Części których nie warto (badz warto) kupować

25 listopada 2009, 01:18
Zastanawiam się czy wklejać linki z konkretnym odniesieniem do sklepu z przedmiotami opisywanymi ...
Już od dawna ten pomysł chodził mi po głowie, a teraz po przeczytaniu kilku kolejnych postów m.in. klubowiczów tego forum , nie byłem w stanie powstrzymać się od założenia tematu , któru uprzedzałby innych Garbusiarzy , przed wtopieniem konkretnej kasy w nie konkretne nowe części . Abyśmy wspólnie mogli zaoszczędzić czas , pieniądze, nerwy i kochające rodziny.
Wiem , że przypadkowe egzemplarze danej części mogą różnić się jakością , po prostu opiszmy te nie trafione

- Chromowana obwódka przednich świateł, metalowa ( niby niemiecka jakość ) po prostu wymiarowo nie pasowała ... Ni jak nie chciała leżeć tak jak jej stara poprzedniczka ze stajni VW
25 listopada 2009, 05:39
Ja się władowałem troszkę :

-Lampy tylnie stopy słonia całe z białego plastiku.
Po 1,5 roku przestają być szczelne (ja ratowałem sie od środka przezroczystym sylikonem) i uchwyty na żarówki troszkę słabo trzymają polecam wymiane na oryginalne ale trzeba zrobić dziórki na oprawki kolorowe do stopów i kierunków.

- lusterka

Zdjęcie nie zachowało się

wszystko ładnie poza funkcjonalnoscią ... lewa jeszcze da sie przeżyć jakoś ale prawe tylko może być dla ozdoby ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
25 listopada 2009, 07:00
mrówa napisał(a):- lusterka

Zdjęcie nie zachowało się

wszystko ładnie poza funkcjonalnoscią ... lewa jeszcze da sie przeżyć jakoś ale prawe tylko może być dla ozdoby ;)

a jakość jak?? słuchaj od lat '60 cecha tych lusterek jest to ze nic w nich nie widać, no chyba ze zamontuje sie je tak jak ja to wtedy nie ma NAJMNIEJSZEGO problemu z widocznoscia
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 listopada 2009, 07:03
Co do jakości to osobiscie nie nażekałem ... ja przed ich montarzem rozebrałem je na czynniki pierwsze , odtłuściłem pożądnie i polakierowałem lakierem bezbarwnym ... po dwuch zimach nie było grama rdzy ;) ... dalej nie wiem bo sprzedałem garba
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
25 listopada 2009, 07:21
wobec tego nie mozna ich uznawać za wadliwy produkt.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 listopada 2009, 07:39
ale to tylko kwesta odpowiedniego patentu na zamontowanie. Jak wspomniałem-ja widze w swoim niewiele mniej niz w fabrycznym
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 listopada 2009, 08:38
Lysy, a gdzie zamontowales? Bo jak kojaze samoichody z lat 60 czy 70tych z takimi lusterkami, to je sie montowalo daleko przed kierowca, gdzies nad przednim kolem (vide 125p Monte Carlo)

BTW - ilekroc patrze na twoj avatar to mi sie przypomina lato i ladna pogoda.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 listopada 2009, 09:04
to jeśli prawe jest tak samo to nic albo prawie nic w nim nie widać bo ja miałem tak samo zamontowane ;)


Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
25 listopada 2009, 09:23
Ale proszę zwrócić uwagę że nie jest tak samo zamontowane jest na mocowaniu fabrycznego lusterka. Widać że jest dalej odsunięte
25 listopada 2009, 09:29
Dokładnie - odkręciłem fabryczną stopke bullita, i przykrecilem do stopki od lusterka fabrycznego VW. Jest dalej odsunięte od nadwozia niz bullit(no prawie tyle co fabrycznie VW), a pozatym nie wierciłem dodatkowych dziur w dzwiach a wykozystałem fabryczne mocowanie lusterka. Patent prosty i skuteczny, chociaz moze nie tak atrakcyjny wizualnie jak normalna supka od bullita.

Qubek -> bardzo lubie te zdięcie, napawa mnie pozytywnymi emocjami :-D , jako ciekawostke dodam ze jest ze jeste ze strony głównej onetu :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 listopada 2009, 10:20
mrówa napisał(a):Ja się władowałem troszkę :

-Lampy tylnie stopy słonia całe z białego plastiku.
Po 1,5 roku przestają być szczelne (ja ratowałem sie od środka przezroczystym sylikonem) i uchwyty na żarówki troszkę słabo trzymają polecam wymiane na oryginalne ale trzeba zrobić dziórki na oprawki kolorowe do stopów i kierunków.

Miałem i zwykłe nówki - (niestety nie była to Hella) - objawy identyczne. Gumy które uszczelniały klosze szybko pękały w związku z tym puszczały wodę. A jak już wodę puszczały, to te blaszki w środku bardzo szybko zjadała ruda.

PS. Bardzo dobry pomysł z tym wątkiem.
25 listopada 2009, 11:12
Narzekacie na lusterko, jak zamontowalem podobne na Wartburgu zyskal od razu na wygladzie :-D Tak z piec punktow do lansu i trzymania bocznego na zakretach tez zyskal :twisted:
Jak drugi raz kupie Wartburga, na pewno jeszcze raz je zamontuje:)

I fakt, od dawna chcialem tez powiedziec, ze Lysy masz idealny awatar!
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
25 listopada 2009, 11:47
danon napisał(a):Narzekacie na lusterko, jak zamontowalem podobne na Wartburgu zyskal od razu na wygladzie :-D Ta

ale poruszany był problem fukcjonalności, wyglad to sprawa indywidualna, mi sie podoba wiec mam :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy