Części których nie warto (badz warto) kupować

25 listopada 2009, 16:49
Ja się naciąłem na:
- kranik pod bak (nowy oczywiście) - był za długi, po zamontowaniu bak opierał się na kraniku zamiast na krawędziach.
- tanie manszety - wogóle nie warto kupować, są za małe, skręcone na siłę pękają w miejscu otworów na śrubki
- uszczelka drzwi - tańsza wersja jakaś twarda, nie da się porządnie domknąć drzwi, w efekcie mamy wodę na pokładzie po pierwszym deszczu
sex, bug and rock'n'roll
25 listopada 2009, 17:01
- uszczelka przedniej klapy bagażnika ( nie superjakośc , ta normalna ) mega badziewie, nie trzyma wymiarów , gumowe bolce do mocowania są w zupełnie innych miejscach i mają zupełnie inny kształt aniżeli powinne , polecam tą droższą alternatywę , będziesz wtedy do przodu o równowartość tej " normalnej " badziewnej
25 listopada 2009, 17:30
Gumy na przegubach Longtravel.Nie wiem czy sa rozne rodzaje ale przez przypadek przed montazem przecielem ta gume i zamowilem nowa.Nowo zamowiona byla o wiele bardziej miekka i elastyczna.

pozdro
cegla
www.garbclub.opole.pl
26 listopada 2009, 16:22
te gumy o jakich pisze cegla to chyba powszechny bol w tylku bo ja swoje kupowalem jeszcze w Bigboystoys nim zniknal i nie byly najlepsze.

Odnosnie czesci kupuje zawsze w tym samym sklepie jak ktos poszuka w moich postach znajdzie gdzie.

- uszczelka przedniej i tylnej maski do mexa zakladana na obrzeze klapy krotko mowiac szajs jakich malo juz przy wyjmowaniu i polamaly sie na kawalki a z zalozeniem tez problem bo nie wiadomo kiedy sie rozleci

- kierunkowskaz kompletny dymiony za bodajrze 26 lub 36 zl sam plastyk nawet plastykowy chrom ksztaltem nawet zblizony do orginalu ale ni jak sie ma do orginalnych wymiarow. Wykorzystalem uszczelke i wklad reszta poszla do pieca ale generalnie i tak w sumie nie zle jak teraz patrze z perspektywy czasu ale jak ktos chce zalozyc calosc lepeij niech przemysli sprawe

-lampy tylne stopa slonia szajs jakich malo zarowek nie mozna zamontowac bo te oprawki sie rozlatuja w rekach przy przykrecaniu samego klosza jego elemeny a raczej czesci rozlaza sie ze o wkretach nie wspomne.

- komplet naprawczy do gaznika w paczce jest tyle uszczlek papierowych ze na te wlasciwe czesci juz miejsca nie starczylo wiekszosc i tak nie pasuje

- mam tez pecha do pomp paliwa co kupie jedna nie dluzej jak rok i leje paliwo do oleju nie wiem fatum jakies chyba

jak mi cos sie jeszcze przypomni to dopisze Ale nalezy pamietac ze sa to tylko zamienniki czesci z tad taka jakosc pewnie bo porzadne kosztowalyby z 2 razy tyle najmniej. Nie jest to wina sklepu bo oni tylko to sprzedaja.

ostatnia sprawa jaka mnie najbardziej drazni to wysyajac przed zakupem liste z potrzebnymi czesciami pytam zawsze o dostepnosc. A z tym roznie bywa generalnie zawsze przychodzi odpowiedz ze tak wszystko jest. Nastepnie otwieram paczke a tam na ogol brakuje najbardziej potrzebnych rzeczy. Ale trzeba byc elastycznym bo oni tez sa zalezni od swoich dostawcow kurierow itd. Reasumujac sklep w ktorym kupuje czesci oceniam na 4+ jednakze mam nauczke aby nie trzymac sie kurczowo jednego dostawcy.
26 listopada 2009, 23:03
rafaal111 napisał(a):...

- uszczelka przedniej i tylnej maski do mexa zakladana na obrzeze klapy krotko mowiac szajs jakich malo juz przy wyjmowaniu i polamaly sie na kawalki a z zalozeniem tez problem bo nie wiadomo kiedy sie rozleci.
...

Trochę jestem zdziwiony. Mam u siebie mexykańskie uszczelki klap, u Blaza na przedniej klapie jego garba jest mexykańska i uszczelki są poprostu zajebiste. Wcześniej bbt brało te uszczelki z innego źródła, teraz się to zmieniło.

Generalnie na przestrzeni kilku lat trochę się pozmieniało w sklepach garbusowych. Wiele produktów zostało zastąpionych innymi. Np: stopnie zewnętrzne. Z brazylijskich przeszli na mexykańskie, znacznie lepsze, sztywniejsze.

Co ciekawe ostatnio dla odmiany kupiłem w abc garbus kilka gratów. Przyszły do mnie sygnowane przez VW, seat, skoda, audi, uszczelki pod kierunkowskazy i zaślepki zawiasów zewnętyrzne, już drugi komplet kupiłem do garbusa. Dodatkowo styki + smar do aparatu zapłonowego też vw, audi nawet w ładnym pudełku :-)

Zdjęcie nie zachowało się

Generalnie chyba się poprawia troszkę jakość części. Nie wszystkich ale światełko w tunelu chyba jest?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
27 listopada 2009, 13:00
Te uszczelki o ktorych pisalem to naprawde porazka. Zaczalem od tylnej maski wyjalem z opakowania byla cala poskrecana wzialem jeden koniec w reke a tu nagle patrze jakies pol metra odpadlo. Nie wiem moze zle trafilem Po za tym ta czesc ktora ma byc wcisnieta na rant maski wymagala interwencji nozykiem do tapet bo posklejana jakos silikonem i tez ryzyko uszkodzenia podczas tej operacji. Ale na tylnej masce sie jakos trzyma gorzej z przednia ponad godzine walczylem z zalozeniem a operacja prosta jak nie chce pisac co. Reasumujac gdybym wiedzial ze to taka jakosc wolalbym pojechac na zlomowiec i poszukac czegos co mogloby sie nadac na taka uszczelke lub wkleic budaprenem stara wokol podszybia i krawedzi bagaznika.
27 listopada 2009, 13:06
Napisz kiedy je kupiłeś.Ja mam z tymi uszczelkami z kolei bardzo dobre doświadczenia.
Nieznośna lekkość butów
27 listopada 2009, 14:14
Przyszly w paczce jakies 2 tygodnie temu, ale tak jak pisalem moze zle trafilem. Zdarza sie. w Poprzednim aucie wykorzystalem jako uszczelki maski przedniej i tylnej uszczelke drzwi od fiata 125p. Stach sie smial jak pisalem o tym moze i troche gruba ale za to latwa w montarzu i trzymala sie bez zadnych uszkodzen itd. Zawsze mozna bylo ja przyciac. Szczerze mowiac jak bede w kraju nastepnym razem chyba wroce do tego patentu.
1 grudnia 2009, 14:14
gino napisał(a):jedyne co odradzam to wszelkie chromy...
o zderzakach..to juz nawet legendy chodza..ze rdzewieja juz na poczcie... :-D

Brewki zaczely rdzewiec po roku lezenia w cieplej suchej szufladzie w domu, wiec cos w tym jest;)
1 grudnia 2009, 14:28
Bakter napisał(a):
gino napisał(a):jedyne co odradzam to wszelkie chromy...
o zderzakach..to juz nawet legendy chodza..ze rdzewieja juz na poczcie... :-D

Brewki zaczely rdzewiec po roku lezenia w cieplej suchej szufladzie w domu, wiec cos w tym jest;)

a ktoś kupował te "niby" z nierdzewki? np banana
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
1 grudnia 2009, 19:42
no ja wtopiłem w aluminiowych pokrywach zaworów (EMPI) nie na śruby tylko na sprężyny. Puszczały olej ,bo sprężyna za mało dociskała. Miałem 3 komplety uszczelek , bo myślałem, że może są za twarde ale po każdej wymianie ciekło. Oczywiście oryginalna sprężyna do pokrywy ma inne wymiary i wygięcia więc nie pasowała do ALUpokrywy. Różnicę w napięciu widać było jak zdjąłem EMPI i nałożyłem pokrywy org. Trzy razy mocniej sprężyna dociskała. Zaznaczę że spod pokryw olej uciekał nie pod ciśnieniem i na rozgrzanym silniku, bo silnik stoi u mnie w pokoju.

Ps. może nowszy typ głowicy ma głębiej osadzone otwory do zawieszenia sprężyny, wtedy naciąg byłby odpowiedni , ale przy moim silniku 1200 o numerach 8829600 ;) jest za luźna. Jakby co odstąpię za 50PLN
1 grudnia 2009, 19:54
to nie tylko ja mam czesci garbusowe w pokoju :-)
1 grudnia 2009, 21:22
skalar napisał(a):to nie tylko ja mam czesci garbusowe w pokoju :-)
Zdecydowanie nie tylko Ty
Nieznośna lekkość butów
1 grudnia 2009, 21:25
U mnie rodzina boi się że jak otworzy lodówkę to tam też będzie coś do garba :-D
sex, bug and rock'n'roll

← Pytania i problemy