idzie zima zła ;)

11 grudnia 2009, 06:39
najgorsze jest ze u nas tez sie zdarza jak czasami drogowcy zaśpią
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
11 grudnia 2009, 09:23
Takiego czegoś to ja jeszcze nie widziałem, te auta poruszają sie same jak w kosmosie bez grawitacji...
1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio
11 grudnia 2009, 09:32
Ale o co tam kaman?? skad taki efekt?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 grudnia 2009, 09:32
Łysy napisał(a):Ale o co tam kaman?? skad taki efekt?

szklaneczka na drodze ;) mały deszczyk z wieczora a potem mrozik ze sniegiem ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
11 grudnia 2009, 09:43
Harry napisał(a):najgorsze jest ze u nas tez sie zdarza jak czasami drogowcy zaśpią

Zdaza sie? Widziales cos takiego kiedys?

Dla mnie najgorsze jest jak drogowcy nie zaspia, tylko posola wszystko w pizdu. A ostatnimi laty, odkad to jest po prostu biznes, to raczej oni zaskakuja zime, sypiac tony soli na calkowicie suche jezdnie, niz odwrotnie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 grudnia 2009, 09:53
To prawda w warszawie w zime drogi nie sa biale od sniegu tylko od soli...
1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio
11 grudnia 2009, 10:21
mrówa napisał(a):
Łysy napisał(a):Ale o co tam kaman?? skad taki efekt?

szklaneczka na drodze ;) mały deszczyk z wieczora a potem mrozik ze sniegiem ;)

No i cymbalstwo co niektórych kierowców też. Rozumiem że można się na coś takiego nadziać- niewiele wtedy jest do gadania. Ale tu widać że auto stoi i zaczyna jechać (w sensie włączenia się do ruchu) goście (albo gościówy-co bardziej prawdopodobne :wink: :-D ) próbują jeździć po czymś po czym się jechać nie da. Nie widzą ? Szklanki na drodze ? Porozbijanych aut ? Czy może ci co "dupneli" to frajerzy w dziadowskich autach- ale ja jestem mistrzem świata i mam najlepszą furę.. :wink:
Obserwowałem taki mechanizm w moim pierdziszewie. Jest sobie tunelik pod torami kolejowymi i rzeczka obok. Po każdym większym deszczu droga pod tym mostkiem zamieniała się w staw. Wody często bywało sporo. Ktoś próbował przejechać -po czym utykał. No cóż, z wozu rodzina, zawinięte nogawki i wypychamy. Zanim następny - widział co się dzieje (no bo pierwszy mógł nie wiedzieć ze głęboko) i tak samo próbuje przejechać. No bo ON przecież przejedzie. I tak samo utyka. I następny. I kolejny ...Rząd samochodów- droga ruchliwa- widzą sytuację ,a tylko co nieliczni nie próbowali. Dla sprawiedliwości muszę też zaznaczyć że niektórym się udawało przejechać- ale niewielu. Obecnie coś tam poprawiono w tej rzeczce i już tak się nie dzieje- szkoda trochę bo zabawa była przednia :wink: :-D
11 grudnia 2009, 10:55
A ja Wam powiem tak tu w Walii wystarczy okolo 1 cm sniegu i nastepuje paraliz wrecz prawie oglaszaja kleske zywiolowa. Czesto zdarza sie ze w trakcie opadow sniegu lub zaraz po mowia kto nie musi niech nie wychodzi, zamykaja szkoly itd. Moze to tez wynika z uksztaltowania terenu.
11 grudnia 2009, 11:06
Nie, to wynika z uksztaltowania ludzi. Francuzi oglaszaja "alerte rouge" jak temperatura spada ponizej jakis plus dwoch stopni i otwieraja hotele dla kloszardow na koszt samorzadu, robiac przy tym tyle lamentu jakby chodzilo o koniec swiata.

To jest film ktory pojawia sie w roznych fragmentach od lat.
Mieszanka bardzo duzego nachylenia, wystapienia megaszklanki w miejscu gdzie nigdy nie ma normalnie nawet sniegu (siakas california albo cos), nieprzystosowanych do tej sytuacji kompletnie kierowcow i samochodow a takze zwyklej glupoty.

Inne, rownie popularne filmy z tej serii:
http://www.youtube.com/watch?v=d39s3FidkNo
http://www.youtube.com/watch?v=vMF8HBO3hu4

Ale to juz wszystko bylo i to pewnie kilka razy
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 grudnia 2009, 12:21
rafaal111 napisał(a):A ja Wam powiem tak tu w Walii wystarczy okolo 1 cm sniegu i nastepuje paraliz wrecz prawie oglaszaja kleske zywiolowa. Czesto zdarza sie ze w trakcie opadow sniegu lub zaraz po mowia kto nie musi niech nie wychodzi, zamykaja szkoly itd. Moze to tez wynika z uksztaltowania terenu.

fakt tak jest
może dlatego iż nie używają oni opon zimowych
VW 1200'64 model '65 - 1776
11 grudnia 2009, 13:05
opony nie musza byc zimowki moga byc nawet 4 rozne aby bieznik byl dobry bo inaczej 3 punkty karne jak policja zlapie ale na ogol nie lapie. Policja jest przyjaznie nastawiona na pomoc udzielenie informacji itd. nie tak jak w Pl gdzie widzac idacego policjanta wiesz ze cie jakas ch..ia spotka. Opony zimowe sa bo kolega kupowal co prawda z Szkocji przez internet polskie Debice taniej jak w Pl nowki po jakies 25 f za szt z transportem. Tu po prostu tak jest dmuchaja na zimne.

← Luźne dyskusje