idzie zima zła ;)

11 grudnia 2009, 13:40
Czy takie sytuacje się zdarzają w PL?

Oczywista - na przykład na początku tego roku na kilkupasmowej drodze prowadzącej z kierunku Wrocławia do Poznania, już praktycznie przy granicy miasta zaistniała na jezdni tzw. szklanka. w efekcie kilkadziesiąt samochodów zaliczyło gigantyczny dzwon. Samochody małe i duże, stare i nowe, z ABSem i bez - wszystkie były bez szans, mimo stosunkowo niewielkich prędkości. Ktoś się też połamał na śliskiej jezdni wychodząc z auta.

Niedługo po straży pożarnej, policji i telewizji nadjechało nawet kilka piaskarek... Spotkały się z bardzo gorącym i emocjonalnym przyjęciem ze strony kierowców czekających na szosie na pomoc. Chyba tylko obecność policji zapobiegła linczowi.

Smaczku temu zdarzeniu przydaje to, że do granicy gminy K. droga była utrzymana prawidłowo, następnie kilkusetmetrowy ze zjazdami na autrostradę był wręcz suchy wskutek użycia chemii, a dopiero odcinek miejski stanowił utajniony tor bojerowy. Każdym odcinkiem szosy administruje inny zarządca, który nie widzi potrzeby koordynowania swych chemiczni-piaskowych poczynań z innymi zarządcami.

W telewizorni malownicze scenki z tego widowiska opatrzono jak zwykle durnowatymi komentarzami na temat nieostrożnosci kierowców. Według mnie - całkowicie niesłusznie.
11 grudnia 2009, 13:43
Takie karambole zdazaja sie tez przy calkowicie suchej nawierzchni.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 grudnia 2009, 16:26
qubek napisał(a):Nie, to wynika z uksztaltowania ludzi. Francuzi oglaszaja "alerte rouge" jak temperatura spada ponizej jakis plus dwoch stopni i otwieraja hotele dla kloszardow na koszt samorzadu, robiac przy tym tyle lamentu jakby chodzilo o koniec swiata.

Kurwa mac i co? Nie mowilem?

http://wiadomosci.onet.pl/2682,2094103,drogow…arzenie_lokalne.html
Drogowcy zaskoczyli zimę

Na ulicach Warszawy można już zobaczyć pierwsze solarki. Widmo wieczornych opadów śniegu spowodowało, że Zarząd Oczyszczania Miasta uzbroił się w sprzęt i czeka na pierwszy taka zimy - podała TVN Warszawa.
Więcej informacji z Warszawy na tvnwarszawa.pl

- Tak naprawdę to jesteśmy w pełnej gotowości już od 15 października - zapewnia Iwona Fryczyńska, rzecznik ZOM. - Jeżeli spadnie śnieg, możemy być pewni, że "czarną jezdnię" zobaczymy po 3-4 godzinach od rozpoczęcia naszej pracy - dodaje.

W związku z tym, że prognozy pogody przewidywały w piątek opady śniegu, solarki zajęły stanowiska i zaczęły "grzać silniki". Pierwsze pojazdy wyjechały nawet na drogi i zaczęły je posypywać "na wszelki wypadek". Ale jak widać na próżno. Na razie bałwana, a nawet śnieżki ulepić się nie da, bo nie spadł ani jeden płatek - informuje TVN Warszawa.

Współpraca z solarkami

ZOM prosi też kierowców o zrozumienie i pomoc. Solarki, podczas pracy jadą z prędkością 30 km/h. Warto też ustępować im miejsca, gdy zaczną tworzyć się korki.

Tyle ze oczywiscie wspolczesny pseudodziennikarz nawet nie wpadnie na to zeby sie spytac ile kosztowala miasto ta akcja posypywania "na wszelki wypadek", ile zarobil posypujacy i nie przyjda mu do glowy oczywiste wnioski ze przypadku nijakiego w tym nie ma. Albo i przyjda, ale nie oplaca sie wychylac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 grudnia 2009, 16:35
qubek napisał(a):
Harry napisał(a):najgorsze jest ze u nas tez sie zdarza jak czasami drogowcy zaśpią

Zdaza sie? Widziales cos takiego kiedys?

Sam w czyms takim uczestniczyłem wiec miałem miejsca w pierwszym rzedzie :) tylko wjazd w boczna droge i kraweznik uchroniłem mnie przed bliskim spotkaniem z "dupą" czerwonej ibizy - do tej pory pamietam

Jesien w dzien było mało opadów ale wieczorem nagle przyszedł mrozik w jednym miejscu na samej górce - był szok po nacisnieciu hamulca :)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
11 grudnia 2009, 16:36
A kasa za wysypane kilogramy NaCl leci...
Nieznośna lekkość butów
21 grudnia 2009, 13:19
Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 grudnia 2009, 14:56
jutro ma być powyzej zera, trzeba skoczyć na mylke i zmyć solanke z podłogi
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 grudnia 2009, 14:57
Łysy napisał(a):jutro ma być powyzej zera, trzeba skoczyć na mylke i zmyć solanke z podłogi
A kto ją zmyje z ulicy?
Nieznośna lekkość butów
21 grudnia 2009, 15:01
wiosenny deszcz.

A co, uwazasz ze mycie podłogi, błotników itp myjka to zły pomysł??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 grudnia 2009, 15:04
Łysy napisał(a):wiosenny deszcz.

A co, uwazasz ze mycie podłogi, błotników itp myjka to zły pomysł??
Bynajmniej
Nieznośna lekkość butów
21 grudnia 2009, 15:13
Łysy napisał(a):jutro ma być powyzej zera
kurwa :/ A tak ladnie jest.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 grudnia 2009, 17:53
u nas w Wilnie to narazie -12 stopni,i wystarczajaca sniegu :) ,garbus sprawuje sie jak najlepiej
21 grudnia 2009, 18:47
ADI napisał(a):
Łysy napisał(a):wiosenny deszcz.

A co, uwazasz ze mycie podłogi, błotników itp myjka to zły pomysł??
Bynajmniej

?? uzasadnij
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 grudnia 2009, 19:44
Łysy napisał(a):
ADI napisał(a):
Łysy napisał(a):wiosenny deszcz.

A co, uwazasz ze mycie podłogi, błotników itp myjka to zły pomysł??
Bynajmniej

?? uzasadnij
Teraz to mnie zaskoczyłeś :smt017 Mycie podwozia z soli wydaje mi się być czynnością na tyle jednoznacznie i bezdyskusyjnie korzystną dla auta, że aż nie wyobrażam sobie, żebyś na serio pytał o uzasadnienie :D
Nieznośna lekkość butów

← Luźne dyskusje