potraktować? Z zewnątrz jest spoko, dziur nie ma, tylko jest taki nalot wewnątrz.
Zdjęcie nie zachowało się
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
25 kwietnia 2010, 08:54
To już standardowy problem i nie ma na to 100% metody trzeba samemu zdecydować .Jeśli chodzi o mnie i o mojego garba nalot to nie tragedia gdzie było jakieś dojście starałem się czymkolwiek to przeczyścić aby potem zalać podkładem na rdzę i jakimś tłuszczem konserwantem [w moim przypadku fluidol a gdzie mogło spłynąć i miało wejść w spawy fluidol rozcieńczony spalonym olejem ]Duże ogniska korozji eliminowałem do 0 więcej prac mniej oryginału ale wiem że starałem się wyeliminować rudą do minimum i miało to jakiś sens .Jak poszukasz na forum jest dużo opinii jak i czym proponują konserwować nasze unikaty.Pozdrawiam :D
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
25 kwietnia 2010, 11:22
Moj lakiernik wzery tropi nawet w miejscach, gdzie z zewnatrz stary lakier wyglada bez zarzutu. Wyszlifowuje je jak sie tylko da. Mowi ze z zostawionego wzeru predzej czy pozniej zrobi sie purchel, i to raczej predzej. Wszelkie naloty tez bym usuwal dokladnie. Tak, wiem ze to czasochlonne. Co do miejsc do ktorych dojsc sie nie da, no to... sie nie da :)
Tu rozsadne wydaje sie to co pisze przedpisca - zalac to. Duzymi ilosciami.
25 kwietnia 2010, 12:04
To że czasochłonne to mi akurat nie przeszkadza. Mam czas :) Tylko jak tak będę szlifował i szlifował to boję się że ta blacha się cienka zrobi :/
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
25 kwietnia 2010, 12:17
Ja swojego piaskowałem ale też gdzie nie gdzie coś z rdzy zostało i nie przesadzałem ze szlifowaniem.Stosowałem epoXy BRUNOX do stosowania właśnie na takie pierdoły i do nakładania pędzelkiem .W pojemnikach 100 i 200ml.neutralizuje to rdzę i łączy się n nią .Można bezpośrednio na to nakładać szpachle podkłady i co tylko chcesz.Korzystałem z tego już parę razy i przez okres do 5 lat nic nie wychodziło potem auta sprzedawałem .Polecam :-) Zanim zaczniesz korzystać przeczytaj ulotkę .żeby nie zmarnować tego co zostanie.FARBA Z POJEMNICZKA NIE MOŻE MIEĆ KONTAKTU Z RDZĄ BO STRACI SWOJE WŁAŚCIWOŚCI.
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
25 kwietnia 2010, 13:03
Tomkol napisał(a):Ja swojego piaskowałem ale też gdzie nie gdzie coś z rdzy zostało i nie przesadzałem ze szlifowaniem.Stosowałem epoXy BRUNOX do stosowania właśnie na takie xxxxxxły i do nakładania pędzelkiem .W pojemnikach 100 i 200ml.neutralizuje to rdzę i łączy się n nią .Można bezpośrednio na to nakładać szpachle podkłady i co tylko chcesz.Korzystałem z tego już parę razy i przez okres do 5 lat nic nie wychodziło potem auta sprzedawałem .Polecam :-) Zanim zaczniesz korzystać przeczytaj ulotkę .żeby nie zmarnować tego co zostanie.FARBA Z POJEMNICZKA NIE MOŻE MIEĆ KONTAKTU Z RDZĄ BO STRACI SWOJE WŁAŚCIWOŚCI.

Ten epoxy BRUNOX to to samo co podkład epoksydowy? Malowałem gołą blachę właśnie takim podkładem (podkład + utwardzacz w osobnej buteleczce).
Nie rozumiem trochę ostatniego zdania. Jeśli to się łaczy z rdzą to dlaczego nie może mieć z nią kontaktu?
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
25 kwietnia 2010, 13:22
To co jest w butelce .Mianowicie trzeba sobie odlać tyle ile potrzeba bo jeżeli farba ta będzie miała kontakt z rdzą to zachodzą przemiany chemiczne i to co zostanie będzie już bezwartościowe .Zrozumiano czy nie bo bardziej wytłumaczyć nie potrafię.
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
25 kwietnia 2010, 18:23
Tomkol napisał(a):To co jest w butelce .Mianowicie trzeba sobie odlać tyle ile potrzeba bo jeżeli farba ta będzie miała kontakt z rdzą to zachodzą przemiany chemiczne i to co zostanie będzie już bezwartościowe .Zrozumiano czy nie bo bardziej wytłumaczyć nie potrafię.

Czyli chodzi o to, że jak coś mi zostanie to już się nie nadaje do użycia np na drugi dzień. Dobrze myśle?
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl

← Raporty garażowe